reklama

Słuchał go nawet Lubański

JERZY FILIPIUK
Marian Cygan pracę szkoleniową zakończył w 2011 roku
Marian Cygan pracę szkoleniową zakończył w 2011 roku fot. Anna Kaczmarz
Sylwetka. Problemy zdrowotne zmusiły go do przerwania zawodniczej kariery już w wieku 25 lat, dlatego całą swą energię skupił na pracy trenerskiej. Poświęcił jej 46 lat życia.

74-letni dziś Marian Cygan urodził się w Krakowie. Od najmłodszych lat grał w bramce. Kiedyś na Błoniach wypatrzył go łowca talentów Ignacy Książek i 14-latek trafił do Cracovii. W 1958 roku pojechał do Luksemburga na ME do lat 18.

Nasza drużyna, którą prowadził Kazimierz Górski, zajęła 3. miejsce w grupie. - Gdy wróciłem, legendarny szatniarz Cracovii Jan Wiecheć, do którego po buty przyjeżdżali najlepsi piłkarze w kraju, zawołał mnie i dał mi nowe buty oraz koszulkę w pasy - wspomina.

W klubie był czwartym bramkarzem. W ekstraklasie rozegrał tylko dwa mecze, z Szombierkami Bytom i Polonią Bydgoszcz.
Potem grał w III-ligowej Tarnovii, II-ligowym Wawelu (zgłosił się do desantu, by uniknąć gry w Lubliniance; ma na koncie 4 skoki spadochronowe) i znowu w Tarnovii. W 1964 roku znalazł się w Hutniku Nowa Huta. W lutym następnego roku był z nim na obozie. Ostatniego dnia w Cieplicach w meczu z Wisła rzucił się pod nogi Fryderyka Monicy i... stracił nerkę. To był praktycznie koniec jego zawodniczej gry. - Nie chciałem skończyć z piłką. Zacząłem prowadzić zajęcia, zdobywałem uprawnienia. Ukończyłem kurs instruktora, potem trenera II i I klasy - mówi.

W Hutniku pomagał w pracy trenerom pierwszej drużyny: Adamowi Wapiennikowi, Władysławowi Giergielowi, Jerzemu Steckiwowi, Jerzemu Pestowi Aleksandrowi Brożyniakowi oraz Lucjanowi Franczakowi. Trzykrotnie był pierwszym trenerem Hutnika. Po raz pierwszy objął go jesienią 1971 roku. - Poprowadziłem go w ostatnich sześciu meczach pierwszej rundy. Miał przyjść za mniej jakiś trener z Czech, ale prezes klubu Stefan Niziołek powiedział, że nadal będę prowadził drużynę.

Zimą odbył miesięczny staż w Górniku Zabrze: - Jeździłem tam dwa-trzy razy w tygodniu. Otrzymywałem zadania od Antoniego Brzeżańczyka (wcześniej prowadził m.in. reprezentację Polski, a później Feyenoord Rotterdam oraz Rapid Wiedeń - przyp.). Prowadziłem treningi które mi zlecał. W Górniku grali wtedy między innymi Włodzimierz Lubański, Zygfryd Szołtysik, Jerzy Gorgoń i Stanisław Oślizło. Po miesiącu Brzeżańczyk powiedział mi: "Będą z ciebie ludzie w tej pracy". Wtedy już wiedziałem, że zostanę trenerem.

W rundzie wiosennej Hutnik pod jego wodzą nie przegrał meczu. Cygan odniósł sukces i... zrezygnował z pracy z pierwszą drużyną. Wrócił do zajęć z młodzieżą. Ponownie z seniorami Hutnika pracował wiosną 1983 roku i w sezonie 1985/86. W 1986 roku trafił do Cracovii, gdzie był koordynatorem szkolenia młodzieży i pomagał Tadeuszowi Piotrowskiemu przy I zespole (sam był jego trenerem przez... dwa tygodnie). Kolejne 2 lata spędził w Victorii Jaworzno. - Z juniorów do pierwszej drużyny ściągałem Ryszarda Czerwca - zaznacza Marian Cygan.

Potem przez 21 lat pracował w Krakowskim i Małopolskim ZPN. Miał swój duży udział w kilku tytułach mistrza Polski zdobytych przez Małopolan w różnych kategoriach wiekowych. - Miałem ogromny dar do wynajdywania bardzo uzdolnionych graczy w małych klubach - mówi. Przykładów jest wiele, choćby Krzysztof Bukalski i Mirosław Waligóra. W reprezentacji Małopolski prowadził m.in. Marcina Siedlarza i Pawła Nowaka. Dziś nadal żyje piłką, ogląda mecze, jest członkiem Wydziału Szkolenia MZPN i komisji nadającej uprawnienia trenerom.

Za tydzień Tadeusz Piotrowski, były trener m.in. Garbarni, Cracovii, Kabla, Górnika i Puszczy.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3