Spadkobiercy Czartoryskich nie chcą zniszczyć Parku

Redakcja
Zamek w Ojcowie Fot. Anna Kaczmarz
Zamek w Ojcowie Fot. Anna Kaczmarz
Dziewięcioro spadkobierców m.in. z arystokratycznych rodów Czartoryskich, Zamoyskich oraz Potockich, zamieszkałych w Szwajcarii, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Peru, skierowało w połowie lutego br. do Sądu Okręgowego w Krakowie pozew o wydanie nieruchomości - przeciwko Skarbowi Państwa, reprezentowanemu przez dyrektora OPN i starostę krakowskiego.

Zamek w Ojcowie Fot. Anna Kaczmarz

REPRYWATYZACJA. Ruiny zamku, a także kilka willi uzdrowiskowych chcą odzyskać od Skarbu Państwa potomkowie ostatniej właścicielki klucza ojcowskiego, hrabiny Ludwiki Czartoryskiej

Na kilkudziesięciu stronach pozwu udowadniają prawa do ponad 30 działek tworzących teraz OPN, na których znajdują się m.in. średniowieczny zamek, a także wille "Jadwiga" (obecnie siedziba dyrekcji parku), "Pod Kazimierzem" (Ośrodek Edukacyjno-Dydaktyczny OPN, rozbudowany niedawno kosztem ok. 8 mln zł), "Pod Berłem" (mieszkania pracowników OPN) oraz "Pod Koroną".

Zdaniem powodów wszystkie te nieruchomości nie podlegały dekretowi PKWN z 12 grudnia 1944 r. o przejęciu niektórych lasów na rzecz Skarbu Państwa. - Nasze powództwo opiera się na twierdzeniu, że nieruchomości te zostały przejęte nieprawnie - ze względu na swój charakter. To były działki budowlane, które trudno uznać za obszary leśne; to był zamek, który przecież nie jest obiektem leśnym; to były budynki przeznaczone pod działalność turystyczną: hotele, wille etc. o charakterze uzdrowiskowym. Nie staramy się natomiast o odzyskanie lasów - powiedział nam wczoraj adwokat Łukasz Syldatk z reprezentującej spadkobierców kancelarii "Gotkowicz Kosmus Kuczyński i Partnerzy - Adwokaci" z Gdańska.

Ani w OPN, ani w Starostwie Powiatowym oficjalnie nic o pozwie nie wiadomo. - Będziemy się bronili przed oddaniem budynków, zaangażujemy w sprawę także Prokuratorię Generalną odpowiadającą za majątek Skarbu Państwa - nie ukrywa jednak Rudolf Suchanek, dyrektor OPN. - Odbudowanie willi sporo kosztowało, a z protokołów przejęcia sporządzonych po wojnie wynika, że były w bardzo złym stanie. Myślę, że właśnie poddanie ich ostatnio renowacji to główny powód, dla którego roszczenia pojawiły się akurat teraz...

- Trudno nam odnieść się do żądań, bo pozew jeszcze do nas nie dotarł. Na pewno będziemy zainteresowani tym, żeby OPN, nasze wspólne dobro, pozostał w nienaruszonym stanie - podkreśla z kolei Olgierd Ślizień, rzecznik prasowy starostwa.

- Nasza deklaracja jest jasna. Nie chcemy osłabić, czy zniszczyć OPN. Gotowi jesteśmy do rozmów, do rozsądnego kompromisu, domagamy się jednak rekompensaty za nieprawne działania państwa - uspokaja Łukasz Syldatk.

To nie pierwsze podejście spadkobierców Ludwiki Czartoryskiej do dóbr rodzinnych upaństwowionych po wojnie. W ubiegłym roku wezwali oni do zawarcia ugody m.in. OPN, powiat krakowski, a także gminy ościenne wobec OPN. - Żądali rekompensaty, ale nie wymienili, o które działki chodzi - przypomina sobie wójt Sułoszowej Stanisław Gorajczyk. - Jak dotąd gmina nie poniosła w związku z tym żądaniem żadnych zobowiązań. I nie sądzę, żeby poszła na ugodę - mówi z kolei sekretarz gminy Jerzmanowice-Przeginia Tadeusz Walczowski.

Także gmina Skała nie poszła na ugodę. - Sądzę, że zainteresowani są raczej willami, w których przebywali ich przodkowie, gdzie żyli, rodzili się - nie ukrywa burmistrz Skały Robert Jakubek.

Co ciekawe, wartość przedmiotu sporu w obecnym pozwie oszacowano zaledwie na 120 tys. złotych; to równowartość trzymiesięcznego czynszu najmu lub dzierżawy nieruchomości.
Nie wiadomo, kiedy sprawa trafi na wokandę. - Pozew ma braki formalne, dopiero po ich uzupełnieniu sąd podejmie decyzję, co z nim zrobić dalej - powiedział nam sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie.

Piotr Subik

piotr.subik@dziennik.krakow.pl

Kim była właścicielka Ojcowa

Maria Ludwika Joanna Julia z domu Krasińska, od 1901 r. żona księcia Adama Ludwika Czartoryskiego, jeszcze jako niepełnoletnia w 1887 r. oddziedziczyła dobra w Ojcowie po swym dziadku Janie Zawiszy, pierwszym badaczu jaskiń w Dolinie Prądnika. Pozostałą część klucza ojcowskiego odkupił w 1892 r. na licytacji od margrabiego Huntleja de Gordon ojciec Ludwiki, Ludwik Krasiński. Aż do reformy rolnej po II wojnie światowej w skład dóbr Ludwiki Czartoryskiej wchodziły folwarki: Prądnik Ojcowski, Podzamcze, czyli tzw. Kolencin, Czajowice, Szklary, Hamernia i Bębło (łącznie ok. 800 ha). Po upaństwowieniu tereny te przejęło Nadleśnictwo Państwowe Ojców, którego część w 1956 r. weszła w obręb OPN. Ludwika Czartoryska zmarła w styczniu 1953 r. w Cannes we Francji.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie