Średniowiecze rekonstruowane techniką cyfrową

Średniowiecze rekonstruowane techniką cyfrową

AN

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Wystawa jest wędrówką przez zrekonstruowaną przestrzeń FOT. WACŁAW KLAG

Wystawa jest wędrówką przez zrekonstruowaną przestrzeń FOT. WACŁAW KLAG

HISTORIA. "Cracovia Iude-orum 3D" - już to połączenie klasycznej łaciny z nowoczesną techniką cyfrową w tytule wystawy otwartej wczoraj w Starej Synagodze (Muzeum Historyczne) robi wrażenie.
Wystawa jest wędrówką przez zrekonstruowaną przestrzeń FOT. WACŁAW KLAG

Wystawa jest wędrówką przez zrekonstruowaną przestrzeń FOT. WACŁAW KLAG

Wystawa jest wędrówką przez zrekonstruowaną przestrzeń FOT. WACŁAW KLAG

Tematem wystawy jest - najogólniej - przestrzeń; kolejne miejsca, gdzie w ciągu swojej długiej historii krakowscy Żydzi mieszkali, modlili się, pracowali, żyli i umierali. Cyfrowe rekonstrukcje urbanistyki i architektury, sąsiadujące z precyzyjnymi mapami, pokazują nie tylko gdzie, ale i jak mieszkali, jak budowali domy mieszkalne i miejsca modlitwy.

Początki stałego osadnictwa Żydów w Krakowie sięgają XI wieku. Na razie nie ma pewności co do tego, gdzie się osiedlali; specjaliści przypuszczają, że na Okole. Tego nie znajdziemy na wystawie, która operuje konkretem, ale przeczytamy (obok wielu innych interesujących tematów) w katalogu zawierającym obok materiału ilustracyjnego - kompetentne i przystępnie napisane teksty autorstwa wybitnych znawców tematu.

Wystawa przedstawia pierwsze znane miejsce osiedlenia się Żydów w Krakowie, w obrębie murów miejskich, w XIII wieku, a zatem kwartał pomiędzy ulicami św. Anny, Jagiellońską i Gołębią. Nie był to teren wydzielony dla Żydów; sąsiadowali z katolikami. Wiadomo - i to też możemy odnaleźć na wystawie - że tu mieszkał, aż do śmierci w 1392 roku Lewko, jeden z większych finansistów swojego czasu: bankier, żupnik, dzierżawca królewskiej mennicy, a także właściciel paru domów.

Z żydowskimi mieszkańcami Krakowa wędrujemy z końcem XV wieku na Kazimierz. Oglądamy (przestrzennie i ruchomo) Starą Synagogę, wczesną zabudowę ul. Szerokiej, zaglądamy na pobliską ul. Józefa, patrzymy na układ i formy zabudowy miasta żydowskiego przed szwedzkim potopem.

Wystawa przekonuje, że rekonstrukcje urbanistyczno-architektoniczne można pokazać atrakcyjnie i na kilka różnych sposobów.

Dopełnieniem ekspozycji są po raz pierwszy pokazywane numizmaty i ceramika. Wyjątkowym obiektem jest moneta z głową brodatego Żyda w szpiczastej czapce na rewersie, wybita w Krakowie, przez żydowskiego mincerza w pierwszej połowie XIII wieku.

Pokazane w gablocie naczynia i fragmenty naczyń zostały wydobyte przez archeologów na Kazimierzu, w rejonie ulic Estery i Kupa.

Wystawa i towarzyszący jej katalog znacznie poszerzają naszą wiedzę o znaczącym, a w XVII w. jednym z największych, ważkich intelektualnie skupisk żydowskich w Europie.

Kurator wystawy, Eugeniusz Duda mówi, że to pierwszy krok. Jako następny etap - wyobraża sobie zrekonstruowanie (przy zastosowaniu tych samych technik) wnętrz średniowiecznych i późniejszych.

(AN)

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo