Sportowe święto w Niepołomicach

Redakcja
Istniejąca od 1923 r. drużyna piłkarska Klubu Sportowego Puszcza Niepołomice po raz pierwszy awansowała do IV ligi. Dotychczas piłkarze grywali w niższych klasach.

Debiut Puszczy w IV lidze

   W niedzielę na stadionie w Niepołomicach zainaugurowano rozgrywki. Kibice kupili 225 biletów jednorazowych, ponadto na stadion przyszli ci, którzy wcześniej nabyli karnety, a także młodzież, która ogląda mecze Puszczy za darmo. Gospodarze, choć w tej klasie nie jest to wymagane, zapewnili obecność karetki pogotowia oraz wozu strażackiego.
   - Słyszeliśmy, że kibice z Brzeszcz czasem nie zachowują się najlepiej, więc podjęliśmy wszystkie możliwe środki ostrożności - wyjaśniał wiceprezes niepołomickiego klubu Janusz Krasiński.
   Sympatycy Górnika nie dotarli jednak do Niepołomic, więc strażacy obejrzeli zawody, a po meczu włączeniem syren uczcili historyczne zwycięstwo gospodarzy 2-1. Roboty właściwie nie miała również sympatyczna pani doktor, która interweniować musiała tylko raz, gdy rozgrzewający się za bramką 19-letni gracz gospodarzy Mateusz Siwek podskoczył tak nieszczęśliwie, że w nodze coś chrupnęło, a gracz padł na ziemię.
   Po chwili wszystko było już jednak w porządku, choć pani doktor zaleciła ostrożność.
   - Ich nic nie ruszy - mówiła kręcąc głową, na widok próbującego znów truchtać młodego piłkarza.
   Przed meczem członek Zarządu i Prezydium Małopolskiego Związku Piłki Nożnej Edward Iwański wręczył gospodarzom puchar za wygranie rywalizacji w klasie okręgowej, a potem sędzia Sebastian Pasek dał sygnał do rozpoczęcia gry. Już po 11 minutach stadionem wstrząsnęło głośne: Jeeest!, gdy Robert Strojek zdobył gola. Bramki nie widział trener miejscowych Andrzej Targosz, gdyż akurat w tym momencie zajęty był wyciąganiem z oka... muchy.
   W przerwie wśród nabywców biletów rozlosowano ufundowane przez sponsorów nagrody - m.in. koszulki, kufel, maszynkę do włosów, zegarki, książki, kasety.
   - Żyjemy dzięki sponsorom - podkreślali prezesi Puszczy Władysław Toroń i Janusz Krasiński. - Pomaga nam wiele firm, jak: Żywiec Trade, Profus, Promogaz, Ares i inne. Niestety, nie ma wśród nich największych przedsiębiorców z Niepołomic. Większość sponsorów nie ma swych siedzib w naszym mieście.
   Kibice z zainteresowaniem śledzili wydarzenia na boisku, podchwytywali śląskie wyrażenia przyjezdnych, zwracali uwagę na różnice dzielące grę w "okręgówce" od poczynań czwartoligowców.
   - Nie odpuszczaj, walcz do końca, nie trać łatwych piłek, to nie piąta liga - pokrzykiwał na piłkarzy trener Targosz.
   Goście grali dobrze i miejscowi marzyli o utrzymaniu remisu. Tym większa była radość, gdy 5 minut przed końcem Krzysztof Zięba zdobył zwycięskiego gola.
   Po spotkaniu piłkarze i zaproszeni goście spotkali się przy grillu, zaś kibice wypełnili kawiarniane ogródki, rozpamiętując niecodzienne w sportowych dziejach Niepołomic wydarzenie.
(KG)
Zdjęcia: Wacław Klag

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie