Skawina. Po rocznej przerwie Klub Sportowy Skimka powrócił do organizacji rowerowych mistrzostw

Ewa Tyrpa
Ewa Tyrpa
Skimka nie ustaje w promowaniu aktywnego stylu życia. Przez 17 lat we wrześniu lub październiku organizowała Otwarte Mistrzostwa Skawiny w Zawodach Rowerowych. W zeszłym roku rowerzyści mieli przymusową przerwę z powodu pandemii koronawirusa. W tym roku zawody zorganizowano 18. raz. Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

FLESZ - Problemy kadrowe gastronomii

Mistrzostwa na Starorzeczu Skawinki zgromadziły prawie stu zawodników: dzieci w wieku przedszkolnym, szkolnym, młodzież i rodziców.

Widać, że wszyscy są stęsknieni za takimi imprezami, spotkaniami i rywalizacją - powiedział nam Roman Styrylski, prezes Skimki, która mistrzostwa na czas przeprowadziła w kilku kategoriach wiekowych, osobno dla dziewcząt i chłopców.

Prezes czuwał nad przejazdem zawodników i czasem, w jaki pokonywali wyznaczone odcinki.
Wszyscy na starcie przejeżdżali fragment trasy ze slalomem i przez równoważnię.

Najmłodsi jechali krótszą trasą, a starsi dodatkowo okrążali Starorzecze, przejeżdżali przez mostek i przeszkodę.

Czekają na przyszłoroczne mistrzostwa

Było fajnie, na pewno będę chciała jeszcze uczestniczyć w takich zawodach i już nie mogę się doczekać - powiedziała nam Maja, startująca w najmłodszej grupie.

Jej mama Monika nie zdecydowała się na start w grupie rodziców, ale już zapowiedziała udział za rok.

- Nie wiedzieliśmy, że taka impreza odbywa się w Skawinie od lat. Pracujemy w Krakowie i mamy mało czasu na rekreację, ale to się zmieni i już postanowiliśmy zacząć systematyczne treningi rowerowe, tym bardziej, że Skawina ma sieć tras dla rowerzystów, rolkarzy, deskorolkowców i jeżdżących na hulajnogach - dodała pani Monika.

Najważniejsze bezpieczeństwo

Systematycznie na rowerze jeździ 8 i 5-letni Mikołaj Tyrpa, który od kilku lat bierze udział w zawodach organizowanych przez Skimkę.

Nie jestem zadowolony, bo zdobyłem tylko czwarte miejsce - powiedział nam trochę zasmucony Mikołaj, który świetnie radzi sobie w jeździe na rowerze. Często ze swoją mamą i tatą pokonuje wielokilometrowe trasy.

- Mikołaj do tej pory zdobywał miejsca na podium, często pierwsze lub drugie miejsce, więc teraz przeżywa gorszą pozycję. Jednak najważniejszy jest udział w zawodach, rywalizacja i także umiejętność przegrywania - tak wyjaśnia niezadowolenie Mikołaja jego mama Marta Tyrpa, która zajęła takie samo miejsce jak Mikołaj.

Podkreśla też edukacyjny charakter imprezy podczas której Janusz Nowak z Zarządu Skimki zaznaczał, że duże znaczenie ma dbanie o bezpieczeństwo rowerzystów i koniecznie jazdę w kaskach.

Rodzicom bardzo podobała się też reakcja kibiców, którzy głośno dopingowali zawodników.
Wszyscy zawodnicy otrzymali upominki, a tradycyjnie wiele emocji wzbudził „deszcz” cukierków, zawsze rzucanych na zakończenie imprezy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie