Spełnili oczekiwania?

GEG
Udostępnij:
Na oficjalnej stronie internetowej Rady Miasta Krakowa nie ma żadnych informacji, by któryś z radnych pracował w lub dla miejskiej spółki komunalnej. Takich danych nie można też znaleźć w infomacie ustawionym w holu przed gabinetem przewodniczącego rady ani też w Kancelarii Rady Miasta i Dzielnic Krakowa UM. Tymczasem 4 radnych otrzymuje wynagrodzenie z kasy miejskiej spółki; 2 kolejnych stara się o pracę w miejskich jednostkach.

Poza gminnym urzędem radni mogą...

   Zgodnie z obowiązującymi przepisami, radny nie może zostać zatrudniony w urzędzie gminy, w której zdobył mandat. Nie ma jednak żadnych zakazów o zatrudnianiu radnych w miejskich jednostkach (o ile nie są to stanowiska kierownicze; z tego powodu wiele miesięcy temu mandat złożył Andrzej Ciepiela, który został wiceprezesem Krakowskiego Holdingu Komunalnego).

Podanie z rekomendacją

   O pracę w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym stara się radny Przymierza Prawicy Jacek Zieliński. Julian Pilszczek, prezes MPK, przyznał, że radny podanie złożył i dołączył do niego rekomendacje polityków. - Decyzji żadnej nie podjąłem - zaznaczył prezes Pilszczek. - Na razie nie mam żadnego wolnego etatu. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w podaniu radny wyliczył, że w obecnej pracy (w Dyrekcji Okręgu Poczty Polskiej w Krakowie) dysponuje samochodem służbowym i telefonem komórkowym oraz podał wysokość swojej pensji; spełnienie tych warunków byłoby dość trudne dla MPK. Dowiedzieliśmy się także, że jedną z rekomendacji wystawił radnemu wiceprezydent Bogumił Nowicki. - Nie podpisywałem żadnej rekomendacji do pracy w miejskiej spółce - zaprzeczył najpierw wiceprezydent. Później jednak sprawdził, że podpisywał radnemu Zielińskiemu rekomendację, ale nie wiedział, że zostanie wykorzystana do starań o pracę w miejskiej spółce. - Znam radnego Zielińskiego długo, współpracowaliśmy w kampanii wyborczej i firmie (wiceprezydent pracował wcześniej w Dyrekcji Okręgu Poczty Polskiej - przyp. geg) i mam o nim bardzo dobre zdanie. Dlatego też wystawiłem taką rekomendację - powiedział nam Bogumił Nowicki.
   Z kolei o pracę w Zarządzie Cmentarzy Komunalnych stara się radny Krakowskiej Wspólnoty Samorządowej Stanisław Kumon. W magistracie mówi się nawet, że będzie on w ZCK specjalistą ds. inwestycji. Zbigniew Fijak, zastępujący dyrektora ZCK, potwierdził, że jeden z radnych (odmówił podania nazwiska) pytał o możliwość zatrudnienia. - Przedstawiłem ewentualne możliwości zatrudnienia w ZCK i z tego, co wiem, radny nie zaakceptował propozycji, którą mogłem przedstawić - zaznaczył Zbigniew Fijak.

Ciągnie do wody

   Od jakiegoś czasu dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji pracuje 3 radnych. - Dwóch jest zatrudnionych w firmie, a jeden pracuje na umowę zlecenie na czas określony - potwierdził Ryszard Langer, prezes MPWiK, zaznaczając, że żadna z tych osób nie jest figurantem i gdyby tylko zaniedbywali powierzone im obowiązki, to zostaliby zwolnieni z pracy. Prezes dodał, że "ma prawo dobierać sobie pracowników, a ci spełniali wszystkie oczekiwania potrzebne do stanowisk, na których pracują". Marian Apostoł, radny Przymierza Prawicy, został zatrudniony na umowę zlecenie ("do lobbowania i pomocy przy funduszu ISPA", wcześniej takiego stanowiska nie było, choć pieniądze z ISPA były już przyznane), gdy przestał być doradcą wojewody małopolskiego (po objęciu urzędu przez Jerzego Adamika z SLD). Józef Ciesielski z Krakowskiej Wspólnoty Samorządowej pracuje jako dyspozytor, a Jan Kotynia - też z KWS - jako inspektor ds. BHP. Ten ostatni był członkiem Rady Nadzorczej MPWiK, która powołała Ryszarda Langera na prezesa. - Gdyby był klucz, że radni muszą być przyjmowani, to byłoby ich więcej, bo także inni starali się o pracę - podkreślił Ryszard Langer, ale odmówił podania nazwisk tych radnych (odmówił też informacji, czy syn jednego z radnych pracuje w MPWiK).
   Dla jednej z miejskich spółek pracuje też Józef Ratajczak z Przymierza Prawicy. Radny potwierdził, że wykonał zadanie, zlecone mu jedną umową, a teraz kontynuuje prace na podstawie drugiej umowy. Józef Ratajczak podkreślił, że to do niego zwrócono się z prośbą o rozwiązanie pewnego problemu, nie chciał jednak zdradzić, o jaki problem chodzi i dla jakiej spółki go rozwiązuje. - To doszukiwanie się sensacji - argumentował uchylenie się od odpowiedzi. Radny Ratajczak pracował kiedyś przez rok w Kuratorium Oświaty, gdzie zatrudnił go inny radny - Jerzy Lackowski (obaj byli wtedy w SKL). - Teraz i wtedy wykonywałem dobrze swoją pracę - podkreślił Józef Ratajczak.

Radni za wojewodą

   Radni, ale tym razem Sojuszu Lewicy Demokratycznej, znaleźli niedawno pracę w małopolskim Urzędzie Wojewódzkim. Jako pierwszy przeszedł tam Jerzy Adamik, który został wojewodą i zrezygnował z mandatu. Dyrektorem generalnym urzędu został radny Tadeusz Trzmiel, wcześniej wicedyrektor jednego z departamentów Urzędu Marszałkowskiego. Ostatnio obowiązki dyrektora Wydziału Rozwoju Regionalnego MUW powierzono radnemu Andrzejowi Mikołajewskiemu, wcześniej pracownikowi Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego.
\\\*
   Gdy radni startowali w wyborach samorządowych 4 lata temu, nie ukrywali swojego miejsca zatrudnienia. Trudno więc zrozumieć, dlaczego uzyskanie informacji o obecnym miejscu zatrudnienia radnych, zgodnie z prawem pracujących w miejskich firmach, jest tak trudne. Nikt nie kwestionuje, że radni nie mają odpowiednich kwalifikacji do wykonywania pracy w spółkach miejskich. Jednak, gdyby rada była odzwierciedleniem społeczeństwa Krakowa, to wśród radnych powinno być kilku bezrobotnych....
(GEG)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wojna na Ukrainie to wyzwanie dla całej branży IT, opinia eksperta

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie