Słowo na niedzielę. Mundial ciągle trwa

Słowo na niedzielę. Mundial ciągle trwa

O. Leon Knabit

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Skończył się polski mundial, ale trwa mundial dla tych wszystkich, którzy się piłką interesują. No i oczywiście dla tych, którzy na piłce robią wielkie interesy. Walka piłkarzy o jak najlepsze wyniki jest tematem, rodzącym setki, a może tysiące artykułów. Pozwolę sobie dorzucić jeszcze swój głos.
Słowo na niedzielę. Mundial ciągle trwa
Sięgam do starożytności. Rozmaite igrzyska mają bardzo długą historię. A nawet w Biblii pisze św. Paweł o biegach na stadionie i o nagrodzie, którą otrzymują zwycięzcy. W Starym Testamencie Izraelici zajmowali się raczej walkami orężnymi niż sportem. Prowadzili „wojny Boże”, by osiągnąć określone cele - utrzymanie terytoriów, przeznaczonych im przez Boga i wprowadzenie na nich kultu nakazanego przez Objawienie. Ale właśnie, do walki musieli się przygotować. I to jak? Przez post, modlitwę i - jak to się wtedy ładnie mówiło - nie zbliżanie się do kobiet. Nie wiem, jak wyglądało przygotowanie się do rozgrywek mundialowych zarówno w drużynach, które odpadły, jak i w tych , które zwyciężyły. Pomyślałem sobie, że coś z tego izraelickiego przygotowania wszystkim by się przydało. Post. A więc oderwanie się od wszystkiego, co nie jest związane ze zbliżającą się imprezą. Modlitwa. Skupienie się na wzajemnych relacjach, nie męczący a wymagający trening, obejrzenie rozegranych już paru meczów. I kobiety. Żony i coś w tym rodzaju dopiero po zwycięskim powrocie do kraju. To takie rady niefachowca mnicha, który do Juraty przyjechał tuż po zakończeniu zgrupowania kadry i dowiedział się, że tam było wesoło.

ZOBACZ KONIECZNIE:




Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo