Smutny scenariusz

Redakcja
Udostępnij:
Prawdopodobnie zajmowanie się centrali tzw. wielką polityką, która sprowadza się do walki o wpływy, fotele i pieniądze, spowodowało kompletny rozgardiasz w całej firmie. Widać to także na przykładzie ośrodków terenowych TVP, niegdyś znaczących partnerów obu programów publicznej telewizji, dziś kiepskich ekspozytur Warszawy, pozbawionych możliwości, energii, jakiejkolwiek chęci do zmiany na lepsze.

Kręcąc przełącznikiem TV

Dawniej prawie każdy ośrodek TVP współpracował z centralą często, jednak krakowski wyróżniał się zarówno ilością, jak i jakością propozycji przedstawianych na antenie ogólnopolskiej. Dziś są tylko ślady tej działalności. Prawdopodobnie mizerny pułap możliwości wyznaczony w Warszawie spowodował to, że słowo ambicja na Krzemionkach prawie już nic nie znaczy, chociaż można powiedzieć, że ostatnio w Krakowie coś jakby ruszyło z miejsca. Rozmowy Piotra Legutki dziennikarski krajobraz na Krzemionkach nieco ożywiają. Nie są - jak większość tego typu programów w TVP - odfajkowaniem sprawy, gadaniem o wszystkim i o niczym bez względu na porę dnia i roku. Trochę poprawiło się również w reporterskich dociekaniach, ale dotyczy to raczej dociekań w sferach artystycznych. Stało się to za sprawą cyklu "Portrety", który przybliża ludzi z kręgu sztuki w dość niekonwencjonalnej formie.
Dobrym przykładem było zaproszenie do współpracy Zbyluta Grzywacza, na co dzień artysty malarza o ugruntowanej renomie. Oprócz znanych już wszystkim zalet, przedstawił się w telewizji również jako świetny gawędziarz, mając niezwykle interesujący krąg znajomych, których właśnie na ekranie nam przedstawia. Jakże piękny był reportaż z panią Dzidianą, wieloletnią modelką w Akademii Sztuk Pięknych, postacią trochę z rzeczywistości, trochę z baśni, trochę z dramatu, a przede wszystkim z życia. To był uroczy obraz.
Wreszcie ktoś sięgnął po stare taśmy przechowywane na Krzemionkach, ponoć w jakichś czeluściach. W ten sposób właśnie trafiła niedawno na ekran dyskusja Zbigniewa Święcha z Krystyną Zbijewską i nieżyjącym już Karolem Estreicherem o spuściźnie artystycznej Stanisława Wyspiańskiego. Rzecz nakręcono pewnie w latach 70. Święch - zdaje się - trochę podobnych programów na Krzemionkach pozostawił. Niechże więc ktoś sięgnie jeszcze głębiej...
Tomasz Domalewski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie