Skawiński Alarm Smogowy skarży się na inspekcję ochrony środowiska do rzecznika Praw Obywatelskich

Barbara Ciryt
Barbara Ciryt
Trwa walka o czyste powietrze w Skawinie oraz kontrowersje związane z badaniem powietrza w strefie przemysłowej. Najpierw w sprawie dramatycznego stanu powietrza w tej gminie korespondowali Maciej Taborowski, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Norbert Rzepisko, burmistrz Skawiny. Było to po czerwcowym badania powietrza przez gminę, gdy zamontowane przez nią czujniki pokazały dramatyczne przekroczenia norm emitowanych substancji w rejonie dawnej Huty Aluminium.

Wówczas do ich mierzenia jakości powietrza na gminnych urządzeniach zabrakło skali. Jednak Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie nie potwierdził tych danych, ustawił swoje urządzenia do mierzenia powietrza. Sytuacja zaniepokoiła Rzecznika Praw Obywatelskich, który z urzędu podjął postępowanie wyjaśniające.

Burmistrz wyjaśniał wówczas jakie działania w kwestii ochrony powietrza podejmuje gmina Skawina. - Z perspektywy Skawiny, niezwykle ważne jest takie zainteresowanie urzędu centralnego, które może pomóc w koordynacji wspólnej walki o lepsze powietrze - uznał burmistrz Norbert Rzepisko.

Teraz wyjaśnienia do korespondencji burmistrza dodaje grupa mieszkańców skupiona w Skawińskim Alarmie Smogowym. Napisała pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich zwracając uwagę na problemową - według SAS - chronologię działań, podjętych przez Wojewódzka Inspekcję Ochrony Środowiska oraz na katastrofalne zaniedbania w zakresie ochrony ludzi przed skutkami zanieczyszczenia środowiska.

- Wyliczamy szereg błędów merytorycznych, jakie w naszej ocenie popełniła Inspekcja, zwracamy uwagę na poważne i świadome nadużycia ze strony WIOŚ oraz wskazujemy na ich skutki: bezproduktywny, wynikający z wypaczonego obrazu sytuacji spór między władzami samorządowymi różnych szczebli, zamiast wspólnego działania na rzecz poprawy sytuacji Skawiny, a także innych miast przemysłowych, zrzeszonych w apolitycznej koalicji Dość Trucia! - informują przedstawiciele skawińskiego alarmu.

SAS wskazuje, że WIOŚ z opóźnieniem reagował na sygnały o fatalnym stanie powietrza w Skawinie, a następnie kwestionował jakość gminnych urządzeń. - Podjęte kroki przez WIOŚ zmierzają nie tyle do oceny możliwości wysokich poziomów lotnych związków organicznych, a raczej wyłącznie do zdyskredytowania gminnego czujnika - informuje SAS.

Nie kwestionuje, że kierunek działań był racjonalny, ale uznaje, że inspektorzy popełnili rażące błędy nie ustawiając swoich urządzeń w tym samym miejscu, co czujnik gminny i nie porównując bezpośrednio wyników pomiarów oraz pomijając w opisach wyników warunki meteorologiczne podczas prowadzenia pomiarów.

Około stu skawinian protestowało przeciw zatruwaniu powietrza

Protest w Skawinie. Dość trucia! Mieszkańcy walczą o czyste ...

FLESZ - Polska żywność nie jest eko. A wszystko przez węgiel

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kraków
Bzdura - przecież wiadomo ze najbardziej szkodliwe są kominki opalane suchym drewnem używane raz na tydzień
G
Gość
100 skawinian na proteście...na jakieś 24 tysiące mieszkańców....BRAWO,BROWO...PORAŻAJĄCA SIŁA....
Dodaj ogłoszenie