Stołówka plus: Do 2021 r. wszyscy uczniowie podstawówek...

Stołówka plus: Do 2021 r. wszyscy uczniowie podstawówek zjedzą w szkole obiad. Samorządy są przerażone nowym pomysłem PiS-u

js

Gazeta Krakowska

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Do 2021 r. wszystkie podstawówki będą musiały mieć jadalnie. Każdy uczeń SP będzie mógł zjeść gorący posiłek.

Do 2021 r. wszystkie podstawówki będą musiały mieć jadalnie. Każdy uczeń SP będzie mógł zjeść gorący posiłek. ©Grzegorz Olkowski

Od września 2021 r. wszyscy uczniowie podstawówek będą mieli możliwość zjedzenia w szkole ciepłego posiłku. Tak zakłada nowy program resortów oświaty oraz rodziny i pracy - „Stołówka szkolna”. Celem jego wprowadzenia jest poprawa stanu zdrowia uczniów. Rząd chce, żeby samorządy zorganizowały jadalnie i stołówki. To będzie dla nich duże wyzwanie. Samorządowcy nie ukrywają swojego zaniepokojenia. Czy „Stołówka szkolna” to pomysł na kampanię przed wyborami samorządowymi?
Do 2021 r. wszystkie podstawówki będą musiały mieć jadalnie. Każdy uczeń SP będzie mógł zjeść gorący posiłek.

Do 2021 r. wszystkie podstawówki będą musiały mieć jadalnie. Każdy uczeń SP będzie mógł zjeść gorący posiłek. ©Grzegorz Olkowski

Obiad dla każdego ucznia!



O szczegółach nowego programu poinformowała „Rzeczpospolita”. Pierwsze zmiany uczniowie odczują już w 2019 r. Za rok 1. września we wszystkich szkołach podstawowych będzie musiała być jadalnia przystosowana do komfortowego spożywania posiłków. Dzieci będą mogły zjeść tam przygotowane w domu śniadanie. Dwa lata później, w 2021 r., w każdej szkole ma być dostępny ciepły obiad. Nie wszystkie dzieci będą musiały z niego korzystać. O tym, czy uczeń będzie jadł gorący posiłek w szkole, zdecydują rodzice. Obiady szkolne będą częściowo odpłatne.

Pomysł PiS-u budzi przerażanie u samorządowców



Jak podaje „Rzeczpospolita” nowe rozwiązania mogą okazać się zbyt dużym obciążeniem dla samorządów. Nowy pomysł jest korzystny dla dzieci. Samorządowcy mogą mieć jednak problem z jego zrealizowaniem.

Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich, dla „Rzeczpospolitej: Problemem będą nie tylko pieniądze, ale także pomieszczenia. Po wydłużeniu szkoły podstawowej o dwa lata w wielu placówkach nie ma miejsca na salę gimnastyczną, a dzieci uczą się na korytarzach. Nie wiem, gdzie jeszcze wcisnąć stołówkę. A na postawienie oddzielnego budynku jest za mało czasu.

40-minutowa przerwa między lekcjami



Zmianie ulegnie też organizacja czasu przerw. Najkrótsza przerwa między lekcjami ma trwać 10 minut. Najdłuższa 40 minut. Zmiany te mają związek z planowanym wydawaniem obiadów. Dzieci muszą mieć więcej czasu na zjedzenie ciepłego posiłku.

Dłuższe przerwy między lekcjami mają zapewnić spokojne zjedzenie posiłku w szkole. Andrzej Zgiet


Na razie nie wiadomo, jaki będzie koszt wdrożenia nowych pomysłów w życie. MEN nie podaje w tej kwestii oficjalnych danych. Początkowo szacowano, że przystosowanie infrastruktury do codziennego wydawania posiłków wyniesie ok 1 mld zł.



ZOBACZ KONIECZNIE:








Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Nareszcie ludzki pomysł

Iwo (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

W Łodzi padł już wcześniej, podpisy pod uchwałą zbiera Komitet Tak. Mam nadzieję, że głupie Platformy Zdanowskiej tego nie zablokują. Super, że dodatkowo rząd da kasę na kuchnie i stołówki. Nie ma...rozwiń całość

W Łodzi padł już wcześniej, podpisy pod uchwałą zbiera Komitet Tak. Mam nadzieję, że głupie Platformy Zdanowskiej tego nie zablokują. Super, że dodatkowo rząd da kasę na kuchnie i stołówki. Nie ma miejsca w szkole? A ile budynków szkolnych stoi pustych?zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo