Skawina. Ponad sto gier w Pałacyku Sokół mieli do wyboru miłośnicy planszówek

Ewa Tyrpa
Ewa Tyrpa
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Do Pałacyku „Sokół” na spotkanie Międzypokoleniowe Gry Planszowe przyszli z dziećmi rodzice i dziadkowie. Grali też sami dorośli, którzy uznali, że powrót do gier, które stanowiły jedną z głównych zabaw w ich dzieciństwie, jest trafionym pomysłem [galeria]. Kliknij w przycisk "galeria" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE. 

FLESZ - Bon na kulturę. Do wydania 400 euro!

Spotkanie w Skawinie Centrum Kultury i Sportu zorganizowało pod hasłem „Dumny ojciec, dumna matka, Stasiu znowu ograł dziadka”.
Wybór gier jest ogromny, są np. karciane, z pionkami, w kości.

Uczestnicy tego typu zabaw uważają, że to świetny sposób na spędzenie wolnego czasu i że planszówkami można się zarazić.

Przekonała się o tym m.in. 12-letnia Milena Kwiecień z Chorowic z gminy Mogilany.

- Byliśmy z całą rodziną na planszówkach w Raciborowicach. Milenie tak spodobała się ta forma zabawy i edukacji, że zażyczyła sobie na urodziny prezent w postaci gry Azul

– powiedziała nam Ilona Kwiecień, mama Mileny i siedmioletniego Szymona.

Nie ma on konkretnej, ulubionej gry. Lubi grać we wszystkie.

Leszek Kwiecień, tato Mileny i Szymona, uważa, że najlepsze są takie gry, w które wszyscy mogą jednocześnie grać.
Oboje rodzice podkreślają, że takie spotkanie są niezwykle cenne, bo dzieci odrywają się od komputerów i wszyscy mają okazję do spędzenia niedzieli w rodzinnym gronie.

Katarzyna Karawaj grała ze swoją pięcioletnia córeczką Kornelią, która wybrała grę Dobble.

- Ponad sto gier wypożyczyła na spotkanie w Skawinie krakowska firma Dragonus

– informuje Gwidon Winiarski, propagator gier planszowych i sołtys Naramy w gminie Iwanowice.

Takie spotkania współorganizował w powiecie krakowskim w Raciborowicach w gminie Michałowice oraz w Woli Zachariaszowskiej w gminie Zielonki.
W tych miejscowościach grało po ponad 250 osób. W Skawinie nie było aż tylu osób, ile w tych miejscowościach.

- Jednak warto organizować takie akcje, bo są one bardzo pożyteczne tak dla dzieci i jak i dorosłych. To forma edukacji, rozrywki i integracji

– zaznacza Renata Walendzewicz, liderka Stowarzyszenia Polska2050 na południowe gminy powiatu krakowskiego.

W tę akcję zaangażowali się wolontariusze ze skawińskich stowarzyszeń: 2050 oraz Dzieci są Ważne.

W planie, dzięki dofinansowaniu przez Województwo Małopolskie, zostanie zorganizowanych jeszcze osiem spotkań z planszówkami w północnej części powiatu krakowskiego.

Kolejne zaplanowano na 7 listopada w Modlnicy w gminie Wielka Wieś.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Weronika
Fajna akcja! Ja to ostatnio gram coraz częściej w gry z moimi dzieciakami. Wczoraj np. w Gorącego Ziemniaka i Folwark Marzeń. Zobaczymy co dzisiaj wpadnie w nasze ręce.
Dodaj ogłoszenie