Słuchając muzyki klasycznej, nie można gotować pomidorowej zupy

Aleksandra Suława
Aleksandra Suława
Zaktualizowano 
W swej twórczości Szymon Godziemba-Trytek odwołuje się do muzyki sakralnej i polskiego folkloru
W swej twórczości Szymon Godziemba-Trytek odwołuje się do muzyki sakralnej i polskiego folkloru fot. Dariusz Barabaś
Muzyka. O tym, jak i gdzie słuchać muzyki klasycznej oraz co warto docenić w polskim folklorze, opowiada Szymon Godziemba-Trytek, młody kompozytor, któremu poświęcona jest czerwcowa odsłona Salonu Muzycznego Chóru Polskiego Radia w krakowskiej Willi Decjusza.

- Salon - to słowo ostatnio nie najlepiej się kojarzy…

- Może przez polityczne konotacje. Jednak dla muzyka jest to termin jak najbardziej pozytywny. Koncerty salonowe to przecież okazja do słuchania utworów i rozmów o nich w kameralnym gronie ludzi, którzy interesują się muzyką klasyczną i co nieco o niej wiedzą.

- Czyli klasyki nie da się słuchać bez wcześniejszego przygotowania?

- Podstawą odbierania muzyki jest wrażliwość. Jeśli ktoś ją posiada, odnajdzie piękno nie tylko w klasyce, ale też w jazzie czy bluesie, nawet bez jakiegokolwiek wiedzy z zakresu teorii czy historii muzyki. Często z takiego nieświadomego zachwytu rodzi się jednak potrzeba zgłębienia tematu, uzupełnienia czystych wrażeń o teoretyczne postawy, które pozwalają na odkrywanie kolejnych warstw i sfer muzyki.

- Polacy są otwarci na takie odkrywanie?

- Paradoksalnie tak, chociaż nie mają ku temu najlepszych warunków. Przygotowania do wejścia w świat dźwięków nie daje szkoła, w której edukacja muzyczna jest często na bardzo niskim poziomie. Dzieci nie uczą się terminologii i historii muzyki, bez znajomości których trudno mówić o świadomym, pogłębionym słuchaniu. Nie ułatwia tego też współczesny styl życia. Świat funkcjonuje dziś w taki sposób, że wszystko, nawet kulturę, odbieramy w uproszczony sposób, jako łakomy kąsek, szybkie, jednorazowe doznanie. A przecież, żeby świadomie doświadczać muzyki klasycznej, trzeba się jej w pewien sposób oddać. To nie są utwory lekkie, łatwe i przyjemne. Żeby takimi się stały, żeby otworzyły przed nami swój piękny i wielobarwny świat, musimy wykazać się jeśli nie wiedzą, to chociaż minimum koncentracji. Mówiąc prosto: słuchając muzyki klasycznej, nie ugotujemy zupy pomidorowej. Natomiast spokojnie możemy to zrobić na przykład przy dźwiękach płynących z radia, które emituje muzykę stricte rozrywkową.

- Dzisiaj już mało kto traktuje słuchanie muzyki jako czynność samą w sobie.

- Łapię się na tym, że nawet ja sam, z braku czasu, często traktuję ją jako tło do codziennych czynności. A tak nie powinno być. Inny jest obszar zdarzeń w przypadku muzyki rozrywkowej, a inny w przypadku klasycznej, gdzie w ciągu pięciu sekund potrafi się zdarzyć mnóstwo rzeczy. Słuchając utworu jednym uchem, a myślami będąc w pracy, przy dziecku czy w kuchni, nie jesteśmy w stanie dostrzec tego piękna.

- Takie miejsce jak Willa Decjusza sprzyja słuchaniu?

- Muzyki klasycznej nie można słuchać w przypadkowych miejscach. Kiedy udajemy się do konkretnego budynku, w tym przypadku do zabytkowej willi, która od kilku wieków służy jako miejsce spotkań kulturalnych, w pewien sposób odrywamy się od rzeczywistości. Mając świadomość, że przyszliśmy gdzieś po to, żeby posłuchać muzyki, zanurzamy się w niej, odbieramy koncert w pełny, najlepszy z możliwych sposób. Bo muzyki klasycznej najlepiej słucha się na żywo. Sala koncertowa pełna chrząknięć, skrzypów, stuków, niedoskonałości orkiestry, to jej naturalne środowisko, a nie idealnie czysty dźwięk z płyty.

- W niedzielny wieczór będzie można posłuchać utworów, które przygotował Pan w czasie programu rezydencjonalnego przy Chórze Polskiego Radia. Na czym on polegał?

- Ta współpraca zaowocowała trzema premierami. Pierwsza odbyła się w grudniu, we wspaniałej sali Narodowej Orkiestry Polskiego Radia w Katowicach, potem druga w Studio Lutosławskiego i wreszcie trzecia, która miała miejsce podczas trasy koncertowej w Niemczech. Ten trzeci utwór po raz pierwszy dla polskiej publiczności zagramy właśnie w Willi Decjusza. Trzy premiery to dużo, bo podstawowa wersja rezydentury zakłada przygotowanie jednego utworu od podstaw. Cieszę się, że my nie poprzestaliśmy na takim minimum.

- Co zatem usłyszymy w Willi Decjusza?

- Moje działania muzyczne skupiają się na dwóch obszarach: muzyce sakralnej i polskim folklorze. Z tych elementów ten drugi jest mi szczególnie bliski - wychowałem się na południu Polski, w Cieszynie, gdzie ludowość jest cały czas żywa, jest blisko ludzi. Tęsknoty za tymi dziecięcymi przeżyciami i emocjami wyrażam właśnie w moich utworach. Zależało mi na tym, żeby w programie, który zaprezentujemy w Willi, udało się połączyć te dwa muzyczne światy, żeby inspiracje sakralne splatały się z tymi ludowymi.

- Często postrzegamy nasz folklor jako ubogi, a jednocześnie podziwiamy kulturę ludową z innych obszarów. Rzeczywiście mamy im czego zazdrościć?

- Z postrzeganiem polskiego folkloru jest tak jak z jeżdżeniem na wakacje: ci, którzy mieszkają w górach, zawsze wybierają się nad morze, a ci znad morza uciekają w góry. Z rodzimą ludowością - owszem - jesteśmy osłuchani, ale często znamy tylko jej bardzo powierzchowną formę, która sprowadza się do prostych melodyjek i mało skomplikowanych albo wręcz prostackich tekstów. Kultury ludowej innych krajów nie znamy i zwykle nie rozumiemy, więc wydaje się nam świeża i intrygująca. Tymczasem polski folklor jest w swej naturze piękny i zróżnicowany. Jednak żeby go odkryć, trzeba sięgać do pierwotnych transkrypcji, a nie ograniczać się do współczesnych wariacji, z kręgu muzyki popularnej. Jedno z drugim ma niewiele wspólnego.

____________________________
Salon Muzyczny Chóru Polskiego Radia to cykl spotkań odbywających się w Willi Decjusza (ul. 28 Lipca 1943 roku 17 A). Ich celem jest nie tylko słuchanie klasycznych utworów w wykonaniu jednego z najwybitniejszych polskich zespołów chóralnych, ale również wspólne spotkanie twórców i odbiorców oraz stworzenie przestrzeni do debat i dyskusji. Koncerty odbywają się raz w miesiącu i każdorazowo poświęcone są konkretnemu twórcy. Muzyka jest wzbogacona komentarzem ekspertów - kompozytorów, dyrygentów i wykonawców. Czerwcowa edycja Salonu poświęcona jest Szymonowi Godziembie-Trytkowi - absolwentowi, a obecnie wykładowcy Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, wielokrotnie nagradzanemu kompozytorowi (m.in. I nagroda na XII International Composer Competition „Musica Sacra Nova 2016” w Cambridge za Beatus vir na chór mieszany a cappella, I nagrody na międzynarodowym konkursie kompozytorskim EACC12 Choral Composition Award w Graz za Beati na chór mieszany a cappella).

Specjalizuje się on w twórczości chóralnej i wokalno- instrumentalnej. Od września do czerwca tego roku Szymon Godziemba-Trytek był rezydentem przy Chórze Orkiestry Polskiego Radia. W programie niedzielnego koncertu znalazły się następujące utwory tego młodego muzyka: Beatus vir, Beati misericordes, Sub tuum praesidium, Miserere mei Deus, miserere mei, Nox praecessit. Początek koncertu o godz. 17. Bilety w cenie 10 zł do nabycia w punkcie Info Kraków w Pawilonie Wyspiańskiego (pl. Wszystkich Świętych 2), a także w Willi Decjusza bezpośrednio przed koncertem. Rezerwacja: kontakt@fundacjasonoris.org

WIDEO: Magnes. Kultura Gazura - odcinek 9

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
muzyk

Kim był, bądź jest Rachaminow? meloman najwyraźniej dobrze się nie wypróżnił.

m
meloman

Mozna. Mozna sie np wyprozniac sluchajac Rachaminowa.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3