Skowronek, ptak wiosny

Redakcja
W pierwszej chwili pomyślałem, że mam halucynacje.

Grzegorz Tabasz: LEŚNY DZIENNIK

Wokół mnie dopiero co rozciągała się biała przestrzeń śnieżnych zasp, a tu z błękitnego nieba usłyszałem pieśń skowronka. Wbiłem oczy w rozjarzony błękit, wylałem sporo łez z oczu, ale udało mi się dostrzec ciemny punkt, poruszający się lekko falistym lotem. Nie miałem już żadnych wątpliwości: to był skowronek. No proszę, końcówka lutego, wciąż panuje zima, a tu jak gdyby nigdy nic spotykam najbardziej charakterystycznego ptaszka wiosny. Śpiewał na całe gardło - co ja mówię wydzierał się tryumfalnie - i dziarsko żeglował na północ. Jak na ptaka, który żywi się głównie nasionami chwastów wyszukiwanych na polnych miedzach świadczyło to o wyjątkowo optymistycznym nastawieniu do życia. Tudzież niebywałej wierze w lepsze jutro. Na wciąż zaśnieżonych przestrzeniach północnej Polski, skowronek może liczyć, co najwyżej, na zrywane w koronach drzew liściowe pączki. O owadach może sobie pomarzyć, a wracając do nasion chwastów, to by je znaleźć, musiałaby posiąść umiejętność przekopywania śniegowych zasp. Toż to ptaszek ryzykował głodową śmierć!

Skowronki spędzają zimę na nieodległym południu i w łagodne zimy zdarzają się im wczesne powroty. Nie na darmo stare przysłowia wiążą obchodzone w pierwszych dniach lutego wspomnienie świętej Agaty z ptasimi powrotami. Jakoś nie jestem w stanie wyobrazić sobie, co też zmusiło skowronka do lotu tuż za wilgotnym frontem, który zasypał pół Europy śniegiem. Co prawda jeden skowronek wiosny nie czyni, ale musiałem ulec przed wymową naocznych faktów i pokornie uznać, że ptak wie, co robi a wiosna czai się gdzieś tuż za progiem. Z drugiej strony widok śpiewającego na zimowym niebie skowronka, przypomniał mi fragment Pisma Świętego o ptakach niebieskich, co to nie orzą i nie sieją a Niebieski Ojciec je żywi... Dadzą sobie radę... Za kilka dni wszystko będzie już jasne. Albo nastanie zapowiedziana przez skowronka wiosna, albo okaże się, że maleńki ptaszek popełnił największą i ostatnią pomyłkę w swoim życiu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie