Sprawa Tekielaka

zab
Udostępnij:
Przed inauguracją każdej rundy w Alwerni przerabiany jest ten sam scenariusz. Trener Antoni Gawronek na dzisiaj dysponuje "gołą jedenastką". Jeśli sytuacja nie zmieni się na lepsze, zespół może mieć problemy z utrzymaniem 4. miejsca w IV lidze małopolskiej.

Czy zdolny młodzieżowiec wiosną znowu będzie mógł zagrać w Alwerni?

   Trener cieszył się z przyjścia Andrzeja Sęka, który byłby wzmocnieniem drugiej linii, w której w Alwerni przeważa młodzież. Jednak po Sęku nie ma już śladu. Zawodnik po kilku treningach wyjechał prywatnie za granicę.
   Na tym nie kończą się problemy szkoleniowca. Alwernia straciła Bartłomieja Kaczmarczyka, który po rozpoczęciu studiów na krakowskiej AWF szuka klubu bliżej stolicy Małopolski. Podobno "zaczepił" się w Clepardii Kraków. Gdyby nawet nie udało mu się zmieścić w jakiejś krakowskiej drużynie, wówczas wróciłby do rodzinnego Olkusza.
   Kontuzję pachwiny nadal leczy Piotr Balonek. - Ten uraz ciągnie mu się już od grudnia - mówi trener Antoni Gawronek. - Wznowił treningi, ale skoro znowu zaczęła mu ona dokuczać, lepiej niech wyleczy się do końca - dodaje szkoleniowiec.
   Powoli do zdrowia po złamaniu ręki wraca Ireneusz Palka, ale na dzisiaj trudno określić jego datę powrotu na boisko.
   Najwięcej kontrowersji wzbudza sprawa Marcina Tekielaka, który po półrocznym wypożyczeniu musiał wrócić do rodzinnej Kwaczały. Miejscowa Unia reprezentuje klasę B, a ojciec zawodnika jest tam prezesem i kategorycznie nie zgadza się na to, by jego syn wiosną ponownie grał w czwartoligowej Alwerni.
   Na początku sezonu Alwernia zgodziła się na transakcję wiązaną. W zamian za wypożyczenie Tekielaka oddała do Kwaczały Krzysztofa Kuciela, filara swojej defensywy. Tekielak jest w Kwaczale, ale Kuciel nie wrócił do Alwerni. - Nie byłem przy ustaleniach prezesów odnośnie tej transakcji. To ich trzeba pytać, na jakich zasadach została ona dokonana. Chciałbym tylko doczekać takich czasów, kiedy w zespole będzie zdrowa rywalizacja o miejsce w składzie. Do tej pory szczupłą kadrą udało nam się jakoś ograć ligę, ale szczęście w końcu może kiedyś nas opuścić - kończy trener Gawronek.
(zab)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie