Soelden - tu chce się jeździć!

Jacek Żukowski
Na Adrenalin Cup składa się 10 dyscyplin, m.in. slalom-gigant, freeride, jazda po muldach... Startować może każdy tyle razy, ile zapragnie - żeby zebrać możliwie dużą liczbę punktów. Na koniec sezonu będą nagrody... fot. Solden
Austria. Jednym z wielu miejsc do uprawiania narciarstwa w Alpach jest Soelden. Łącznie jest tu 145,5 km tras zjazdowych o różnym stopniu.

Co przyciąga do Tyrolu pasjonatów narciarstwa? Przede wszystkim piękne okolice - wspaniałe trasy, a przede wszystkim ich różnorodność. Jednym z wielu miejsc do uprawiania narciarstwa w Alpach jest Soelden. Łącznie jest tu 145,5 km tras zjazdowych, w tym 69,5 km łatwych, 44,9 km dla średnio zaawansowanych i 29,2 km trudnych. Fani śnieżnych zjazdów mogą skorzystać z 33 kolejek i wyciągów, które w ciągu godziny transportują na górę blisko 68 tys. osób. Klimat i ukształtowanie terenu powodują, że pokrywa śnieżna jest gwarantowana od października do maja.

Położona w dolinie Otztal mała miejscowość, która może jednorazowo przyjąć w kwaterach 15 tys. turystów, przyciąga tłumy. W ciągu sezonu odwiedza ją około 2 milionów gości, głównie narciarzy.

Dlatego władze Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) od wielu już lat wybierają Soelden na miejsce inauguracyjnych zawodów Pucharu Świata. Nie inaczej było w tym roku. Rywalizację najlepszych alpejek i alpejczyków śledziło w trakcie październikowego weekendu 35 tys. osób.

Sezon można zaczynać tak wcześnie, gdyż do dyspozycji narciarzy są stoki dwóch lodowców Rettenbach i Tifenbach.

Kto by nie chciał spróbować jazdy po słynnej czarnej trasie, po której mkną alpejczycy w slalomie gigancie? Zawodowcy jadą po mocno zmrożonej trasie, która dodatkowo polewana jest wodą w celu utwardzenia. Amatorzy mogą liczyć na bardziej miękkie podłoże, doskonale przygotowane.

Warunki śniegowe są na nich znakomite, podobnie jak komunikacja między obiema górami. Atrakcją jest przejazd wyżłobionym w skale 165-metrowym tunelem prowadzącym z jednego lodowca na drugi. Jazda na nartach odbywa się na alpejskich zboczach położonych między 1350 a 3340 m n.p.m. Wygodne kolejki gondolowe zabierają w najciekawsze miejsca, gdzie można się cieszyć nie tylko jazdą, ale i podziwianiem przepięknych alpejskich panoram. Najdłuższa z tras ma 15 km, a różnica wysokości między wierzchołkiem a metą wynosi 2 tys. metrów. Co ciekawe, to jedyne miejsce w Austrii, gdzie trasy na lodowcach bezpośrednio są połączone z wyciągami z resztą terenów narciarskich stacji.

- Soelden to jedno z najlepszych miejsc do uprawiania narciarstwa w Alpach - mówi Tomasz Kurdziel, wydawca narciarskiego magazynu NTN Snow&More, komentujący też zawody w Eurosporcie i zajmujący się testowaniem nart. W tej okolicy był ponad trzydzieści razy. - Ma niesamowitą ofertę wzbogaconą możliwością jazdy na lodowcach. To praktycznie całoroczny ośrodek, który jest wyłączony z eksploatacji tylko przez dwa letnie miesiące w roku. Rozsądny jest przyjazd do tego miejsca ze względu na pewny śnieg. Według mnie, to obok St. Anton, Kitzbuehel i Ischgl najlepszy ośrodek w Austrii.

Jak plasuje się Soelden w skali całej Austrii? Największym ośrodkiem jest Skiwelt Wilder Kaiser - Brixental - największy teren narciarski, który tworzy 14 połączonych ze sobą siecią wyciągów miejscowości, oferujący 279 km tras. Drugie miejsce zajmuje wspomniany Ischgl (238 km tras), a trzecie Saalbach (200 km). Soelden jest w czołówce obok tak znanych stacji jak Zillertal Arena czy Schladming.

Amatorzy eksplorując Soelden i okolice, mogą natrafić na gwiazdy światowego narciarstwa. Przy okazji ostatniego PŚ zjechało do Soelden wielu narciarzy nie tylko z Austrii czy Włoch, ale także wielu naszych rodaków.

- Zrobiłam sobie zdjęcie z Lindsay Vonn - pochwaliła się nam jedna z narciarek. Choć słynna Amerykanka nie wystąpiła w zawodach, to zawzięcie trenowała na stokach lodowca Rettenbach.

Turyści lubią spędzić miło czas także po śnieżnych szaleństwach. Soelden przedstawia im szeroką ofertę restauracji, pubów, kafejek. - To miasteczko ma swój klimat - podkreśla Kurdziel. - Moim ulubionym pubem jest „Black and Orange”, gdzie można posłuchać głośnej rockowej muzyki.

Z kolei w „Grizzly Bar” w samym centrum można spotkać alpejczyków. Podczas ostatnich zawodów PŚ radość kibicom sprawiła amerykańska ekipa, która w licznym gronie zawitała do tego miejsca. Niczym nieskrępowani, na typowym dla siebie luzie jankesi zasiedli wśród zaskoczonych gości. Wśród nich była uśmiechnięta od ucha do ucha Mikaela Shiffrin, młodziutka, ale już wielka gwiazda zza oceanu.

W centrum miasteczka można skorzystać z dobrodziejstw Fraizeit Areny, czyli kompleksu rekreacyjno-sportowego, gdzie można zażyć kąpieli ziołowych, masaży, skorzystać z basenu. Amatorzy tenisa ziemnego, kręgli czy strzelania też znajdą coś dla siebie. - Znam wiele ośrodków, np. we Włoszech, ale tam, oprócz jazdy na nartach nie ma czym się zająć - kontynuuje Kurdziel. W oddalonym o kilkanaście kilometrów Langenfeld czeka na spragnionych odpoczynku spory kompleks termalny (czynne cały rok baseny dostępne zarówno w środku jak i na zewnątrz).

Niebagatelnym atutem stacji jest fakt dobrego skomunikowania z większymi ośrodkami siecią dróg. Do oddalonego o 285 km Monachium latają samoloty z Polski. A stąd do Tyrolu zostaje tylko trzygodzinna jazda samochodem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie