Słowo na niedzielę. Kościół i polityka

o. Leon KnabitZaktualizowano 
Co? Znów? Darujcie, tak. Uważam, że dzisiaj jeszcze raz warto próbować wyjaśniać, o co chodzi.

Najpierw pojęcia. Upraszczając, przez politykę możemy rozumieć: bezwzględna walka o zdobycie lub utrzymanie władzy, albo - roztropna troska o dobro obywateli. Stwierdzamy, że jedna i druga opcja jest w społeczeństwach obecna, w różnych zresztą proporcjach. A Kościół? To instytucja , która chce doprowadzić ludzi do wiecznego szczęścia według nauki swego Założyciela, Jezusa z Nazaretu.

Pod tymi pojęciami „polityka”, „kościół” kryją się konkretni ludzie o rożnych poglądach. Kiedy słyszę hasło: „Kościół niech się nie miesza do polityki”, to nasuwa mi się pytanie - kto i do czego ma się nie mieszać. Bo nie ma wyraźnego podziału między ludźmi polityki a ludźmi Kościoła. Polityk może być gorliwym katolikiem, a katolik może być wybrany do jakiejkolwiek władzy i już jest politykiem. Jako kto i do czego ma się nie mieszać? Zwłaszcza, że dzisiaj polityką jest wszystko: ordynacja wyborcza i kłopoty z własną tożsamością, wybory i pozbawienie życia człowieka w stadium prenatalnym, klęska ekologiczna i uczenie dzieci przedszkolnych, jak osiągnąć przyjemność seksualną. A gdy się coś powie nie tak, to zaraz - mowa nienawiści. Nie różnice poglądów są problemem, ale sposób ich przedstawiania.

Pamiętaj, że nigdy nie masz tyle racji, by twój przeciwnik nie miał jej choćby troszeczkę!

Czytaj także

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł Łacny
15 września, 13:56, Paweł Łacny:

Jak to się dzieje, że gdy w czasie mszy zbierane są pieniądze "na Kościół", kapłani świetnie wiedzą, że składka przeznaczona jest przede wszystkim na ich potrzeby, a nie na potrzeby wiernych, natomiast gdy mówi się o odsunięciu się Kościoła od polityki, ci sami duchowni zaczynają udawać, że nie wiedzą, o co chodzi, bełkocząc coś o tym, że Kościół to wszyscy wierni? "Słownik języka polskiego" wyraźnie podaje, że słowo "kościół" może występować w różnych znaczeniach, w tym jako "ogół wyznawców jakiejś religii", ale też jako "instytucja kościelna, zwłaszcza katolicka, reprezentowana przez duchownych". Wstyd tego nie wiedzieć, proszę Ojca. I polecam lekturę wywiadu z księdzem Wiesławem Przyczyną. Może Ojciec w końcu zrozumie, jak ważne są rozdział Kościoła od państwa i zaprzestanie politycznej agitacji z ambon.

15 września, 15:19, Gość:

Ad: P.Ł.:

Propedeutyka filozofii umożliwia (m.in.) zapoznanie sie z postawami i poglądami Osób. Dlatego warto znać wszystkie zaistniałe postawy i poglądy. Warto (również) umieć odszukać swe (własne) poglądy w całej ich "palecie" !. Wśród "palety poglądów" trudno odnaleźć "pieniądze", gdyż "pieniądz jest ekwiwalentem pracy, społecznie użytecznej".

Proszę wybaczyć, Szanowny Anonimie, ale co to za bełkot, i jak się on ma do mojej wypowiedzi? To nie pieniądze były główną kwestią poruszoną w moim wpisie. Chodziło mi o - domniemam, że celowe - pomijanie w felietonie ojca Knabita różnych znaczeń słowa "kościół". Z wpisu wnoszę, że Szanowny Anonim, tak jak ojciec Knabit, też ma problemy z odróżnieniem hierarchicznego Kościoła, reprezntowanego przez tzw. osoby konsekrowane, od Kościoła rozumianego jako wspólnota wiernych. Pozdrawiam.

G
Gość
15 września, 13:56, Paweł Łacny:

Jak to się dzieje, że gdy w czasie mszy zbierane są pieniądze "na Kościół", kapłani świetnie wiedzą, że składka przeznaczona jest przede wszystkim na ich potrzeby, a nie na potrzeby wiernych, natomiast gdy mówi się o odsunięciu się Kościoła od polityki, ci sami duchowni zaczynają udawać, że nie wiedzą, o co chodzi, bełkocząc coś o tym, że Kościół to wszyscy wierni? "Słownik języka polskiego" wyraźnie podaje, że słowo "kościół" może występować w różnych znaczeniach, w tym jako "ogół wyznawców jakiejś religii", ale też jako "instytucja kościelna, zwłaszcza katolicka, reprezentowana przez duchownych". Wstyd tego nie wiedzieć, proszę Ojca. I polecam lekturę wywiadu z księdzem Wiesławem Przyczyną. Może Ojciec w końcu zrozumie, jak ważne są rozdział Kościoła od państwa i zaprzestanie politycznej agitacji z ambon.

Ad: P.Ł.:

Propedeutyka filozofii umożliwia (m.in.) zapoznanie sie z postawami i poglądami Osób. Dlatego warto znać wszystkie zaistniałe postawy i poglądy. Warto (również) umieć odszukać swe (własne) poglądy w całej ich "palecie" !. Wśród "palety poglądów" trudno odnaleźć "pieniądze", gdyż "pieniądz jest ekwiwalentem pracy, społecznie użytecznej".

P
Paweł Łacny

Jak to się dzieje, że gdy w czasie mszy zbierane są pieniądze "na Kościół", kapłani świetnie wiedzą, że składka przeznaczona jest przede wszystkim na ich potrzeby, a nie na potrzeby wiernych, natomiast gdy mówi się o odsunięciu się Kościoła od polityki, ci sami duchowni zaczynają udawać, że nie wiedzą, o co chodzi, bełkocząc coś o tym, że Kościół to wszyscy wierni? "Słownik języka polskiego" wyraźnie podaje, że słowo "kościół" może występować w różnych znaczeniach, w tym jako "ogół wyznawców jakiejś religii", ale też jako "instytucja kościelna, zwłaszcza katolicka, reprezentowana przez duchownych". Wstyd tego nie wiedzieć, proszę Ojca. I polecam lekturę wywiadu z księdzem Wiesławem Przyczyną. Może Ojciec w końcu zrozumie, jak ważne są rozdział Kościoła od państwa i zaprzestanie politycznej agitacji z ambon.

G
Gość

Pamiętaj, że nigdy nie masz tyle racji, by twój przeciwnik nie miał jej choćby troszeczkę!

Tak to jest z tym "troszeczkę", że to "troszeczkę" to choroba cukrzycowa u przeciwnika. To "troszeczkę" jest wielkim argumentem, gdy Państwo jest mocno przyciśnięte przez "mafię", jak to jest w "Ameryce".

Zupa zalewajka nie leczy cukrzycy, lecz pozwala o niej (cukrzycy) chwilowo zapomnieć, i oto "chodzi" demokratycznemu Państwu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3