Spacer wokół zamku

WT
Na Wawelu trwają przygotowania do otwarcia nowej trasy turystycznej. W sierpniu pierwsi zwiedzający będą mogli przespacerować się wokół zamku od strony wschodniej i południowej, zobaczyć renesansowe ogrody oraz widoki miasta.

Zaprezentowane zostaną kolekcje roślin, które niegdyś były egzotyczne, a dla nas są pospolite

Na Wawelu trwają przygotowania do otwarcia nowej trasy turystycznej. W sierpniu pierwsi zwiedzający będą mogli przespacerować się wokół zamku od strony wschodniej i południowej, zobaczyć renesansowe ogrody oraz widoki miasta.

   Trasa rozpoczynać się będzie przy wieży Sandomierskiej, drogą forteczną turyści przejdą wzdłuż zamku, miną basteję austriacką oraz Kurzą Stopkę oraz wzdłuż katedry dojdą do pomnika Tadeusza Kościuszki (tą samą drogą odbywać się będzie powrót). - Planujemy, że do zwiedzania uprawniać będzie bilet na wystawę "Wawel zaginiony". Grupy będą wchodzić z przewodnikami, np. co pół godziny - mówi Marcin Fabiański, wicedyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu.
   Niewątpliwą atrakcją trasy będzie możliwość zobaczenia renesansowych ogrodów królewskich; na razie górnego ich tarasu. Badania archeologiczne ujawniły, że w ogrodach były ceglane ścieżki, które teraz zostaną odtworzone (były problemy ze znalezieniem wykonawcy, który ręcznie wyprodukuje cegłę, wzorowaną na renesansowej, jednak udało się znaleźć taką firmę). Badania pozwoliły na ustalenie, że rośliny w ogrodach znajdowały się prawdopodobnie w drewnianych skrzyniach. - Tych roślin nie będzie wiele, dlatego turyści mogą być zaskoczeni wyglądem ogrodu. Tu pomocny będzie przewodnik, który wytłumaczy, jak wyglądały renesansowe założenia ogrodowe - tłumaczy Marcin Fabiański.
   Katarzyna Żółciak, zajmująca się ogrodami wawelskimi, tłumaczy, że rekonstrukcja oparta jest o wawelskie materiały archiwalne, w których wymieniono kilka roślin: majeranek, macierzankę, bazylię, rozmaryn oraz marzankę, ale przede wszystkim na materiałach porównawczych, pokazujących, jakie rośliny były modne w XV i na początku XVI wieku. - Ustawimy w ogrodzie 12 skrzyń, w których zaprezentowane zostaną kolekcje roślin, które w tamtym czasie były egzotyczne, a dla nas w większości są pospolite - mówi Katarzyna Żółciak. W skrzyniach znajdą się zioła i kwiaty (ma to być tzw. ogród zapachowo-kwiatowy), takie jak: stokrotki, lawendy, fiołki, macierzanki, malwy, bratki, niezapominajki itp. W każdej skrzyni znajdzie się kilka gatunków roślin, bowiem w renesansie nad ilość przedkładano podziwianie pojedynczych okazów. Poszczególne gatunki mają różne okresy kwitnienia, więc w czasie sezonu turystycznego w każdej skrzyni powinny kwitnąć jakieś okazy.
   Oprócz tego wykonane zostaną tzw. partery ornamentowe, czyli niskie, wzorzyste założenia roślinne z bukszpanu, wypełnione np. lawendą. Oprócz tego ustawione zostaną donice z drzewkami, np. pomarańczowymi, bukszpanem czy jaśminowcem.
   Turyści będą mogli też obserwować prace archeologów, którzy prowadzą badania na poziomie dolnych tarasów ogrodowych. W jednej części odsłonięto fragmenty budowli ogrodowych; zostanie wykonana ich dokumentacja i relikty przykryje warstwa ziemi. To pozwoli na rozpoczęcie prac archeologicznych w drugiej części tarasu - mają one potrwać jeszcze ok. 1,5 roku. (WT)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie