Składka w zawieszeniu

Redakcja
- Rozpoczynamy akcję wyjaśniania błędnych zapisów w formularzach zgłoszeniowych do funduszy emerytalnych - powiedziała nam wczoraj Anna Warchoł - rzeczniczka ZUS. Wyjaśnianie będzie miało charakter korespondencyjny i będzie służyło bardziej przygotowywaniu osobistych kont ubezpieczonych w ZUS niż zlikwidowaniu zatorów w przekazywaniu składek do funduszy emerytalnych. Jak nam powiedziała Anna Warchoł, to sam ubezpieczony powinien zadbać o swoje sprawy i sprawdzić (w przypadku, gdy składka ubezpieczeniowa nie trafia do wybranego OFE), gdzie tkwią przyczyny zablokowania przepływu pieniędzy.

W przypadku przeszło 1,3 miliona osób trzeba zweryfikować członkostwo w OFE

 (INF. WŁ.) - Przeszło 1,3 mln osób w wyniku postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez otwarte fundusze emerytalne (OFE) winno być poddane weryfikacji - poinformowano nas w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS).
 Jak informuje ZUS, w rejestrze OFE zapisano około 10,2 mln osób. Tymczasem około 763 tys. osób (spośród wspomnianych 10,2 mln)**nie może być objęta ubezpieczeniem kapitałowym, bowiem, jak twierdzi ZUS, osoby te objęte są jedynie ubezpieczeniem zdrowotnym, a nie społecznym. Kolejnych przeszło 600 tys. osób w ogóle nie jest objętych ubezpieczeniem społecznym (także w tym przypadku, co oczywiste, żadna składka nie trafia do OFE).
 Jak się dowiedzieliśmy, do 10 sierpnia (od początku reformy emerytalnej) Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazał funduszom emerytalnym ok. 6,7 mld złotych. Odsetki od zaległych składek wyniosły 33 mln złotych. Jednak, co ważne dla ubezpieczonych, ZUS płaci odsetki za zwłokę (21 proc. w skali roku) tylko w przypadkach, gdy uzna, że ponosi odpowiedzialność za nieprzesłanie w terminie pieniędzy. Gdy pieniądze są zablokowane z winy zakładu pracy, banku lub samego ubezpieczonego (błędy w druku zgłoszeniowym do OFE), ZUS nie będzie płacił żadnych odsetek!
 Cytowana wcześniej rzeczniczka ZUS-u - Anna Warchoł, powiedziała "Dziennikowi", że są już pierwsze wyroki sądowe na nierzetelnych pracodawców, którzy informowali pracowników, iż płacą składki na ubezpieczenia społeczne, jednak nie robili tego. Takich spraw jest coraz więcej, a warto przypomnieć, że nieodprowadzanie żadnej składki do ZUS oznacza, że pracodawca nie tylko nie płaci swojej części ubezpieczenia, ale okrada pracownika, bowiem to płatnik odpisuje część składki z pracowniczej pensji i przesyła w formie składki ubezpieczeniowej.
 ZUS informuje, że "dążąc do jak najszybszego uzupełnienia zaległości w przekazywaniu składek do OFE, poczynając od sierpnia br. zakład przygotowuje systematyczne działania mające na celu przyspieszenie procesu usuwania błędów w dokumentach ubezpieczeniowych".
 Obecnie, każdego miesiąca z ZUS do OFE trafia ok. 630 do 640 mln złotych.

(DER)

 O problemie przekazywania składek z ZUS do OFE piszemy szerzej
w najbliższym, poniedziałkowym
"Dzienniku Finansowym"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie