Słowo na niedzielę. O. Leon Knabit: Wychowanie

Słowo na niedzielę. O. Leon Knabit: Wychowanie

o. Leon Knabit

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Narzekamy na młodzież. I słusznie, gdyż część jej jest okropna. Nie można jednak nie postawić pytania, skąd to się bierze?
Słowo na niedzielę. O. Leon Knabit: Wychowanie
Nie tak dawno pisałem o dobrym pomyśle kolei, mianowicie o strefie ciszy w pociągach pendolino. Miałem ostatnio okazję z tej strefy korzystać. Jechałem z Tczewa do Krakowa. Parę godzin spokoju, drzemki, czytania, skupienia i podróż przez to mniej męcząca. Ale jakaś pasażerka o twarzy bardziej niż przeciętnej, za to o inteligencji chyba mniej niż przeciętnej, bo niemal bez przerwy mówiła coś do swojej ładnej nastoletniej chyba córki. Wprawdzie nie za głośno, ale w cichym wagonie brzęczała jak natrętna mucha.

Trudno było zwracać uwagę, by nie podważać autorytetu matki. Czy jednak ona sama nie osłabiła swego autorytetu wobec dziecka, gdy świadomie łamała przepis odnośnie zachowania się w miejscu, które sama wybrała? Jeśli córka jest bardziej inteligentna niż matka, to jak będzie reagowała, gdy od matki otrzyma jakieś trudne polecenie lub zakaz?

Narzekamy na młodzież. I słusznie, gdyż część jej jest okropna. Nie można jednak nie postawić pytania, skąd to się bierze? Od kogo uczy się pijaństwa, kłamstwa, krętactwa, przeklinania, nieposłuszeństwa, a w wypadku rozwodu - egoizmu i nie liczenia się z danym ongiś słowem? Przecież nie od niemowlaków.

Nasuwa się więc wprost konieczność dobrych środowisk, które potraktują wychowanie młodzieży jako zdanie priorytetowe. Na pierwszym miejscu rodzina, gdzie prawdziwy mężczyzna i prawdziwa kobieta biorą na serio dane sobie ongiś słowo i tworzą dla dzieci przestrzeń absolutnie bezpieczną, acz nie cieplarnianą. Takie rodziny, na szczęście, są.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo