Skawina. Oślepiał wojskowych pilotów laserem. Chował urządzenie w szafce na ubranka dziecięce

Barbara Ciryt
Barbara Ciryt
Wiązki lasera z zielonym światłem oślepiały pilotów wojskowego śmigłowca latającego nad Skawiną Fot. KWP w Krakowie
Mężczyzna ze Skawiny utrudniał loty wojskowego śmigłowca i narażał pilotów na utratę zdrowia. 38-latek kilkukrotnie kierował wiązkę lasera w wojskowy śmigłowiec. Sprawą zajęli się żołnierze z Balic i śledczych z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie. Po kilku miesiącach namierzyli sprawcę i przedstawili mu zarzuty.

FLESZ - Polskie zespoły zaszczepią NATO

Zdarzenia miały miejsce kilkakrotnie w dniach 6, 18 i 19 listopada ubiegłego roku, około godziny 17. Wówczas odbywały się przelotów szkoleniowych nad gminą Skawina. Piloci śmigłowca z Jednostki Wojskowej 4328 w Balicach byli oślepiani. Poinformowali swoich przełożonych o kilkukrotnym kierowaniu w stronę śmigłowca zielonej wiązki lasera.

Z relacji pilotów wynikało, że laser był za każdym razem kierowany z jednego rejonu, terenu gdzie mieściły się prywatne posesje. Dodali, że w celu uniknięcia kontaktu oczu z laserem zmuszeni byli odwracać wzrok, a nawet zmieniać kierunek lotu śmigłowca. Sprawą zajęli się śledczy z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie - mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Żołnierze i policjanci szczegółowo analizowali przebieg tych zdarzeń w ramach prowadzonego dochodzenia. Działania te doprowadziły do wytypowania konkretnego rejonu i adresów, z których laser mógł być kierowany. Następnie śledczy zajęli się typowaniem sprawcy wśród mieszkańców tej okolicy.

5 lutego tego roku kilka policyjnych załóg udało się w tej rejon na przeszukania. W jednym z wytypowanych adresów, u 38-latka, stróże prawa znaleźli zawinięty w bandaż ortopedyczny i schowany w szafce z ubrankami dla dzieci laser emitujący zielone światło. Mężczyzna początkowo nie przyznawał się do kierowania go w stronę śmigłowców - dodaje rzecznik policji.

Śledczy zabezpieczyli laser i przekazali go do badań w Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie.

Okazało się, że moc tego urządzenia emituje na tyle niebezpieczne światło, że może spowodować trwałe uszkodzenie wzroku w przypadku trafienia nim w oko, a jego zasięg sięga nawet do 10 kilometrów - informuje mł. insp. Gleń.

Materiał dowodowy upewnił śledczych, że oślepiania pilotów tych dopuścił się 38-latek. W związku z tym 17 marca policjanci przedstawili mieszkańcowi Skawiny trzy zarzuty stworzenia zagrożenia dla bezpieczeństwa śmigłowca wojskowego i zdrowia pilotów, do czego w rezultacie się przyznał.

22 marca 2021 r przeciwko podejrzanemu został skierowany akt oskarżenia do sądu. Grozi mu wysoka kara grzywny albo pozbawienie wolności do roku.

Rudno. Drony na służbie u strażaków. Mogą sprawdzić się w ak...

W gminie Michałowice przy krajówce nr 7 budują kopiec. Inspe...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie