Starosta i dyrektor w jednym

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Szkoła Podstawowa w Jaworniku ma dziś p.o. dyrektora. Do 2009 roku dyrektorem był tu obecny starosta Józef Tomal
Szkoła Podstawowa w Jaworniku ma dziś p.o. dyrektora. Do 2009 roku dyrektorem był tu obecny starosta Józef Tomal Fot. Katarzyna Hołuj
Udostępnij:
Gmina Myślenice. W szkołach prowadzonych przez gminę regularnie co pięć lat odbywają się konkursy na dyrektorów. Tylko w Szkole Podstawowej w Jaworniku od ośmiu lat nie ma dyrektora tylko jest „wice” pełniąca obowiązki dyrektora.

Sytuacja w szkole w Jaworniku trwa od czasu, gdy ówczesny jej dyrektor Józef Tomal został wybrany na starostę myślenickiego, czyli od roku 2009.

Udzielono mu wówczas urlopu bezpłatnego, a wicedyrektor Annie Mirek powierzono pełnienie obowiązków dyrektora szkoły na okres sprawowania przez Tomala funkcji starosty. Jak wiadomo został nim wybrany ponownie w 2014 roku i pełni ją do dziś.

I tak do dziś Anna Mirek pozostaje p.o. dyrektora. Przez te lata burmistrz gminy Myślenice nie ogłosił konkursu na dyrektora, choć te odbywają się co roku w kwietniu i są w nich wybierani dyrektorzy na 5-letnią kadencję.

W tym roku na przykład wybierano dyrektorów czterech podstawówek w gminie: nr 6 w Myślenicach, w Porębie, Bęczarce i Zawadzie. W całej gminie Myślenice nie ma innej szkoły w której funkcję dyrektora pełniłby p.o. dyrektora.

Kuratorium ma poważne wątpliwości

Fakt, że w Jaworniku tak długo nie było konkursu, zastanowił przedstawicieli Kuratorium Oświaty w Krakowie, którzy uznali, że „sytuacja budzi bardzo poważne wątpliwości co do zgodności z prawem”.

Wystąpiono więc do służb prawnych wojewody o wyjaśnienie tej sprawy. W piśmie przywołano dwa przepisy. Jeden z Karty Nauczyciela mówiący, że „nauczyciele, z którymi został nawiązany stosunek pracy na podstawie wyboru na okres pełnienia funkcji z wyboru, otrzymują urlop bezpłatny na czas zajmowania tych stanowisk lub pełnienia tych funkcji”.

I drugi - z ustawy o systemie oświaty - mówiący, że kandydata na stanowisko dyrektora wyłania się w drodze konkursu, a w razie niemożności jego wyłonienia powierza się obowiązki dyrektora wicedyrektorowi „jednak nie dłużej niż na okres 10 miesięcy”.

W opinii Kuratorium „brak było podstaw prawnych do dowolnego i bezterminowego powierzenia pani Annie Mirek pełnienie obowiązków dyrektora Szkoły Podstawowej w Jaworniku z powodu udzielenia urlopu bezpłatnego panu Józefowi Tomalowi”.

Burmistrz Maciej Ostrowski też powołuje się na ustawę o systemie oświaty, a konkretnie na art. 39, który mówi, że „w przypadku nieobecności dyrektora szkoły lub placówki zastępuje go wicedyrektor, a w szkołach i placówkach, w których nie utworzono stanowiska wicedyrektora; inny nauczyciel tej szkoły lub placówki, wyznaczony przez organ prowadzący”.

- Z uwagi na to, że pan Józef Tomal do dnia dzisiejszego pełni funkcję starosty powiatu myślenickiego, pismo z dnia 18 maja 2009 roku w sprawie powierzenia pani Annie Mirek obowiązków dyrektora Szkoły Podstawowej w Jaworniku na okres sprawowania przez pana Józefa Tomala funkcji starosty powiatu myślenickiego nie straciło ważności i nadal znajduje zastosowanie - odpowiada nam burmistrz Ostrowski.

W Wydziale Prawnym i Nadzoru Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie słyszmy, że ze względu na to, że cała sytuacja trwa tak długo, celowym byłoby przeprowadzenie konkursu i wyłonienie dyrektora (w tym wypadku niekoniecznie na pięć lat, ale na czas pełnienie przez starostę tej funkcji).

Wojewoda sugeruje konkurs

- I z taką sugestią zwrócimy się do burmistrza - mówi Mirosław Chrapusta, dyrektor Wydziału Prawnego. Nie widzi on możliwości nakazania tego gminie, bo - jak dodaje - nie jest to wymóg bezwzględny. - Jest przepis mówiący, że można powierzyć komuś obowiązki dyrektora szkoły, ale na okres nie dłuższy niż 10 miesięcy. Ale jest też drugi przepis stanowiący, że jeśli dyrektor z jakiś powodów także przez dłuższy czas nie pełni funkcji, to wówczas z mocy ustawy zastępuje go jego zastępca. I tu nie ma limitu czasowego. Dlatego w tym wypadku powierzenie pani wicedyrektor obowiązków było pewną niezręcznością.

Jest on również zdania, że wszystkie decyzje podejmowane przez pełniącą obowiązki dyrektor szkoły, są prawnie ważne i skuteczne.

Radny zwraca uwagę

Władysław Kurowski, były burmistrz Myślenic a dziś radny powiatowy i dyrektor Zakładu Obsługi Szkół w gminie Pcim, zwraca uwagę na jeszcze jeden przepis z Karty Nauczyciela, mówiący, że nauczyciele zajmujący stanowisko dyrektora szkoły, a odchodzący, aby pełnić jakąś funkcję, jak np. starosta - obowiązani są do złożenia rezygnacji z zajmowanego stanowiska przed udzieleniem im urlopu bezpłatnego.

Jak wynika z informacji MUW, Józef Tomal takiej rezygnacji nie złożył. Zresztą on sam odpisał nam wczoraj, że „nie mógł się zwolnić, bo urlop przysługuje tylko pracownikowi, a nie bezrobotnemu”. Tyle, że zwalniania się Karta Nauczyciela nie wymaga, a jedynie rezygnację ze stanowiska dyrektora. - Tym bardziej zasadne jest ogłoszenie konkursu - mówi dyrektor Chrapusta.

Jak widać, choć ani gmina, ani starosta nie mają sobie nic do zarzucenie, to wątpliwości w tej sprawie jest wiele. Od tego dlaczego starosta nie złożył rezygnacji, przez to dlaczego władze gminy nie dopilnowały, aby to zrobił i wreszcie dlaczego przez tyle lat nie ogłoszono konkursu na nowego dyrektora?

Kiedy dyrektor Zespołu Szkół Techniczno-Ekonomicznych w Myślenicach Marek Łatas w 2005 roku otrzymał mandat poselski, p.o. dyrektora szkoły został jego zastępca Jerzy Kosiński. Trwało to tylko kilka miesięcy, bo odbył się konkurs, który Kosiński wygrał i został dyrektorem, a nie już tylko p.o. W ubiegłym roku złożył rezygnację i ogłoszono konkurs, który wygrał - wtedy już były poseł - Marek Łatas i w ten sposób wrócił na fotel dyrektora ZSTE.

Powiatowym Urzędem Pracy w Myślenicach od kilku lat kieruje p.o. dyrektora Izabela Młynarczyk. Przejęła obowiązki dyrektora Mieczysława Kęska. Na pytanie od kiedy - odpowiedziała nam wczoraj, aby zapytać starostę, który jest jej pracodawcą. Zrobiliśmy to już wcześniej i było to jedno z pytań, które wysłaliśmy mu 9 czerwca.

Wczoraj w południe przyszła wreszcie odpowiedź: „Panu Mieczysławowi Kęskowi, na jego wniosek złożony w dniu 24 listopada 2014r. udzielono urlopu w związku z pełnieniem funkcji radnego Rady Powiatu Myślenickiego na okres kadencji 2014-2018”.

W sieci można znaleźć dowody na to, że już w 2012 roku Izabela Młynarczyk była p.o. dyrektora PUP. Mieczysław Kęsek, we wczorajszej rozmowie z nami powiedział, że z tego co sobie przypomina, to poszedł na urlop wtedy, kiedy został wiceburmistrzem Myślenic (a to stało się w 2011 roku), a potem urlop był uzasadniony pełnieniem mandatu radnego powiatowego.

9 czerwca zadaliśmy staroście także kilka innych pytań (m.in. o to kiedy powiat ogłosi konkurs na dyrektora PUP?), ale do wczoraj nie otrzymaliśmy na nie odpowiedzi.

Z zapytaniem o status Mieczysława Kęska wystąpił do Wydziału Nadzoru i Prawnego MUW poseł Jarosław Szlachetka. Jak mówi, chce się dowiedzieć, czy nie ma konfliktu pomiędzy pełnieniem mandatu radnego powiatu a pozostawaniem przez Mieczysława Kęska na bezpłatnym urlopie w jednostce podległej staroście.

Najwyraźniej nie spodobało się to radnemu Kęskowi, który zasugerował nam, aby w takim razie sprawdzić także status posła Jarosława Szlachetki, bo rzekomo jest on urlopowany w Urzędzie Gminy Pcim. Sprawdziliśmy. Jak przekazał nam wczoraj Edward Zadora, sekretarz gminy Pcim, umowa o pracę z Jarosławem Szlachetką, który był pełnomocnikiem wójta gminy Pcim, została rozwiązana 10 listopada 2015 roku.

WIDEO: Magnes. Kultura Gazura - odcinek 9

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 63

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja
Marzę o czasach, kiedy zimą z sąsiadami spotykaliśmy się przy darciu pierza.Przy lampie naftowej. Takich, kiedy pomagaliśmy sobie przy żniwach i młócce.Wszyscy ciężko pracowali. Nikt, nikomu nie zazdrościł. Ale teraz jest ,jak jest...
K
Kasia
Krysia, nie myl powiatu z gminą
S
Spokojnie Władek!
Spokojnie Władek! Tyś na wozie! Pomachaj sobie batem i daj spokojnie pracować "szmatławcom" ze starostwa. Ktoś musi o nas dbać
K
Krysia pysia
Krysiu masz problem z czytaniem. To nie powiat zadłużony, ale czego się spodziewać po ludziach, którzy nie odróżniają powiatu od gminy, jak również nie odróżniają osiągnięć od osiągów. Pisowski niedouczony elektorat kierujący się zasadą " Nie wiem, nie znam się, ale obrzucę błotem,bo nie nasz, czyli drugi sort ".
w
wyborca
Czy nie potrafimy dyskutować , nie obrażając się ?
K
Krysia
W skali kraju zadłużenie Powiatu Myślenickiego jest wielkim osiągnięciem - szczególnie szpitala...
P
Polak
Temu lewackiemu idiocie to już nic nie jest w stanie pomóc -nawet odejście tych szmatławców ze starostwa !
Ps. ty to chyba cały czas pod wozem hehe...
P
Przedbiegi???
Czyli jednak pisy znowu coś szykują??? Oczywiście zgodnie z "klauzulą sumienia", czyli po trupach do celu
l
luzak
Komuś nerwy puszczają , a to dopiero przedbiegi....
A
Ala
Nie biorę, ale widzę ilu rodzinom to pomaga i nie zazdoszczę.
G
Gość
Typowe dla pisowców-straszenie z braku argumentów. Stalin też stosował politykę strachu. Wam wszystko wolno, napluć na każdego kto nie z wami, bo was,ludzi lepszego sortu tykać nie wolno!
i
i znów
policja i prokuratura będą miały pełne ręce roboty zajmując się oszczerstwami i pomówieniami wobec innych osób
e
emerytka 500-
kasa została. żeby można było się lansować poprzez 500+
D
Dzik -us
Im dalej w las , tym lepiej widać , co zostało po poprzednikach !
H
Henia
I dlatego nasz powiat tyle osiągnął w skali kraju. Dlatego żal ściska zazdrośników
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie