Sondaże mówią tylko to, co myślimy w chwili obecnej

Włodzimierz Knap, AIP
archiwum polskapress
Udostępnij:
Platforma Obywatelska w sondażu wykonanym przez Kantar Millward Brown 24 i 25 kwietnia 2017 r. wyprzedziła Prawo i Sprawiedliwość w stosunku 31 do 29 proc. Po raz ostatni taka sytuacja miała miejsce w kwietniu 2015 roku.

- Każdy sondaż oddaje stan świadomości opinii publicznej w momencie jego wykonywania - podkreśla Urszula Krassowska, dyrektor Zespołu Badań Społecznych Kantar Public. - Pokazuje poparcie dla partii w chwili, gdy badanie było realizowane. Nie należy sondaży traktować jak prognozy wyborczej - przestrzega.

Eksperci podkreślają też, by nie patrzeć na pojedynczy sondaż, a nawet na dwa czy trzy, a śledzić trend i to podawany przez kilka ośrodków zajmujących się badaniem opinii publicznej. - Obecnie tak rozumiany trend wskazuje wzrost poparcia dla PO, mocny spadek zaufania do Nowoczesnej, a także kurczące się poparcie dla PiS - mówi Urszula Krassowska. - Kolejne badania pokażą, czy ten trend zostanie zachowany, czy zmieni się. Wszystko jest możliwe.

Podobną diagnozę stawia dr Jarosław Flis, socjolog z UJ. Zwraca przy tym uwagę, że mylili się ci, którzy byli przekonani, iż elektorat PiS „łyknie” wszystko, co zrobią politycy tej formacji. - Jak się okazuje, część wyborców PiS ma dość tego, co wyprawia władza - mówi dr Flis. - Jej notowania mogą też słabnąć z tego powodu, że z każdym miesiącem złe wspomnienia o rządach PO-PSL będą się zacierać, a błędy PiS zaczną się kumulować w głowach części wyborców.

Jaki sondaż, taki wynik

Fachowcy radzą, by zwracać uwagę na to, jaką metodą został zrealizowany sondaż: telefoniczną czy też „twarzą w twarz”.

- Trudno powiedzieć, która jest lepsza - twierdzi Krassowska. Telefoniczne badania są realizowane zwykle dzień-dwa, a te drugie sporo dłużej, co może mieć duże znaczenie w razie wystąpienia ważnych lub spektakularnych zdarzeń. Przykładem mogą być niedawne, niemal jednocześnie opublikowane wyniki dwóch sondaży Kantar Public. Jeden pokazywał 38-proc. poparcie dla PiS, a 19-proc. dla PO. Drugi wygraną PiS nad PO, ale tylko 28 do 27. Pierwszy był wykonany między 6 a 11 kwietnia metodą „twarzą w twarz”, drugi - 12 kwietnia - telefonicznie. Na tym ostatnim odbiła się tzw. afera Misiewicza i podniosła poparcie dla PO.

Dr Jarosław Flis prognozuje również, że słabnącej Nowoczesnej będzie trudno pójść w górę w notowaniach: - Połączenie buntu i nadziei, przekonanie o profesjonalizmie i nowej jakości, które sondażowo wyniosło tę partię, wypaliło się na przysłowiowej Maderze. Zwykle jest tak, że gdy partia nie potrafi rozwinąć skrzydeł, zaczyna pikować. I to stało się udziałem Nowoczesnej.

Dr Flis uważa, że sporą zagadkę stanowi przyszłość Kukiz’15, choć nie rokuje tej formacji dobrej przyszłości: - W III RP niedobrze kończyły te partie, które lawirowały między rządem a opozycją, jak UW, PSL, Samoobrona, SLD czy Ruch Palikota.

Zdaniem socjologa dla wszystkich stronnictw ważnym sondażem przed wyborami do Sejmu w 2019 r. będą przyszłoroczne wybory samorządowe, a potem europejskie.

Prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog z PAN, nie przesądza dzisiaj, która partia wygra. Widzi natomiast duży kryzys poparcia dla PiS: - Ich przemówienia są nachalne. Widać, że sami nie do końca wierzą w to, co mówią, a ludzie to czują - twierdzi prof. Staniszkis. Uważa, że PiS tracić może w sondażach także dlatego, że Polacy obawiają się, że polityka tej partii doprowadzi Polskę do izolacji w UE.

WIDEO: "Polacy widzą jak zły jest rząd PiS". "To tylko tendencja, a nie wybory". Politycy o zmianie lidera w sondażach

Źródło:TVN24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kuba
"W I kwartale 2015 r. wpływy z tytułu podatku VAT wyniosły 28,5 mld zł. W I kwartale 2017 r. wpływy z tytułu VAT były o 47 proc. wyższe i wyniosły aż 42 mld zł! Nasza gospodarka w ciągu dwóch lat nie urosła na tyle, aby mogło to w tak istotny sposób wpłynąć na wyniki ściągalności VAT. Co się zatem stało? Odpowiedź jest prosta - ostatnie dwa lata to wprowadzenie szeregu rozwiązań uderzających w mafię VAT (wyższe kary, pakiet paliwowy, jednolity plik kontrolny), które ograniczyły skalę dotychczasowego złodziejstwa. I to jest dobra zmiana!"
C
Czytelnik Polski
Świnki rwią się do władzy ile wlezie! Jeżeli jednak PiS się nie zbłaźni a mimo to Polacy wybiorą Partię Oszustów, to smutno skonstatuję, że rację miał Ś. P. Mazowiecki twierdząc, że Polacy nie dojrzeli do demokracji, nawet po 25 latach tzw. transformacji ustrojowej (przekrętów) w szczególności 8 latach rządów PO!
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie