Stoi sobie znak...

JA
Udostępnij:

   Wielokrotnie pisaliśmy już na naszych łamach o pokrzywionych znakach drogowych przy wylocie odchodzącej od myślenickiego rynku ulicy Królowej Jadwigi.
   Zawieszone na bocznej ścianie narożnego budynku znaki były przekrzywiane lub wręcz urywane przez nieznanego, choć wyjątkowo upartego chuligana. Ostatnio stosowne służby drogowe postanowiły dać ostateczny kres procederowi. Wątpliwości budzi jednak sposób, w jaki rozwiązano problem.
   Otóż znaki przeniesiono wprost ze ściany na sam środek... chodnika. Nadal nikt nie ma gwarancji, że znowu nie będzie ich niszczył ten sam anonimowy wandal, natomiast istnieje duże prawdopodobieństwo, że pomysł przeklną piesi, którym przyjdzie teraz dokonywać ekwilibrystycznych sztuczek, aby ominąć przeszkodę. Pojedynczy pieszy przeciśnie się jeszcze jakoś jedną stroną chodnika, ale co mają powiedzieć na przykład mama z wózkiem czy poruszający się na wózku inwalida? Jedynym wyjściem z kłopotliwej sytuacji jest ominięcie zawalidrogi jezdnią. Nie dość, że niewygodnie, to jeszcze niebezpiecznie. Komu zabrakło wyobraźni? Członkom ekipy monterskiej, czy zlecającym robotę urzędnikom?
(JA)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie