Skawina. W gminie ostatnio przybywa defibrylatorów. Niedawno trafiły głównie do ośrodków zdrowia. Teraz będą nimi też dysponować strażacy

Ewa Tyrpa
Ewa Tyrpa
- Straże pożarne są bardzo ważne i musimy dbać o dobre wyposażenie ich w sprzęt do ratowania ludzi i ich bezpieczeństwo – mówi Norbert Rzepisko, burmistrz Skawiny.

WIDEO: Dzieci mówią jak jest

W ramach programu „Bezpieczny Strażak 2019” współfinansowanego z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie, gmina zakupiła sprzęt dla pięciu jednostek OSP.

Cztery jednostki w: Kopance, Krzęcinie, Skawinie II oraz w Woli Radziszowskiej, otrzymały defibrylatory. OSP w Polance Hallera dostała piłę do drewna, a w Woli Radziszowskiej dodatkowo pompę elektryczną szlamową.

Ta jednostka będzie mieć niebawem drugi defibrylator. - Mieszkańcy i firmy podarowali naszej OSP pieniądze na zakup tego urządzenia – mówi Grzegorz Machnik, prezes OSP. Łącznie ze swoimi funduszami, zdobytymi m.in. ze sprzedaży złomu, jednostka ma prawie 8 tys. zł. Brakujące do zakupu 5 tys. zł, ma otrzymać z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.

To będzie urządzenie wysokiej klasy, monitorujące pracę serca. Ten defibrylator będzie znajdował się w ciężkim wozie strażackim. Otrzymany z gminy będzie znajdował się w średnim samochodzie. - Urządzenie jest także w ośrodku zdrowia, ale gdyby było potrzebne, po zamknięciu ośrodka, to jesteśmy od razu do dyspozycji. Wystarczy nacisnąć przycisk uruchamiający syrenę i zaraz pojawi się któryś ze strażaków z uprawnieniami do ratownictwa – zapewnia prezes Machnik.

W innych jednostkach też nie będzie problemu z obsługą defibrylatora, bo w każdej też są druhowie-ratownicy. - Mamy dobrze wyszkolonych druhów i nie będzie żadnego problemu z użyciem defibrylatora, który będzie znajdował się w samochodzie pożarniczym – informuje Leszek Maj, prezes OSP Skawina II Korabniki.

W remizie będzie znajdowało się to urządzenie w Kopance. - Na najbliższym zebraniu wiejskim będziemy mieszkańców szkolić, ale z użyciem szkoleniowego defibrylatora. Będziemy ich przekonywać do podejmowania akcji ratowniczej w razie potrzeby, mimo że na pewno będą w stresie – mówi Marcin Mocha, prezes OSP w Kopance i sołtys tej wioski.

Także w Krzęcinie strażacy będą instruować mieszkańców. - Będziemy rozmawiać z księdzem o umieszczeniu defibrylatora na kościele, ale też musimy znaleźć sponsora do zainstalowania urządzenia oraz kamery – powiedział Jan Żmuda, wiceprezes i naczelnik OSP w Krzęcinie.
Ta jednostka od trzech lat ma defibrylator zakupiony w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, do którego należy. W skawińskiej gminie są w nim zrzeszone także OSP: Skawina I, Jaśkowice, Radziszów, Wola Radziszowska.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
16 września, 1:51, Gość:

Szkoda tylko że nie piszecie o zakładach które cały czas są uciążliwe dla ludzi z tego miasta. Zapach spalenizny i palonych gum może spowodować wymioty. Ludzie boją się o zdrowie i życie ale przecież są defiblyratory a może i zakłady zesponsoruja nowy cmentarz?

Defibrylator powinien byc dostepny kazdemu w pobliżu a nie w wozie strażackim czy w ratuszu zamkniete? Skawina powinna podglądać rozwiazania z innych miast w ratowaniu życia

liczy sie każda sekunda.

G
Gość

Szkoda tylko że nie piszecie o zakładach które cały czas są uciążliwe dla ludzi z tego miasta. Zapach spalenizny i palonych gum może spowodować wymioty. Ludzie boją się o zdrowie i życie ale przecież są defiblyratory a może i zakłady zesponsoruja nowy cmentarz?

Dodaj ogłoszenie