Starszaki w przedszkolu, czy przy szkole?

KATARZYNA HOŁUJ
Na czas remontu dworku w Tokarni, dla przedszkolaków trzeba będzie znaleźć inne miejsce Fot. Maciej Hołuj
Na czas remontu dworku w Tokarni, dla przedszkolaków trzeba będzie znaleźć inne miejsce Fot. Maciej Hołuj
TOKARNIA. Gmina szykując się do remontu dworku, w którym mieści się przedszkole, chce zreorganizować opiekę nad maluchami i zaoszczędzić co nieco w wydatkach na oświatę. Rodzice obawiają się, że odbędzie się to kosztem dzieci.

Na czas remontu dworku w Tokarni, dla przedszkolaków trzeba będzie znaleźć inne miejsce Fot. Maciej Hołuj

Remont dworku Targowskich ma się odbyć w przyszłym roku. Właśnie wtedy, a dokładnie od 1 września 2013 r., miałaby zostać wprowadzona reorganizacja. Wójt Władysław Piaściak chce, aby na czas remontu oddziały 5- i 6-latków (w sumie cztery) zostały przeniesione do Szkoły Podstawowej nr 1 w Tokarni i włączone w jej struktury, a oddziały 3- i 4-latków do SP nr 2 w Tokarni-Więcierzy (bez zmiany struktury). Potem przedszkole - jak zapowiada - miałoby powrócić do dworku. Jednak już nie takie samo. Uczęszczałby do niego 3- i 4-latki, natomiast w innych pomieszczeniach dworku miałyby się uczyć 5-latki, ale już nie pod okiem nauczycieli przedszkolnych, tylko szkolnych (tak, jak 6-latki, które od 2014 roku mają obowiązkowo rozpocząć naukę w I klasie).

Głównym celem reorganizacji jest szukanie oszczędności w oświacie, do której - nie licząc subwencji oświatowej - gmina dokłada ok. 3,5 mln zł rocznie. W projekcie budżetu na przyszły rok na utrzymanie przedszkoli, gdyby nic się nie zmieniło, zapisano kwotę ok. 1,8 mln zł. Wójt chce jednak, aby była ona mniejsza a oszczędności mają przynieść zredukowane etaty w przedszkolu. Zwolnienia dotyczyłyby 4 - 7 pracowników. Najbardziej zagrożone utratą pracy byłyby pomoce wychowawców, ponieważ w oddziałach przedszkolnych działających przy szkołach opiekę nad dziećmi sprawuje wychowawca, a nie tak jak w przedszkolach wychowawca i pomoc. Z tym m.in. wiążą się obawy rodziców: - Gdy będzie jeden wychowawca na całą grupę, a dziecko będzie musiało wyjść do ubikacji, to co wtedy? Pójdzie samo, czy z wychowawcą, który jednak musiałby w takiej sytuację zostawić resztę dzieci bez opieki? - zastanawia się Magdalena Proszek, przewodnicząca Rady Rodziców w PS w Tokarni.

Rodzice zwracają też uwagę, że oddział taki realizuje jedynie podstawę programową, co zajmuje 5 godzin. W sytuacji kiedy w szkole nie ma świetlicy (w SP nr 1 Tokarni jej nie ma) a rodzice pracują. powstaje problem z odebraniem dziecka. Jak powiedziała nam dyrektorka tej szkoły Krystyna Romaniak, ewentualna decyzja, czy świetlica powstanie, nie należy do niej, ale do organu prowadzącego. Pewne jest natomiast, że pojawianie się w szkole dodatkowych czterech oddziałów, wymusiłoby wprowadzenie w szkole zmianowości.

Kolejne obawy rodziców związane są z tym, że szkoły nie są przystosowane do potrzeb 5- czy 6-latków. Gdy pytamy o to, dyrektor SP nr 1 w Tokarni odpowiada: - Nie można powiedzieć, że całkowicie nie, bo to proces, który trwa. I dodaje, że za warunki odpowiada organ prowadzący. Z kolei w "dwójce" w Więcierzy, takie warunki są, ale dla tamtejszego oddziału przyszkolnego, natomiast już dla "gościnnie" mających się tam pojawić maluchów z Tokarni należałoby je dopiero stworzyć. Problemem są toalety, bo dwie sale, z osobnym wejściem w nowej części szkoły są, w razie czego, gotowe na przyjęcie przedszkolaków. Dla rodziców nie jest obojętne też to, że szkoła w Więcierzy leży na uboczu, czyli że odwożąc dziecko trzeba nadłożyć drogi.
- To nie mój, ale rządu pomysł, aby 5-latki i 6-latki objąć obowiązkiem szkolnym. Gmina może zapewnić lepsze warunki tylko wtedy, gdy ja na to stać - mówi wójt. I dodaje, że skoro w trzech miejscach (Więcierzy, Skomielnej Czarnej i Bogdanówce) 5- i 6-latki uczą się w oddziałach przedszkolnych przy szkołach, to nie widzi powodów, aby w Tokarni (centrum) i Krzczonowie miałoby być inaczej. Dla rodziców oznacza to równanie w dół, dlatego też zbierają podpisy pod pismem sprzeciwiającym się włączaniu 5- i 6-latków w struktury szkoły. Do wczoraj podpisało się pod nim 200 osób. Na środę zaplanowane jest spotkanie rodziców w wójtem.

myslenice@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie