Śpiewy przy kiełbasce

Redakcja
Najpierw sprzed ogródka letniego restauracji "Hawełka" wyruszyła parada dorożek do kamienicy "Pod Murzynami" na rogu ul. Floriańskiej i Rynku. Organizatorzy uroczystości złożyli tam kwiaty pod tablicą upamiętniającą miejsce powstania "Zaczarowanej dorożki". - W tym miejscu Gałczyński wraz z przyjacielem Tadeuszem Kwiatkowskim wracali koło północy do domu. Byli po kilku drinkach. Gałczyński oparł się ręką o kamienicę i zaczął improwizować. Następnego dnia przyjaciele kazali mu ten wiersz zapisać - opowiadał Leszek Czuma, jeden z organizatorów uroczystości. Sprzed kamienicy "Pod Murzynami" do domu zabrał Gałczyńskiego Jan Kaczara, który podobno po drodze opowiadał o mijanych zabytkach wyłącznie wierszem - trzynastozgłoskowcem.

Ku czci Kaczary

 Konkurs na strzelanie z bata, śpiewy przy piwie i kiełbaskach, recytacja wierszy - tak czczono wczoraj 80. rocznicę urodzin Jana Kaczary, legendarnego krakowskiego dorożkarza, który był inspiracją do wiersza "Zaczarowana dorożka" K.I. Gałczyńskiego. Uroczystość połączono z inauguracją jubileuszu 125-istnienia restauracji "Hawełka"
 Po złożeniu kwiatów dorożki znów zawiozły gości do ogródka "Hawełki", gdzie odbywał się m.in. konkurs na wyliczenie imion koni Jana Kaczary. - Baśka, Siwek, Kasztanka - to były imiona dla koni. Nie to co teraz - w stajniach stoi Aleksis i Mercedes - narzekał Leszek Mazan. Przez całą uroczystość przygrywał zespół "Andrusy".

(AM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie