Sklepy ZARA, CCC, Komputronik, Ochnik w galeriach będą zamykane, bo biznes się nie opłaca? A może rząd zawiesi zakaz handlu w niedziele

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Fot. Oskar Nowak / Polska Press
Ponad 52 procent firm handlowych uważa, że prowadzenie sklepów w galeriach nie opłaca się i raczej nie będzie opłacać, a tylko 29 proc. dostrzega symptomy poprawy – wynika z najnowszego badania Konfederacji Lewiatan. Mali kupcy, ale też wielkie sieciówki, zamierzają zlikwidować tysiące popularnych sklepów. Rozważają to m.in. ZARA, Bershka, CCC, Komputronik, Pull&Bear, Stradivarius, Ochnik. Wszystko zależy jednak od rozwoju sytuacji, czyli tak naprawdę - powrotu klientów i dawnych obrotów. Te ostatnie są na razie o połowę niższe niż przed rokiem. Zdaniem kupców, pomóc mogłoby zniesienie lub zawieszenie zakazu handlu w niedzielę. Dzięki temu zakupy byłyby też bezpieczniejsze, bo rozłożone na więcej dni.

FLESZ - Coraz więcej pracowników w Polsce ma depresję

Frekwencja w sklepach działających w galeriach handlowych była w maju o ponad połowę niższa niż przed rokiem i poprawia się bardzo wolno. Obroty również spadły o ponad połowę – stwierdzili uczestnicy badania przeprowadzonego przez Lewiatana w pierwszym tygodniu czerwca.

Pokrywa się to z obserwacjami – i rachunkami - małopolskich kupców. – Przychody mam dwa razy niższe niż przed rokiem, widać, że klienci nie mają pieniędzy lub boją się o przyszłość i dlatego wydają mniej – mówi Renata Adamus, prowadząca od wielu lat sklepy odzieżowe m.in. w Oświęcimiu i Krakowie.

Jeden z nich zmuszona była zamknąć. Ten w oświęcimskiej galerii Niwa utrzymuje, choć – jak podkreśla – „straty są ogromne”. To samo mówią inni małopolscy kupcy. Przetrwali czas lockdownu, czyli całkowitego zamknięcia placówek, ale w czas odmrażania gospodarki wkroczyli bez nadziei na szybkie odbicie.

- Najgorsza jest niepewność, co będzie dalej. Ona wynika w dużej mierze z braku zaufania wielu Polaków do tego, co robi i mówi rząd, bo deklaracje ministrów zbyt wiele razy okazały się sprzeczne z prawdą i realiami – komentuje Renata Adamus.

Przedsiębiorcy prowadzący, jak ona, sklepy w galeriach podkreślają, że najchętniej zamknęliby przynajmniej część biznesu, ale tego nie robią, gdyż wiążą ich z wynajmującymi długoterminowe umowy, obwarowane wysokimi karami. - Sytuacja bez wyjścia: nie opłaca się, ale to ciągniesz, bo zamknięcie grozi jeszcze większą stratą – wyjaśnia nam krakowski kupiec, właściciel trzech sklepów z obuwiem.

Handel w niedziele lub likwidacja sklepów

16 proc. ankietowanych przez Lewiatana przedsiębiorców twierdzi, że jest to działalność na granicy opłacalności. Mniej niż co trzeci uważa, że biznes ten jest wprawdzie nieopłacalny, ale dostrzega symptomy poprawy. Natomiast ponad 39 proc. firm poprawy nie widzi, ani nie ma na nią nadziei, w związku z czym planuje zamknięcie co piątego sklepu w galerii. Ponad 30 proc. rozważa likwidację nawet 40 proc. swoich placówek.

TOP 25. Najbardziej poszukiwani pracownicy w Krakowie

Zaledwie 18,8 proc. firm nie planuje zamknięcia sklepów w galeriach. Z kolei 5,8 proc. firm rozważa całkowite przeniesienie działalności do lokali znajdujących się poza galeriami handlowymi, natomiast 4,3 proc. chce sprzedawać produkty tylko w Internecie.

- Zamknięcie centrów handlowych doprowadziło setki firm i tysiące ich pracowników do dramatycznej sytuacji. Po kilku tygodniach od otwarcia galerii widać, że sytuacja szybko nie wróci do wcześniejszego stanu. Potrzebne są decyzje, które pozwolą branży handlowej nadrobić straty. Dlatego apelujemy m.in. o zawieszenie zakazu handlu w niedziele. Pozwoliłoby to ochronić większą liczbę miejsc pracy w handlu i branżach ściśle z nim współpracujących oraz poprawić bezpieczeństwo sanitarne w czasie zakupów – mówi Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan.

Zniknie ZARA?

Problem dotyczy i dużych, i małych – i ma charakter globalny. Niedawno światem handlu wstrząsnęła zapowiedź zamknięcia aż 1200 placówek przez potężną hiszpańską spółkę Inditex, do której należą znane marki odzieżowe: Zara, Pull&Bear, Bershka i Stradivarius. Powodem są straty, ale też słabe rokowania części sklepów po pandemii. Restrukturyzacja obejmie zapewne także punkty w Polsce.

CCC, potentat obuwniczy, rozważa zamknięcie części sklepów, podobne plany mają marki odzieżowe, na jeszcze większą skalę likwidacja punktów w galeriach może dotknąć branżę elektroniki – m.in. dlatego, że pandemia przyspieszyła przenoszenie się klientów do sklepów internetowych.

- Zmiana zachowań konsumenckich spowoduje znaczne wzmocnienie sprzedaży e-commerce kosztem handlu tradycyjnego – przewiduje Robert Romanowski, dyrektor sprzedaży w salonach Komputronik.

Firma ta notowała w okresie lockdownu aż 20-procentowy comiesięczny wzrost liczby odwiedzin w swym sklepie internetowym. Od początku kwarantanny ruch w tym segmencie wzrósł o ponad połowę. Równocześnie Komputronik informuje m.in. o odstąpieniu od 34 umów najmu w galeriach handlowych oraz wszczęciu negocjacji na temat czynszów.

Poradnik maturzysty. TOP 10 zawodów przyszłości po koronawir...

- Ruch w galeriach handlowych jest zdecydowanie mniejszy. W dużych miastach, w najdroższych galeriach, spadek przekracza 50 proc. Jeżeli w najbliższych 2-3 miesiącach frekwencja w centrach handlowych nie będzie wracała do poprzedniego poziomu, to będziemy musieli zmniejszyć liczbę salonów. W najbardziej pesymistycznym scenariuszu może to być nawet 30-40 procent – zapowiada Marcin Ochnik, prezes firmy Ochnik.

Przypomnijmy, że o stanie polskiej gospodarki w czasie i po pandemii przedsiębiorcy i liderzy organizacji gospodarczych będą mogli szczerze porozmawiać z decydentami, m.in. wicepremier Jadwigą Emilewicz, wiceministrem rozwoju Andrzejem Gut-Mostowym i marszałkiem Małopolski Witoldem Kozłowskim, podczas XIII Forum Przedsiębiorców Małopolski, organizowanego przez Dziennik Polski i Gazetę Krakowską 29 czerwca – online. Zapraszamy! Szczegóły na forumprzedsiebiorcow.pl.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rhw

Nie chodzę do sklepów w galeriach NIE DLATEGO, ŻE JEST ZAKAZ HANDLU W NIEDZIELE ! TYLKO DLATEGO, ŻE NIE CHODZĘ W ZWYKŁE DNI TEŻ - BO SĄ TO BARDZO DROGIE SKLEPY I NIE MAM NA NIE KASY !!! Obawiam się, że przez epidemię, dużo ludzi ma znacznie zmniejszone dochody a ceny poszły do góry bo handlowcy chcą szybko odrobi swoje wielkie straty i tu jest pies pogrzebany ! TYCH STRAT WYNIKAJĄCYCH Z EPIDEMII NIE DA SIĘ ODROBIĆ ! Czas, minął, i to jest FAKT a czasu nie da się przywrócić ! TRZEBA TO PRZYJĄĆ DO WIADOMOŚCI, IM SZYBCIEJ TYM LEPIEJ - bo straconych dochodów nie będzie!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3