Słoneczne Algarve. Kraina na skraju Europy. Tam „kończył się...

Słoneczne Algarve. Kraina na skraju Europy. Tam „kończył się świat”

Weronika M. Kowalska

Polska

Aktualizacja:

Polska

Słoneczne Algarve. Kraina na skraju Europy. Tam „kończył się świat”
1/6
przejdź do galerii

©Paul Luckman / Rex Features/EAST NEWS

Południowy pas wybrzeża Portugalii, ciągnący się od Przylądka Św. Wincentego do Vila Real de Santo Antonio, to bajkowa kraina piaszczystych plaż, malowniczych skał, zielonych wzgórz i sennych rybackich miasteczek.
Uznawany w średniowieczu za koniec znanego świata region Algarve, to enklawa, w której niszę dla siebie znajdzie zarówno ten, kto pragnie uciec od zgiełku wielkich, turystycznych miast jak i ten, kto nie wyobraża sobie odpoczynku bez aktywnego sportu i kontaktu z naturą.

Algarve skradnie serca poszukiwaczom przygód, ciekawej historii i nietypowych, kulinarnych smaków. Jego różnorodność naprawdę zachwyca.

Choć obszar zajmuje niespełna 5 000 km2, w zależności od miejsca, w którym się zatrzymamy, znajdziemy turystyczne kurorty, kilkugwiazdkowe hotele, pola golfowe, wybrzeża pełne surferów, ale i sekretne plaże, bez zasięgu, wi-fi i sąsiadów za parawanem. Tylko my i natura.

Region od północy odgrodzony górami, od południa i zachodu graniczy z cieplejszymi już wodami Atlantyku. Więcej tu słonecznych dni a klimat bardziej zbliżony jest do łagodnej, śródziemnomorskiej aury niż panującego w większości kraju atlantyckiego klimatu.

Południowa część Portugalii to obszar zupełnie odmienny od reszty kraju. Sami południowcy przyznają, że mentalnie blisko im do Marokańczyków a mieszkańcy centrum kraju, pół żartem, pół serio, południe zaliczają do… Afryki.

Zarówno w obyczajowości jak i kuchni, dużo bardziej niż w innych częściach Portugalii, odnajdziemy na południu mocne wpływy mauretańskie. To właśnie w Algarve, które od VIII do połowy XIII wieku należało do muzułmanów, kultura arabska odcisnęła najbardziej wyraźne piętno. To właśnie Algarve było ostatnim regionem odbitym z rąk Maurów.

Przez pięć wieków arabskiej obecności, kultura mauretańska na stałe wpisała się w codzienne życie mieszkańców krainy.

Al Gharb. Zachodnia ziemia
Maurowie pozostawili tu swoje dziedzictwo - subtelnie wyczuwalny, magiczny posmak orientu, skryty w starych murach, gęstej zabudowie, krętych uliczkach, bielonych domkach, perfekcyjnie zdobionych kominach, a czasami wydawałoby się nawet w twarzach południowców.

O tym, jak bardzo region jest odmienny od reszty kraju, świadczy choćby fakt, iż kolejni władcy w trakcie koronacji, przyjmowali tytuł króla Portugalii i Algarve. Sama nazwa Al Gharb, z arabskiego oznacza ziemię położoną na zachód - koniuszek Portugalii był najdalej wysuniętym na zachód terytorium Maurów.

Także w kuchni czuć tu solidnie obce wpływy. Szalenie lubiana jest pochodząca z Afryki ostra papryczka piri-piri. Często na jej bazie sporządza się popularny, pikantny sos.

Prawdziwą królową jest jednak cataplana. To połączenie duszonych ryb, skorupiaków lub owoców morza, niekiedy mięsa, z dużą ilością warzyw, w tym ziemniaków i pomidorów. Tradycyjnie danie sporządza się w miedzianym bądź stalowym naczyniu o tej samej nazwie. To jakby rodzaj prostego szybkowaru składającego się dwóch mis, kształtem po zamknięciu przypominającym muszlę lub spłaszczony globus.

Kociołek na ziemiach Algarve stosowany był właśnie przez Arabów. Z czasem cataplanę docenili portugalscy myśliwi, którzy wybierając się na wyprawy zabierali ją ze sobą, gdyż wygodnie przewoziło się w niej pożywienie.

Z upływem lat, danie stało się wizytówką regionu, ukochaną przez przyjezdnych i turystów.

Faro. Brama południa
Leżące u ujścia rzeki Ria Formosa, prawie 65-tysięczne Faro, to stolica regionu i centrum komunikacyjne południowej Portugalii. Nieopodal miasta znajduje się port lotniczy, a samo Faro jest doskonałym punktem wypadowym do okolicznych miejscowości.

O starożytnej historii stolicy Algarve, nie wiadomo zbyt wiele. Co pewne, to fakt, że zanim w VIII wieku przybyli tu Maurowie, ufortyfikowali miasto i przekształcili je w metropolię, rybacka wioska odgrywała ważną rolę handlową dla Rzymian.

W 1249 roku miasto zostało odbite z rąk muzułmańskich przez portugalskiego króla Alfonso III Dzielnego, a w XVI wieku spalone i splądrowane przez księcia Roverta Devereux, wracającego z wojny angielsko-hiszpańskiej. Kolejną katastrofą dla Faro było wielkie trzęsienie ziemi, które nawiedziło Portugalię w 1755 roku.

Burzliwa historia Faro odcisnęła swoje linie papilarne na miejskiej tkance, dziś możemy więc podziwiać ciekawą mieszaninę epok i stylów architektonicznych.
1 3 »

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

NAUCZYCIEL ROKU | Trwa głosowanie

NAUCZYCIEL ROKU | Trwa głosowanie

Gigantyczna galeria handlowa rośnie w Wieliczce [ZDJĘCIA]

Gigantyczna galeria handlowa rośnie w Wieliczce [ZDJĘCIA]

Tak kiedyś wyglądało leczenie w szpitalach [ZDJĘCIA]

Tak kiedyś wyglądało leczenie w szpitalach [ZDJĘCIA]

Niesamowite zdjęcia Krakowa z lat 70!

Niesamowite zdjęcia Krakowa z lat 70!