Skoki narciarskie MŚ Seefeld 2019. Jeśli Stefan Horngacher odejdzie, to kto za niego? Nie ma planu B

Przemysław FranczakZaktualizowano 
Kontrakt Stefana Horngachera z PZN ważny jest do końca marca Pawel Relikowski / Polska Press
- Przyda się chwila spokoju, złapania oddechu. I walczymy dalej – mówi Kamil Stoch. Od wtorku Polacy zaczynają treningi na normalnej skoczni w Seefeld. Konkurs mistrzostw świata w piątek.

Skoki narciarskie mistrzostwa świata Seefeld 2019

Spokój akurat nie jest tym, czego w polskiej reprezentacji mają w nadmiarze. Po nieudanych konkursach MŚ na dużej skoczni w Innsbrucku atmosfera w ekipie zgęstniała, więcej niż o pozycjach najazdowych czy odbiciu, spekuluje się o przyszłości kadry i trenera Stefana Horngachera.

Jeszcze w niedzielę wieczorem poszedł się z nim rozmówić Adam Małysz, dyrektor Polskiego Związku Narciarskiego. Wcześniej sugerował, że słabsze występy Biało-Czerwonych na Bergisel mogą być związane z niejasnymi planami austriackiego szkoleniowca. Zostawienie w zawieszeniu decyzji, czy nadal będzie pracował w Polsce, czy przyjmuje ofertę Niemców, ma źle wpływać na zespół. Podobne wnioski sformułował też prezes PZN Apoloniusz Tajner.

- Jestem przekonany, że to była część problemu, choć nie jestem w stanie oszacować, jak duża – powtórzył wczoraj Małysz.
Ze spotkania wrócił jednak z niczym, Horngacher podtrzymał jedynie deklarację, że o wszystkim poinformuje tuż po zakończeniu MŚ, prawdopodobnie jeszcze w Seefeld.

- Dla nas to tak naprawdę najgorszy moment. Sezon przecież jeszcze wtedy trwa, przed zawodnikami są kolejne wyzwania – narzeka Małysz.

Ta sytuacja pokazuje jednak, że ludziom w ekipie zaczynają puszczać nerwy. Wymuszenie klarownego oświadczenia od Austriaka akurat teraz sytuacji przecież by nie polepszyło, raczej wprowadziłoby jeszcze więcej zamieszania. Z drugiej strony - logika podpowiada przecież, że gdyby Horngacher chciał zostać w Polsce, wówczas poinformowałby o tym wcześniej i uciął wszystkie domysły.

- Różne wersje rozważamy w sztabie, to jedna z nich. Ja cały czas wierzę, że on zostanie. Że ten konkurs drużynowy był dla niego lekką porażką i będzie się chciał zrewanżować – twierdzi Małysz. - W niedzielę rozmawialiśmy długo. Nie usłyszałem jednak nic nowego. Stefan, jak mnie zapewniał, jest w rozterce. Mówi, że serce podpowiada mu, żeby zostać w Polsce, a głowa – powrót do Niemiec, bo tam czeka go lepsza przyszłość. Dlatego wciąż sądzę, że sprawa jest otwarta.

Skoki narciarskie. Czy Stefan Horngacher zostanie w Polsce?

Podstawowy problem polega na tym, że nie ma gotowego planu B. Dyrektor PZN przyznaje, że nie zastanawiano się nawet, kto ewentualnie mógłby zastąpić Austriaka.

- Nasze zdanie było takie, że musimy go wszelką cenę przytrzymać. Dajemy mu cały czas do zrozumienia, że u nas będzie miał najlepiej. Ale dużo argumentów ma też z drugiej strony i on dobrze o tym wie – zwraca uwagę Małysz. - A możliwi kandydaci? Gdy popatrzymy, jacy trenerzy są dostępni, to jest ciężko. Musielibyśmy sięgnąć po ludzi z kadr B.

Zawodnicy podobno nie podpytują, jak sprawa się rozwija, choć echa medialnych dyskusji na pewno do nich docierają. Zresztą oni też w niedzielę spotkali się z trenerem. Inna sprawa, że teoria, jakoby brak sukcesów w Innsbrucku wywołany został przez postępowanie Horngachera, ma słabe punkty. O tym, że może odejść plotkuje się od kilku tygodni, a nie przeszkodziło to w bardzo udanych startach w Pucharze Świata.

Do okoliczności pasuje nawet nazwa kompleksu skoczni, w którym w piątek zostanie rozegrany konkurs mistrzostw świata – Casino Arena. W kwestii planów austriackiego szkoleniowca nadal trzeba obstawiać w ciemno.

Transmisje z MŚ w Seefeld w Eurosporcie i Eurosport Player

Sportowy24.pl w Małopolsce

DZIEJE SIĘ W SPORCIE - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Narciarskie MŚ w Seefeld. Program, wyniki

Kuba wrócił! Obejrzyj, jak bawili się kibice Wisły

Tak fani Cracovii fetowali wygraną z Legią

Cheerleaderki zachwycają wdziękiem i urodą

Medale Polaków w narciarskich MŚ

Dalin Myślenice, lata 90. To były czasy! Zdjęcia retro

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Materiał oryginalny: Skoki narciarskie MŚ Seefeld 2019. Jeśli Stefan Horngacher odejdzie, to kto za niego? Nie ma planu B - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3