Sondaże na telefon

Sondaże na telefon

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

(INF. WŁ.) Wszystkie liczące się ośrodki badania opinii publicznej opublikowały tuż przed wyborami sondaże. Ośrodek Badania Opinii Publicznej oraz Pracownia Badań Społecznych ogłosiły również prognozę wyborczą po zakończonym głosowaniu. Niestety, żaden ośrodek nie podał wyników, które pokryłyby się z uzyskanymi w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wszystkie zdecydowanie przeceniły szanse Platformy Obywatelskiej oraz Samoobrony.

Ośrodki badania opinii publicznej niezbyt trafnie przewidziały wyniki eurowyborów

Ostatnie przedwyborcze

sondaże



   Przyjrzyjmy się sondażom ogłoszonym tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Zwykle badania były przeprowadzane między 4 a 8 czerwca.

CBOS



   PO - 31 proc.; Samoobrona - 16; PiS - 14; SLD-UP - 10; LPR - 8; SdPl - 5; PSL - 4; UW - 3. Prognozowana frekwencja wyborcza - 45 proc. (rzeczywista frekwencja 20,87 proc.)
   Widać zatem, że sondaż CBOS był wyjątkowo nietrafny. Prawie dwukrotnie zaniżono rezultat LPR, o 7 proc. zawyżono wynik PO, a ponad 5 proc. - Samoobronie. CBOS znacząco nie docenił też UW (zyskała uzyskała wynik o ponad 4 proc. lepszy niż w sondażu CBOS) i PSL (o blisko 3 proc. więcej niż prognozował sondaż).

PBS



   PO - 30 proc.; Samoobrona - 18; PiS - 11; LPR - 11; SLD-UP - 8, PSL - 7; UW - 5; SdPl - 4.
   PBS, podobnie jak CBOS, "przestrzelił" wynik Platformy (o 6 proc.) i Samoobrony (o ponad 7 proc.), zbyt nisko wycenił szanse LPR (o 5 proc.) oraz UW (o 2,5 proc.). Trafnie natomiast przewidział rezultat wyborczy PSL.

OBOP



   PO - 27 proc.; Samoobrona - 16; LPR - 13; PiS - 6; SLD-UP - 6; PSL - 4; UW - 4.
   OBOP bardzo pomylił się w przypadku PiS, bo zaniżył wynik partii braci Kaczyńskich o blisko 7 proc.! Wyraźnie pomylił się też w ocenie szans UW (blisko 3,5 proc.) i PSL (2,5 proc.), a także SLD-UP (o prawie 3,5 proc.). Trafniej niż PBS i CBOS przewidział natomiast rezultat wyborczy PO i LPR. Pomylił się znacząco w przypadku Samoobrony (o ponad 5 proc.).

Ipsos



   PO - 27 proc.; PiS i Samoobrona - 16,5; LPR - 12,6; SdPl - 5; SLD-UP - 4,6; UW - 3,8; PSL - 3,4.
   Aż trzy partie, które wprowadziły swoich kandydatów do PE, w badaniach Ipsos-u znalazły się pod "kreską", czyli SLD, UW i PSL. Właściwie tylko wynik wyborczy Socjaldemokracji Polskiej ośrodek ten prognozował trafnie.

Pentor



   PO - 26 proc.; Samoobrona - 23; PiS - 12; LPR - 11; SLD - 8; PSL - 6; SdPl - 6; UW - 3.
   Udało się Pentorowi wiele nie pomylić w przypadku Platformy, SLD-UP, SdPl, PSL oraz PiS. Za klęskę Pentora trzeba uznać prognozę dotyczącą Samoobrony (pomyłka o ponad 12 proc.!). Znaczący błąd wystąpił w przypadku LPR (o 5 proc.) oraz UW (pomyłka ponad 4-proc.).

Sondaże powyborcze



   Po zakończeniu głosowania dwa ośrodki - OBOP oraz PBS - podały prognozę wyniku wyborów.

OBOP



   PO - 28,7 proc; LPR - 15,1 proc.; Samoobrona - 14,4; PiS - 10,9; SLD-UP - 10,5; PSL - 6,2; UW - 5,3; SdPl - 4,1.
   O blisko 5 proc. pomylił się OBOP w przypadku wyniku Platformy, natomiast w przypadku Samoobrony błąd wyniósł prawie 4 proc. Eksperci z OBOP nieco nie docenili PiS, SdPl oraz UW, a przecenili SLD-UP.

PBS



   PO - 28 proc.; LPR - 15; Samoobrona - 14; PiS - 12; SLD-UP - 11; PSL - 6; UW - 5; SdPl - 4.
   I znowu w sondażach Platforma oraz Samoobrona uzyskały większe poparcie niż w rzeczywistości, a LPR i PiS - mniejsze. PBS dość wyraźnie przeszacował rezultat wyborczy SLD-UP.
   W wypowiedzi dla PAP prezes OBOP Andrzej Olszewski tłumaczył, że poprawność polityczna oraz metoda badania telefonicznego mogły mieć wpływ na różnice między wynikiem PO w sondażu OBOP a danymi Państwowej Komisji Wyborczej. W ocenie Olszewskiego ludzie bardzo niechętnie przyznają się do głosowania na ugrupowania, które są "w odwrocie" i z którymi jest związana "negatywna aura". - Ludzie chętnie przyznają się do zwycięzców i stąd różnica w wyniku PO - podkreślił. Zdaniem prezesa OBOP na różnice w wynikach wpływ mogła mieć również metoda badawcza - sondaż prowadzony przez telefon. - To, że było to badanie telefoniczne, mogło spowodować odchylenie próby w kierunku elektoratu PO - ocenił.
   Również wiceprezes sopockiej Pracowni Badań Społecznych Ryszard Pieńkowski błąd w sondażu powyborczym wyjaśniał tym, że był przeprowadzany za pośrednictwem telefonów. (K.W.)

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo