Sporty bez filtra. Ile znaczy głos trenerów? Michał Probierz zaczyna wygrywać w swojej wojnie [KOMENTARZ]

Przemysław FranczakZaktualizowano 
Trener Cracovii Michał Probierz
Trener Cracovii Michał Probierz Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Było już kilka takich momentów w trenerskiej karierze Michała Probierza, gdy milknął, przestawał udzielać się w mediach i udawał na wewnętrzną emigrację. Motywy wydawały się psychologicznie oczywiste: on chciał prowokować do rozmowy, dyskusji i zmian, a sprowokowane czuły się jedynie niezmordowane zastępy internetowych kpiarzy i napinaczy. Każdy miałby chwile zwątpienia. Na szczęście dla naszego futbolu nigdy nie potrafił zbyt długo gryźć się w język. Bo jest najważniejszym i najlepiej słyszalnym głosem polskich trenerów. Nie tylko dlatego, że dziś występuje również w randze wiceprezesa.

Nie on jeden skrytykował ostatnio terminarz finałowej rundy ekstraklasy, ale sieć polemizuje właśnie z nim, choć może trafniej byłoby napisać - atakuje właśnie jego. Zbiera wszystkie ciosy, choć pod jego opiniami oficjalnie, obiema rękami podpisują się Waldemar Fornalik czy Piotr Stokowiec. W obecnej rzeczywistości medialnej to nic dziwnego. Probierz przyciąga do siebie konfrontacyjnym stylem wypowiedzi oraz gotowością wchodzenia w interakcje i polemiki, a ponadto łatwiej rzucić się na jedno, często pozbawione kontekstu, zdanie, niż wsłuchać w argumenty grupy czołowych polskich szkoleniowców. Bo może trzeba by im wszystkim przyznać rację?

Oczywiście to łatwizna zadrwić z polskiego ligowca, który nie ma siły grać co trzy dni, bo przecież w Anglii dają radę. Tyle, że on właśnie również dlatego gra tutaj, a nie tam. Różnice między Premier League a ekstraklasą zaczynają się już na poziomie uwarunkowań genetycznych piłkarzy, ale może posłużymy się bardziej uchwytnym przykładem. Porównywać się zacznijmy, gdy przychody polskich klubów zaczną wynosić choć kilkadziesiąt milionów euro rocznie. Do tego czasu kalendarz kluczowej fazy sezonu układajmy tak, żeby kandydaci do mistrzostwa nie musieli po boisku powłóczyć nogami (jak ostatnio Lechia z Cracovią). Bo inaczej świadomie obniżamy poziom rozgrywek w momencie, który w teorii miał być ich promocyjnym kołem zamachowym i przyczyniać się do ich rozwoju. Można się zżymać i psioczyć, ale innej ligi, niestety, nie mamy i przynajmniej na razie mieć nie będziemy.

Są jednak ludzie, którym zależy, żeby to zmieniać. Z dyskusji, która dynamicznie toczy się wokół natychmiastowej zmiany systemu rozgrywek ekstraklasy, wnioskować można, że przebijają się ze swoimi sugestiami, wzbudzając ferment nie tylko na Twitterze. Gdyby więc powstawał Związek Zawodowy Trenerów Piłkarskich, to naturalny kandydat na prezesa i rzecznika już jest. Nawet z pewnym doświadczeniem w udanym łączeniu dwóch funkcji.

Kibice na meczu Cracovia - Lechia Gdańsk. Tak cieszyli się z...

Smoki, niedźwiedzie, bociany, węże, jest nawet jeden dinozau...

polecane: Łukasz Fabiański: Mam nadzieję, że najlepsze przede mną

Wideo

Materiał oryginalny: Sporty bez filtra. Ile znaczy głos trenerów? Michał Probierz zaczyna wygrywać w swojej wojnie [KOMENTARZ] - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

michał probierz obok fornalika to najlepszy polski trener trzeba go szanować musi znależć lepszych piłkarzy transfery konieczne i bedziemy mistrzem

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3