Skawina. Przedsiębiorcy licytowali dla 10-letniej Julki. Podkrakowska Izba Gospodarcza 14. raz zorganizowała charytatywny bal.

Ewa Tyrpa
Ewa Tyrpa
Przedsiębiorcy na balu nie tylko licytowali podarowane przedmioty, ale wielu z nich było ich ofiarodawcami. Przejdź do galerii.

FLESZ - Gotowanie dla relaksu. To nowa pasja Polaków

Wśród nich byli też prezydent Andrzej Duda, samorządowcy i posłowie. Np. Agnieszka Ścigaj, która przyjechała na bal do Skawiny. - To wspaniałe, że przedsiębiorcy mają wielkie serce, potrafią się dzielić z potrzebującymi i tą ideą zarażać innych – powiedziała nam pani poseł. Dodała, że problem osób niepełnosprawnych nie jest jej obcy. Przez 22 lata z nimi pracowała. Z przedsiębiorcami z PIG-u współpracuje od lat, a na balu była pierwszy raz, ale zaznaczyła, że na pewno nie ostatni. Agnieszka Ścigaj podarowała na licytację medal wybity z okazji na 100-lecie Sejmu Ustawodawczego, przedstawiający marszałka Józefa Piłsudskiego. Za 1100 zł nabył go Krzysztof Stuchlik. - To jest ładna pamiątka, a w dodatku połączona z tak bardzo ważnym celem – mówi pan Krzysztof.

W tym roku dochód z balu trafi do rodziców 10-letniej Julii cierpiącej na rzadką chorobę - zespół Retta, który zaczął ujawniać się w szóstym miesiącu życia dziewczynki, a w wieku dwóch lat został zdiagnozowany. Julia nie chodzi, nie siedzi, nie mówi. Ma wiele innych dolegliwości, m.in. padaczkę lekooporną, skoliozę i grozi jej operacja kręgosłupa.
Szansą na zahamowanie choroby jest odpowiednia terapia, systematyczna rehabilitacja i specjalistyczny sprzęt.

Sobotnim balem chcą pomóc przedsiębiorcy z PIG-u poprzez licytacje podarowanych przedmiotów. Można było wylicytować m.in. dzień ze skawińską OSP, z ratownikami z Grupy Podhalańskiej GOPR, przejazd samochodem na torze. Były różne obrazy, srebrna biżuteria, monety, figurki, zabytkowy zegar.

Od lat w balach uczestniczą Justyna i Marek Wodniccy. - Zawsze coś licytujemy i wystawiamy, bo chcemy pomagać potrzebującym – mówią małżonkowie. Podobnie wypowiadają się inni nabywcy i ofiarodawcy, m.in. Kazimierz Job, wiceprezes PIG-u i jego żona Zofia, a także Jacek Jedynak z żoną.
Wiceprezes zaznacza, że przybywa sponsorów i firm przystępujących do Izby.

Nowy prezes PIG-u Adam Wójcik, już zaprasza na 15 przyszłoroczny bal. - Łza się kręci w oku, gdy dowiadujemy się o chorujących dzieciach i problemach z jakimi borykają się ich rodzice. Cieszymy się, że możemy im pomóc – podkreśla prezes Wójcik.
W przyszłym tygodniu Zarząd PIG-u podsumuje licytację i uzgodni termin przekazania czeku rodzicom Julii.

A o balach filantropijnych, organizowanych w Krakowie od 200 lat, mówił prowadzący licytacje Piotr Trzos.
Na początku balu zaprezentowali się młodzi tancerze z Centrum Kultury i Sportu, trenowani przez Jacka Guzowskiego. Tańczyli 12-latkowie Izabela Mrowiec i Szymon Kunda oraz mistrzowie w tańcach latynoamerykańskich: Martyna Maślanka z Bartłomiejem Czepielem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie