Śladem świętego do Wadowic...

Śladem świętego do Wadowic

Materiał partnera zewnętrznego

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Śladem świętego do Wadowic
1/24
przejdź do galerii
Wadowice to miejsce, skąd Karol Wojtyła wyruszył, by iść przez świat, niosąc Dobrą Nowinę, nadzieję i pokój – mówi ks. dr JACEK PIETRUSZKA, dyrektor Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach


Już ponad milion osób przekroczyło progi Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach. Co jest w nim niezwykłego, że tak wielu chce go obejrzeć?

Jest to miejsce, gdzie narodził się święty. Ludzie, którzy kochają Jana Pawła II, podążają wytyczonymi przez niego ścieżkami, chcą zobaczyć także dom, w którym Karol Wojtyła przyszedł na świat i przeżył w nim pierwsze 18 lat. Wizyta w mieszkaniu Wojtyłów to nie tylko dotknięcie sacrum, historii, oddanie hołdu, ale także pielgrzymka do czasów, jakie go ukształtowały.

Muzeum jest supernowoczesne, zachwyca niekonwencjonalnymi multimedialnymi rozwiązaniami, ale zarazem jest też bardzo tradycyjne…

Nasze muzeum ma charakter narracyjny. I właśnie dzięki takiemu połączeniu możemy przedstawić życie Karola Wojtyły od lat najmłodszych, poprzez okres dorastania, kapłaństwa, objęcia Stolicy Piotrowej, czas odchodzenia do „domu Ojca”, a także jego dziedzictwo. Zwiedzając kamienicę przy ul. Kościelnej, przemierzamy – „ramię w ramię” z Janem Pawłem II – jego Wadowice, Kraków, Polskę, świat, poznajemy całe niezwykłe życie papieża Polaka.

Nowe muzeum działa od 2014 roku. Jednak historia wystawy w domu papieża rozpoczęła się dużo wcześniej.

Pierwsi pielgrzymi zaczęli przyjeżdżać do Wadowic już 17 października 1978 roku, a więc bezpośrednio po wyborze kardynała Karola Wojtyły na papieża. Chcieli zobaczyć miejsce, w którym się urodził i wychował, parafialny kościół, gdzie został ochrzczony. Już wtedy ks. dr Edward Zacher, wadowicki proboszcz, a jednocześnie katecheta Karola z lat młodzieńczych, rzucił pomysł stworzenia muzeum. Chciał, by powstało w mieszkaniu zajmowanym niegdyś przez rodzinę Wojtyłów.

Jak do tego pomysłu odniósł się metropolita krakowski?

Kardynał Franciszek Macharski, ówczesny metropolita krakowski, był jego wielkim orędownikiem. To dzięki temu już w 1984 r. – w dniu urodzin Karola Wojtyły – udało się otworzyć niewielkie muzeum.

Były to zaledwie trzy pokoje na piętrze i trochę pamiątek…

Takie właśnie było mieszkanie Wojtyłów... Z biegiem lat przybywało jednak eksponatów, a także tych, którzy podążali śladami Jana Pawła II. I tak narodziła się myśl stworzenia nieco większego i nowocześniejszego muzeum, choć w tej samej kamienicy.

Nie było to jednak takie proste…

To prawda. Na szczęście, choć trwało to trochę czasu, wszystkie przeszkody udało się pokonać. Na początku nowego stulecia Fundacja Ryszarda Krauzego wykupiła kamienicę od Rona Bałamutha i przekazała ją archidiecezji krakowskiej. 12 kwietnia 2010 r. zawarta została umowa tworząca instytucję kultury województwa małopolskiego pod nazwą Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach. Utworzyły ją Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Archidiecezja Krakowska, Województwo Małopolskie oraz gmina Wadowice.

Opracowanie koncepcji i wykonanie nowej ekspozycji powierzono…

…firmie Kłaput Project. Kamienicy, po gruntownej przebudowie, przywrócono wygląd z lat trzydziestych XX w. Możliwie najwierniej odtworzono też wygląd mieszkania Wojtyłów – pomogły w tym rozmowy z ludźmi, którzy często gościli w domu Karola. To dzięki temu serce muzeum pozostało zachowane... Znacznie powiększyła się też powierzchnia wystawiennicza, a całość zyskała charakter narracyjny. Ekspozycję, na którą składa się 16 stref, tak przygotowano, tematycznie i chronologicznie, aby prowadzić zwiedzających przez kolejne etapy życia Karola Wojtyły. Ponad cztery lata temu muzeum zostało otwarte ponownie. Nie udałoby się to bez wsparcia finansowego ze strony województwa małopolskiego, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz środków pochodzących z funduszy unijnych.

Wydaje się, że o Janie Pawle II powiedziano i napisano już wszystko. Jaka jest więc rola muzeum?

Ludzie znają Jana Pawła II… Często jednak wiedza ta jest bardzo ogólna i ogranicza się do najbardziej podstawowych faktów z jego życia. Dla młodego pokolenia papież z Polski jest już postacią historyczną. Muzeum jest więc takim miejscem, w którym ludzie nie tylko mogą wzbogacić wiedzę, ale także przypomnieć sobie nauczanie Ojca Świętego. A to wszystko opowiedziane w sposób bardzo przyjazny i ciekawy. Wędrówka po muzeum, dzięki multimediom, artefaktom, ale też pomocy kompetentnych przewodników, staje się opowieścią o człowieku, który był świadkiem Chrystusa na przełomie stuleci, wędrówką śladami kogoś, kto zmienił świat.

Ile jest pamiątek po Karolu Wojtyle?

Na samej wystawie prezentujemy blisko 200 autentycznych pamiątek związanych z życiem Jana Pawła II i jego rodziny, a także 140 archiwalnych zdjęć. Oczywiście tych pamiątek w swoich zborach mamy znacznie więcej. I co jakiś czas przybywają nowe, nasze zbiory szybko rosną.

Które z tych pamiątek są najciekawsze?

Wszystkie są ważne. Po rodzicach Karola Wojtyły przechowujemy m.in. haftowane przez matkę papieża – Emilię Wojtyłową – serwetki, jej torebkę, złoty wisiorek, część zastawy stołowej, a także fotografie z rodzinnego albumu. W naszym muzeum można zobaczyć sprzęt narciarski przyszłego papieża, trampki, latarkę oraz inne przedmioty używane przez niego w czasie górskich wędrówek. W zbiorach mamy kolejne sutanny Jana Pawła II, w tym pierwszą papieską, tę, w której pozdrowił zgromadzonych na placu św. Piotra 16 października 1978 roku.

Jest też tajemniczy kamień z Przełęczy Południowej…

To prezent dla Ojca Świętego od naszej najwybitniejszej himalaistki. W dniu, w którym Karol Wojtyła został wybrany papieżem, Wanda Rutkiewicz zdobyła najwyższy szczyt świata – Mount Everest.

Jest również broń…

To pistolet, z którego Ali Agca 13 maja 1981 roku strzelał do Jana Pawła II na placu Świętego Piotra w Rzymie. Mamy również garnitur papieskiego ochroniarza Francesca Pasanisiego z kroplami krwi papieża, a także – eksponowane na oddzielnej wystawie – wyposażenie pokoju szpitalnego papieża w Poliklinice Gemelli.

Odchodzenie do „domu Ojca” przypomina…

…Pismo Święte czytane papieżowi w ostatnich dniach życia przez siostrę Tobianę Sobótkę, zegar z apartamentów papieskich zatrzymany 2 kwietnia 2005 o godz. 21.37 oraz szaty kardynałów z mszy pogrzebowej.

Muzeum gromadzi również pamiątki z apostolskich podróży papieża.

Do takich niezwykłych pamiątek należy m.in. komiks Marvela z 1982 roku, którego bohaterem jest Jan Paweł II, a także makatka z modlitwą „Ojcze nasz” w języku Indian Micmac. W specjalnych gablotach zgromadziliśmy dotąd ziemię z ponad 70 miejsc odwiedzonych przez Jana Pawła II. Oczywiście wszystkim tym eksponatom towarzyszą prezentacje multimedialne, interaktywne tablety i urządzenia pozwalające posłuchać fragmentów przemówień papieża.

W ostatnich latach do muzeum trafiło kilkadziesiąt bardzo cennych pamiątek po Janie Pawle II. Czy zdradzi ksiądz, jakie?

To m.in. trzy pierścienie podarowane kard. Ratzingerowi przez Jana Pawła II, w tym najcenniejszy – złoty pierścień związany z Wielkim Jubileuszem Roku 2000. Jest też pierścień z Dobrym Pasterzem, który od Jana Pawła II otrzymywali biskupi i kardynałowie, oraz srebrny pierścień z symbolem Chrystusa. Otrzymaliśmy także kompletny galowy mundur Gwardii Szwajcarskiej, który z okazji 40. rocznicy wyboru Jana Pawła II został udostępniony na ekspozycji stałej. Do zbiorów archiwum dołączono zaś prywatną korespondencję papieża z przyjaciółmi z Krakowa; kilka wyjątkowych fotografii, które pierwotnie stanowiły część rodzinnego albumu Wojtyłów, oraz wiele niepublikowanych wcześniej dokumentów.

Ochrona dziedzictwa Jana Pawła II to nie tylko działalność wystawiennicza…

To prawda. Bardzo ważnym aspektem działalności muzeum jest praca archiwum. W ostatnich czterech latach udało się nam pozyskać ok. pięćdziesięciu bardzo cennych pamiątek po Janie Pawle II. Część trafiających do muzeum pamiątek wymaga naprawy, dlatego też współpracujemy z pracowniami konserwatorskimi. To dzięki temu przetrwały m.in. dwa czepki kąpielowe używane przez Karola Wojtyłę w latach 60. i 70., jego buty narciarskie oraz fartuch kajakowy. Ponadto systematycznie dygitalizujemy nasze zasoby.

A co z najmłodszymi gośćmi muzeum? Czy znajdą coś dla siebie w domu rodzinnym papieża?

Poza ekspozycją stałą, która – dzięki najnowocześniejszym rozwiązaniom – jest atrakcyjna i interesująca dla osób w każdym wieku, przygotowaliśmy również wiele zajęć edukacyjnych dla dzieci i młodzieży. Mamy więc warsztaty dotyczące międzywojennych Wadowic, dzieciństwa i młodości Karola Wojtyły oraz multisensoryczne warsztaty podróżnicze. Jeden z naszych scenariuszy – „Jak Lolek Wojtyła został superbohaterem” – jest od września tego roku realizowany w ramach VIII edycji Bonu Kultury Województwa Małopolskiego. Przygotowujemy także zajęcia okolicznościowe w okresach świątecznych oraz związane z wyjątkowymi okazjami czy rocznicami. Adresatami warsztatów, poza dziećmi i młodzieżą, są także rodziny. Doskonałym przykładem takich zajęć jest gra muzealna, którą po raz pierwszy przeprowadziliśmy w ramach Święta Małopolski. Gra „Muzealni detektywi. Tajemnice domu rodzinnego Jana Pawła II” spotkała się z wielkim zainteresowaniem i była wspaniałą zabawą dla całych rodzin.

Ile osób chce poznać życie Karola Wojtyły?

Nasze progi co roku przekracza około 250 tys. gości.

Jakie są plany na najbliższą przyszłość?

Nie ukrywam, bardzo ambitne. Przed nami przecież 100. rocznica urodzin Jana Pawła II. Przygotowujemy się do niej już od kilku lat. Sam rok jubileuszowy będziemy przeżywać bardzo intensywnie. Planujemy np. spotkania ze świadkami życia św. Jana Pawła II, co najmniej dwie konferencje naukowe, wielki urodzinowy koncert, okolicznościowe publikacje czy ekspozycje czasowe z nowymi, nieprezentowanymi wcześniej wyjątkowymi eksponatami. Myślę, że w 2020 roku Wadowice staną się światowym centrum obchodów 100. rocznicy urodzin Jana Pawła II.

Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach to…

…jeden z najważniejszych punktów na mapie miejsc związanych z papieżem Polakiem. Jest miejscem, skąd Karol Wojtyła wyruszył, by iść przez świat, niosąc Dobrą Nowinę, nadzieję i pokój. Bo choć możemy wyliczyć miejsca, które nawiedził, i podać liczbę przebytych przez niego kilometrów, to nigdy nie uda nam się zmierzyć owoców, jakie jego życie i działalność przyniosły i nadal przynoszą w życiu milionów ludzi, także tych, którzy nawiedzają jego rodzinny dom w Wadowicach. Dlatego zapraszam do odwiedzenia gościnnych progów rodzinnego domu Jana Pawła II i do tego, by wspólnie z nami odkrywać ogromne bogactwo jego życia.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo