Stracili stypendium

PIET
Jerzy Buś, trener Strażaka: - W tej chwili nasz zespół to zwykły TKKF, dlatego wcale się nie zdziwiłem tym, że Okocimski nas tak łatwo pokonał. Półtora miesiąca temu z dużo lepszym przeciwnikiem, jakim z pewnością jest zespół BKS-u Bochnia, potrafiliśmy grać jak równy z równym, teraz niestety z drużyny całkowicie zeszło powietrze i nie prezentujemy ani połowy tego co wtedy. Prawda jest taka, że my walkę o utrzymanie się w lidze przegraliśmy już w styczniu. Zespół bez wzmocnień, przy 41 kartkach, jakie zobaczyli piłkarze, nie mógł przecież funkcjonować normalnie. W dzisiejszym meczu za dziesiątą żółtą kartkę pauzował na przykład Wiesław Żurek. Brak w zespole takiego zawodnika jak Żurek jest poważnym osłabieniem, to jest motor napędowy tej drużyny i bez niego trudno cokolwiek zrobić w środku pola. Poza tym biednemu zawsze wiatr wieje w oczy, bramka kuriozum, jaką straciliśmy zaraz na początku ustawia mecz z takim przeciwnikiem. Żeby nawet Jezus Chrystus trenował taką drużynę jak Strażak, to cudu z nią nie zrobi. Przykre to jest, ale niestety prawdziwe. Powiem szczerze, że nawet gdyby z ligi miał spaść tylko jeden zespół, to dla tej drużyny lepiej byłoby chyba żeby spadła, gdyż nie widzę szans, by cokolwiek mogło się zmienić w tym zespole na lepsze. Szkoda tylko tych kosztów jakie dotychczas zostały poniesione na drużynę.

Strażak Mokrzyska - Okocimski Brzesko (0-3)

   Zbigniew Kordela, szkoleniowiec Okocimskiego: - Z gry zespołu w dzisiejszym meczu nie jestem tak zadowolony jak z postawy poszczególnych zawodników na boisku. Widać, że od samego początku byli zmobilizowani i bardzo im zależało na osiągnięciu w dzisiejszym meczu korzystnego wyniku. Pomimo bardzo trudnych warunków na boisku i niezbyt sprzyjającej pogody dawali z siebie wszystko. Faktem jest, iż z pomocą fatalnej płyty boiska zdobyliśmy kuriozalnego gola, który ustawił grę. Ale cieszy mnie przede wszystkim to, że zawodnicy do końca byli w pełni skoncentrowani i nie przeszli tym razem obok meczu z teoretycznie słabszym rywalem. Po słabym występie przeciwko Wolanii, po którym to piłkarze stracili już jedno stypendium, dotarło chyba do nich, że nie mogą tak lekceważąco podchodzić do swoich obowiązków. Teraz myślimy już o nowym sezonie i powoli próbujemy kompletować skład, rozmawiamy z dużą ilością zawodników, jednak jak na razie żaden z nich nie potwierdził nam jeszcze, że na pewno zagra w Okocimskim w rundzie jesiennej. Poszukiwanie zawodników i kompletowanie drużyny potrwa gdzieś do 25 lipca, wtedy przed obozem zadecydujemy o tym, którzy z zawodników będą grali w Okocimskim w nowym sezonie.
   (PIET)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie