Sprawy duże i małe

Redakcja
Denerwuje mnie ogromnie postawa niektórych mieszkańców, którzy raz po raz narzekają na coraz to inne rzeczy w mieście, ale sami robią niewiele. Nie pasuje im, że chodniki są zapaskudzone psimi odchodami i domagają się, by gmina je posprzątała. Drażni ich ptactwo gromadzące się w koronach drzew na alei Henryka, które także zanieczyszcza drogi oraz - niestety - ubrania przechodniów. Irytują odrapane budynki, zaśmiecone przystanki, brudne autobusy. Co chwilę słychać głos, że ten lub ta powinni się tym zająć i zrobić porządek. I pewnie słusznie. Ja też bym chciała, by w Chrzanowie i całym powiecie było ładniej i czyściej. Też marzą mi się urokliwe uliczki, na których nie sposób znaleźć choćby pestki z brzoskwini, jak te, które podziwiałam w węgierskim Pecsu. Niestety, to, jak wygląda miasto czy osiedle, nie zależy tylko od tzw. władz. W dużej mierze to także zasługa mieszkańców. Co z tego, że służby komunalne wysprzątają chodniki i ulice, a nawet pozbędą się uciążliwych ptaków, jeżeli potem właściciel psa lub kota pozwoli mu się tu załatwić? Co z tego, że rano sprzątaczki wyzbierają wszystkie śmieci, jak później jedno, drugie czy trzecie dziecko, a nawet dorosły, wyrzuci wprost na ulicę papierek, bo do kosza jest za daleko? O niedopałkach papierosów już nie wspomnę. Niestety, czy tego chcemy czy nie, tak wygląda rzeczywistość. By się o tym przekonać, wystarczyło popatrzeć na miasto po nocy sylwestrowej. Nie tylko w centrum, ale przede wszystkim na osiedlowych placach i ulicach pełno było resztek po petardach i girlandach. Co krok znaleźć można było korki od butelek z szampanem i - o, zgrozo! - walające się butelki po wypitym alkoholu. A także papierki, chusteczki, serpentyny. Mieszkańcy bawili się wyjątkowo hucznie, tylko - niestety -tradycyjnie wielu z nich zapomniało po sobie posprzątać. W końcu o północy, gdy niebo rozświetlają setki fajerwerków i pora witać Nowy Rok, każdy myśli o życzeniach i bąbelkach w kieliszku, a nie o tym, co po sobie zostawi. Nic dziwnego, że nazajutrz niektóre rejony Chrzanowa wyglądały jak pobojowisko. A wystarczyło zabrać ze sobą resztki szampana i petard, by wyrzucić je do kosza. To nie kwestia "chciejstwa", tylko wychowania i odrobiny wyobraźni, której - niestety - wielu z nas wciąż brakuje. Na szczęście Nowy Rok to czas obietnic i postanowień. Mam nadzieję, że - obok pobożnych życzeń o zgubieniu paru kilogramów i rzuceniu palenia - znajdzie się też miejsce na to, by mniej narzekać, a więcej robić, nie oglądając się na to, co powinni inni. Ja przynajmniej zamierzam zacząć wszelkie zmiany od siebie.

zacznij od siebie

ELIZA JARGUZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3