Słowniczek

Redakcja
Pech. Brygada antyterrorystyczna zatrzymała niedawno byłego szefa Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki Jacka Dębskiego ponieważ jest on bardzo podobny do przywódcy jednego z gangów, a na dodatek porusza się identycznym co przestępca samochodem. Jak widać, Dębski nie ma szczęścia. Najpierw mieli go ponoć terroryzować jacyś politycy, nakazując szukać kwitów na Kwaśniewskiego, teraz przestraszyli go policjanci. Policjanci okazali się jednak jak najbardziej realni, a domniemanych szantażystów jak nie było tak nie ma i wszystko na to wskazuje, że pozostaną oni wyłącznie w imaginacji byłego prezesa UKFiT.

t.dom.

 Konsekwencja. Marian Zagórny z rolniczej Solidarności, odsiadujący za wysypywanie nie swojego zboża, podjął w więzieniu strajk głodowy. Nie wiadomo, czy przewidział wszelkie konsekwencje swego czynu, ponieważ tym sposobem jeszcze bardziej zmniejsza popyt na produkty rolnicze, a tym samym przyczynia się do zmniejszenia się ich ceny. Naczelnik aresztu w związku z tym wszystkim dodatkowo ukarał Zagórnego naganą, ale nie wiadomo czy skazany odczuł ją jako wielką dolegliwość.
 Przykład. Zdaje się, że ministerstwo Edukacji Narodowej wzięło trochę przykładu z dawnej przewodniej siły narodu. Nauczyciele wciąż czekają na obiecane pieniądze, ale jest mało widoków na całkowite wypełnienie obietnic. Czyli wszystko może się skończyć w dawnym stylu: jak partia mówi, że bierze - to znaczy, że bierze. Jeśli mówi, że daje - to mówi.
 Wstępowanie. Prezydent Aleksander Kwaśniewski objawił niedawno, że kiedy o mało nie został członkiem Solidarności. Z wszelkiego rodzaju wstępowaniem w latach 80. były jednak pewne kłopoty. Największą karierę zrobiło z pewnością bardzo głośne wówczas hasło, aczkolwiek przekazywane drogą szeptaną: wstąp do ZOMO, bo w przeciwnym przypadku wstąpi do ciebie.
 Zapomnienie. Komitet Organizacyjny XX-lecia Sierpnia 1980 pod przewodnictwem Mariana Krzaklewskiego zaprosił na uroczystości prawie samych VIP-ów, zapominając o stoczniowcach. Być może narazi się na podobne konsekwencje podczas prezydenckiego głosowania. Może się stać tak, że stoczniowcy zapomną wówczas o Krzaklewskim.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie