Statystyczne mieszkanie

O
Dane statystyczne dotyczące budownictwa dają ogólny pogląd na sytuację gospodarczą i nastroje inwestycyjne lecz trzeba pamiętać, że za samymi liczbami kryją się jeszcze kwestie prawne i podatkowe, które łącznie rzutują na koniunkturę w tym sektorze gospodarki.

Inwestycja budowlana uruchamia całą machinę gospodarczą

Dane statystyczne dotyczące budownictwa dają ogólny pogląd na sytuację gospodarczą i nastroje inwestycyjne lecz trzeba pamiętać, że za samymi liczbami kryją się jeszcze kwestie prawne i podatkowe, które łącznie rzutują na koniunkturę w tym sektorze gospodarki.

   Budowanie domów i mieszkań pociąga za sobą szereg innych inwestycji, niezbędnych, by lokal wyposażyć, przystosować do potrzeb przyszłych użytkowników. Inwestycja budowlana uruchamia więc całą machinę gospodarczą - od banku pożyczającego pieniądze na sfinansowanie wydatków, przez firmy budowlane wykonujące prace, dostawców niezbędnych materiałów i całą armię czasem zupełnie drobnych, wręcz jednoosobowych "firm" zatrudnianych przy niezliczonej ilości prac wykończeniowych.
   Na całym świecie liczby oddawanych do użytku mieszkań lub nawet rozpoczynanych inwestycji mieszkaniowych są uważnie obserwowane przez analityków i ekonomistów i, z pewnymi zastrzeżeniami, traktowane jako sygnał aktualnej sytuacji w gospodarce. Wskaźnik ten potrafi być jednak mylący.

Klasyfikacja obiektów

   Główny Urząd Statystyczny podaje, że za mieszkanie uznawany jest "lokal przeznaczony na stały pobyt dla ludzi - wybudowany lub przebudowany do celów mieszkalnych". Aby statystycy uznali lokal za mieszkanie, musi ono spełniać jeszcze szereg warunków, jednak dość oczywistych i związanych z praktyczną możliwością faktycznego zamieszkania w nim. Mieszkanie składa się z izb i pomieszczeń pomocniczych. Z całej powierzchni lokalu statystycy wydzielają powierzchnię użytkową, do której nie zalicza się np. balkonów, suszarni czy strychów. Jest to zresztą zgodne z rozporządzeniem rządu - Polską Klasyfikacją Obiektów Budowlanych.
   W statystyce budynki mieszkalne to takie, w których co najmniej połowa całkowitej powierzchni użytkowej jest wykorzystywana do celów mieszkalnych. GUS wyróżnia wiele form budownictwa: indywidualne, spółdzielcze, zakładowe, komunalne, społeczne czynszowe oraz na sprzedaż lub wynajem.
   Warto też rozumieć, że liczby budynków i wszystkie dane o nowych budynkach oddanych do użytkowania dotyczą, według GUS, "budynków przekazywanych w całości oraz pierwszych części budynków przekazywanych do użytkowania etapami".
   Wśród różnych czynników łącznego popytu w gospodarce, to właśnie budownictwo mieszkaniowe, jak twierdzą ekonomiści, jest najbardziej wrażliwe na zmiany stóp procentowych. Poziom inwestycji budowlanych jest oczywiście związany także z tempem wzrostu gospodarczego (mierzonego wskaźnikiem zmian poziomu Produktu Krajowego Brutto). Wyższe dochody ludności zachęcają do rozpoczynania inwestycji mieszkaniowych, podczas gdy spadek dochodów w oczywisty sposób zainteresowanie takimi przedsięwzięciami hamuje.
   Niemiarodajne może okazać się rozpatrywanie liczby oddawanych mieszkań bez uwzględnienia tego, jak są finansowane owe inwestycje. Popyt na lokale mieszkalne, bardzo mocna chęć posiadania własnego lokum, mogą powodować, że decyzje o zaciąganiu olbrzymich kredytów podejmowane są nie dość rozważnie. Kredyty trzeba przecież spłacać, a nigdy nie mamy gwarancji, czy nie pogorszy się nasza sytuacja finansowa, nie stracimy pracy, czy nie wzrosną koszty kredytów. Co się stanie, gdy pojawią się kłopoty z terminową spłatą zobowiązań wobec banków. - Jeśli zjawisko takie przybiera masową skalę - twierdzą analitycy - praca banków staje się trudniejsza. Muszą one tworzyć kolejne rezerwy i zaostrzać wymogi przyznawania kredytów.

Jaka kategoria?

   Wraz z upływem czasu za liczbami kryją się często bardzo różne faktyczne kategorie inwestycji mieszkaniowych. - Wynika to choćby ze zmian cywilizacyjnych - twierdzą analitycy. Pod koniec lat 90. na budownictwo jednorodzinne przypadało około połowy łącznej liczby oddawanych mieszkań, ale ich powierzchnia użytkowa stanowiła aż dwie trzecie powierzchni użytkowej wszystkich wybudowanych lokali mieszkalnych. Jednak dwadzieścia lat wcześniej - pod koniec lat 70. - udział budownictwa jednorodzinnego sięgał zaledwie jednej czwartej ogólnej liczby oddawanych mieszkań. W Polsce, z opóźnieniem w stosunku do krajów rozwiniętych, obserwowany jest proces tzw. kontrurbanizacji - wyhamowania koncentracji budownictwa mieszkaniowego w miastach (coraz większa część mieszkań powstaje poza ich obrębem).
   Warto też przypomnieć, że na liczbę oddawanych mieszkań mają także wpływ regulacje prawne i podatkowe.
   Zmiany w przepisach i rozmaite ich interpretacje mogą powodować, że inwestycji może nie opłacać się dokończyć. Z takim zjawiskiem można się jednak spotkać na całym świecie, najczęściej na Bliskim Wschodzie, gdzie najbardziej widocznym przykładem są choćby wiecznie niewykończone i dodatkowo oszpecane prętami zbrojeniowymi budowle.
   Reasumując, jeśli podejmujemy decyzję o kupnie nowego mieszkania, budowy domu czy też remoncie lokalu kupionego na rynku wtórnym "wywołujemy" cały szereg działań gospodarczych, które stymulują rozwój jednego z kluczowych sektorów jakim jest budownictwo. (O)

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie