Spojrzenie z bliska

RP
Wizyta była planowana od dłuższego czasu. - Kontaktował się z nami dyrektor Ośrodka Doradztwa Rolniczego z Karniowic - mówi Teresa Czarnota. - Dlaczego wybrali akurat nasze gospodarstwo, trudno mi powiedzieć.

Delegacja z Austrii oglądała gospodarstwo agroturystyczne państwa Czarnotów w Lubniu

 Polskie gospodarstwa wcale nie muszą odbiegać poziomem od standardów europejskich - a przynajmniej te najlepsze. Dowodzi tego przykład państwa Teresy i Józefa Czarnotów z Lubnia. Ich gospodarstwo wizytowali wczoraj przedstawiciele polskiego Ministerstwa Rolnictwa i trzech gości z Austrii. Czarnotowie mówią, że wyjechali bardzo zadowoleni.
 W skład delegacji austriackiej wchodziło trzech wysokich rangą urzędników: sekretarz generalny Ministerstwa Rolnictwa i Leśnictwa (szczebel wiceministra w Polsce) Werner Wutcher, dyrektor departamentu ds. rozszerzenia Unii Europejskiej oraz radca rolny Ambasady Austrii w Warszawie i Berlinie.
 - Z jednej strony Ośrodek Doradztwa Rolniczego podrzucił nam propozycję wizyty u państwa Czarnotów, z drugiej sami Austriacy chcieli zobaczyć gospodarstwo położone w terenie górzystym - powiedział nam Robert Stępień, jeden z uczestników spotkania, dyrektor departamentu współpracy z zagranicą Ministerstwa Rolnictwa. - W tym przypadku ważne było również to, że Czarnotowie zajmują się nie tylko rolnictwem, ale prowadzą szeroko rozumianą agroturystykę i propagują nowe formy aktywności rolniczej.
 Spotkanie trwało trochę krócej niż się spodziewano, bo wskutek ostatnich silnych opadów deszcz podmył wiele dróg i Austriacy mieli problemy z dojazdem. Z reakcji wynika jednak, że warto było, bo już na wstępie przywitała ich orkiestra dęta z Tenczyna, a potem czekało jeszcze wiele innych atrakcji. Na pierwszy plan wysuwał się zdecydowanie obiad, przygotowany przez gospodynię.
 - Goście mieli iść na posiłek gdzie indziej, ale pomyśleliśmy, że lepiej i bardziej naturalnie będzie, jeśli spożyją go u nas - mówi pani Teresa. Co podano? Tradycyjnie rosół z makaronem, kotlety schabowe na specjalne życzenie Austriaków, roladki wołowe, zestaw surówek i deser. - Mieliśmy już u siebie różnych gości, ale tak poważna delegacja przyjechała wizytować nasze gospodarstwo po raz pierwszy. Może dlatego na początku atmosfera była trochę nerwowa, ale z czasem wszystko się rozładowało - powiedziała nam gospodyni.
 Jak twierdzi jej mąż, w ubiegłym roku Czarnotowie gościli już delegację z Unii Europejskiej. - Wtedy reakcje też były pozytywne - mówi pan Józef. Tym razem, jeśli wierzyć uczestnikom spotkania, Austriacy wywieźli bardzo dobre wrażenia. - Wypytywali, co uprawiamy, jakie mamy pogłowie, zwiedzili oborę, dom agroturystyczny i kwatery, jakie w nim mamy. Nie przesadzę chyba zbytnio, jeżeli powiem, że wyjechali stąd zachwyceni - dodał gospodarz.
 Korzystając z okazji, mimo ograniczonego czasu, bo już wczoraj we wczesnych godzinach popołudniowych czekał samolot powrotny, delegacja austriacko-polska zwiedziała również sąsiednie gospodarstwo Stanisława Studzińskiego, zwracając uwagę szczególnie na hodowane przezeń konie. Potem był jeszcze czas na wizytę w niedawno otwartej masarni, która została przystosowana do wymogów UE. W międzyczasie Austriacy opowiadali o swojej gminie.
 - _Wbrew temu, co się mówi o niechęci Austriaków do przystąpienia Polski do struktur europejskich, nie jest aż tak źle. Na poziomie ministerstw wygląda to zupełnie inaczej. A takie spotkania, gdy Austriacy mają okazję przekonać się naocznie, że Polacy też potrafią prowadzić gospodarstwa, jeszcze bardziej zmieniają nastawienie - _mówi Robert Stępień.
(RP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie