Spadli na samo dno

(zab)
I LIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH. Przerwy w rozgrywkach nie służą MTS Chrzanów, który przegrał w Piekarach Śląskich.

Przerwy w rozgrywkach najwyraźniej nie służą chrzanowskim szczypiornistom, bo przegrali w Piekarach Śląskich Śląskich z miejscową Olimpią 28-36 (14-23), a że swój mecz wygrał plasujący się na dnie tabeli Czuwaj Przemyśl, chrzanowianie zajęli jego miejsce.

Chrzanowianie zdawali sobie sprawę z tego, że w ich przypadku każdy mecz musi być punktowany, jeśli oczywiście myślą o utrzymaniu, bezpośrednim lub w barażach.

Początek meczu sugerował, że chrzanowianie potrafią sobie poradzić z presją. Jednak w miarę upływu czasu miejscowi zyskiwali przewagę, przekładając ją na wynik. O losach meczu rozstrzygnęła pierwsza połowa. - Może nie ustępowaliśmy rywalom umiejętnościami, ale popełniliśmy całą masę błędów, które Ślązacy bezlitośnie wykorzystali - zwraca uwagę Adam Piekarczyk, trener MTS Chrzanów. - Często byliśmy świadkami takich obrazków, że chłopcy podawali piłki do rąk rywali. Jeśli do tego dodamy słabą skuteczność, będziemy mieli pełny obraz naszej porażki. Szkoda, że znacznie poniżej oczekiwań skuteczność rzutową zaprezentowali ci, na których się przecież liczy, czyli Rafał Bugajski, Adam Bobowski czy Paweł Rokita - dodaje.

W drugiej połowie chrzanowianie zagrali już lepiej. - Zdaję sobie jednak sprawę, że rywale nieco spuścili z tonu. Zmniejszaliśmy dystans do rywali na osiem czy sześć branek, ale i tak w ostatecznym rozrachunku przegraliśmy dziewięcioma golami, choć drugą połowę wygraliśmy jednym trafieniem. Marne to jednak dla nas pocieszenie - uważa Adam Piekarczyk.

Chrzanowianie momentami grali uważnie w obronie. - Na pewno nie potrafiliśmy też pomóc szczęściu, bo przeciwnicy mieli 16 minut kar przy tylko 4 minutach dla naszego zespołu - zwraca uwagę Adam Piekarczyk. - Gra w liczebnej przewadze też nam się nie układała. Kilka elementów, po połączeniu w jedną całość, złożyło się na końcowy wynik - kończy trener.

W kolejnym meczu MTS Chrzanów podejmie ChKS Łódź. Skoro tym razem można zagrać tydzień po tygodniu, kibice liczą na pełną pulę w wykonaniu swoich pupili.

(ZAB)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie