Stół z trybunką

DOER
- Postanowiliśmy przestać ubiegać się o fundusze, które w okresie po klęsce żywiołowej sponsorzy wolą ofiarować, i słusznie, na pomoc poszkodowanym. Te pieniądze, które mamy, pozwolą jedynie na przygotowanie niewielkiej ekspozycji - poinformował Piotr Bratkowski, jeden z inicjatorów powstania "SocLandu" (w budynku przy ul. Mrozowej 29). - Nie oznacza to, że w ogóle zrezygnowaliśmy z naszego projektu, jego realizacja zostanie jedynie przełożona w czasie - mówiła Krystyna Zachwatowicz. Wystawa, podobnie jak planowane muzeum, przedstawiać ma "jeden dzień w PRL". - Ma to być zwykły, powszedni dzień z okresu późny Gomułka - wczesny Gierek - wyjaśnia Piotr Bratkowski. - Chcemy pokazać jak naprawdę wyglądało wówczas życie codzienne, bo prawda o tym jest zakłamywana. Z jednej strony istnieje pamięć nostalgiczna o tym okresie, z drugiej - wyłącznie kombatancko-martyrologiczna.

Muzeum na razie nie będzie

 Muzeum Komunizmu "SocLand" nie powstanie w zapowiadanym wcześniej terminie. W połowie września, podczas dwudniowej wystawy zaprezentowana zostanie tylko część eksponatów, które dotychczas udało się zebrać Fundacji "SocLand".
 Na razie w jednej sali wystawiona zostanie tylko część eksponatów, których zebrano już dość pokaźną liczbę. - Mamy obrazy, książki, dokumenty z archiwów milicyjnych, meble, mnóstwo przedmiotów użytku codziennego z tamtego okresu, podarowano nam nawet cały wystrój mieszkania z tamtych lat i dużego fiata na chodzie - mówi Aleksander Janicki, twórca scenografii i instalacji multimedialnych. Pośród eksponatów znajdą się m.in. "Krótki kurs historii WKP(b)", notesik z wizerunkiem Lenina wykonanym w lace, rozdawany w tzw. pociągach przyjaźni, popiersie kosmonauty, kolekcja kartek na różne przedmioty, jak np. talon na skarpety rozdawany z okazji Dnia Hutnika, słowem - przedmioty dokumentujące niemal wszystkie dziedziny aktywności obywateli PRL. Będzie też instalacja: stół prezydialny z trybunką, na którą będzie można wejść, by wygłosić przemówienie. - Nie obawiamy się, że może to być odebrane jako gloryfikacja tamtego systemu, bo obraz codzienności, która zostanie tu pokazana, może raczej odstraszać - mówią przedstawiciele Fundacji "SocLand".
 (DOER)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie