Stracona szansa

Redakcja
Udostępnij:
Przed rozpoczęciem wiosennej części rozgrywek nikt chyba nie przypuszczał, szczególnie w Libiążu, że Janina może nie wywalczyć awansu do IV ligi. Libiążanie mieli nad najgroźniejszymi rywalami z Wolbromia 4 punkty przewagi, a na dodatek podejmowali Przebój i Olkusz u siebie. W tej sytuacji trudno uznać miniony sezon dla podopiecznych Jana Chylaszka za udany.

V liga wadowicka: Janina Libiąż (2)

   Cel w tych rozgrywkach został jasno określony jeszcze przed sezonem. Kwarantanna libiąskiej "jedenastki" po spadku z IV ligi miała trwać tylko jeden sezon. Jesienią Janina nie ustrzegła się kilku wpadek z Sołą czy Jawiszowicami, ale generalnie pewnie w połowie rundy pewnie zajęła pozycję lidera i nie oddała do końca tej części sezonu. Już wtedy jednak pojawiły się luki w składzie. Z powodu kontuzji z gry zrezygnowali Bogdan Mazurkiewicz i Andrzej Rożnawski, a w kilku spotkaniach nie wystąpił Andrzej Kos. Ten ostatni miał także problemy zdrowotne wiosną i także często trener Chylaszek nie mógł skorzystać z jego usług. - Były to bardzo znaczące osłabienie biorąc pod uwagę w sumie wąską kadrę drużyny oraz fakt, że są to doświadczeni zawodnicy. Na nich jednak lista nieobecnych się nie skończyła. Potem na dłuższy lub krótszy okres czasu ze składu wypadli Jagoda, Grabowski, Przebinda i Smok. Właściwie przez całą wiosnę ustalanie wyjściowej "jedenastki" polegało na sztukowaniu, a że umiejętności pozostałych zawodników nie przystawały do gry na poziomie czołówki V ligi, nic dziwnego, że w końcu zaczęliśmy tracić dystans do Przeboju, który grał bardzo równo przez cały sezon. Z tego co zdążyłem zauważyć wolbromianie mieli bardziej wyrównaną kadrę - ocenia trener Chylaszek, według którego w zestawieniu sprzed rozgrywek, szanse na powrót do IV ligi były bardzo realne.
   Jego zdaniem można wskazać także kilka momentów decydujących o przegranej rywalizacji z Przebojem. Na pewno należało do nich spotkanie z wolbromską drużyną na własnym boisku, w którym Janina nie wykorzystała kilku okazji do odniesienia wygranej. Potem miała miejsce porażka z Bolesławiem Bukowno i szansa zaczęła się wymykać z rąk. Ostatecznie sprawę przesądziła porażka u siebie z Żarkiem Barwałd 1-3.
   - Właśnie w tych spotkaniach wyszedł brak w naszym zespole rasowego snajpera. Po odejściu Bogdana Mazurkiewicza, który nawet, gdy nie był w najwyższej formie, potrafił strzelić jednego czy dwa gole i to często decydujące, nie znaleźliśmy godnego następcy. Wydawało się, że takim będzie Michał Grabowski, który miał zadatki na egzekutora, ale kontuzja przekreśliła te plany. Niezależnie od tego młodzież generalnie mnie zawiodła. Na pewno do udanych minionego sezonu nie zaliczy Lickiewicz, którego stać na znacznie więcej niż pokazał. To samo dotyczy Dawida Chylaszka i Cygana. Pewnym usprawiedliwieniem jest fakt, że Lickiewicz, Grabowski i Cygan zdawali maturę i to było faktycznie dla nich najważniejsze. Inna sprawa, że działo się w okresie, gdy rozgrywaliśmy wiosną decydujące mecze - dodaje Jan Chylaszek, który po tym sezonie zrezygnował z pracy w libiąskim klubie.
   W tym sezonie Janina zapewne podejmie kolejną próbę powrotu do IV ligi, chociaż tym razem może być trudniej. Dużo będzie zależało od możliwości organizacyjnych i finansowych klubu, bo tym względem w minionym sezonie Przebój też był chyba lepszy. Nie bez znaczenia jest także wsparcie kibiców. Część piłkarzy Janiny nie ukrywała, że tego im brakowało podczas meczów na własnym boisku. Czasami na podstawie atmosfery na trybunach, szczególnie, gdy drużynie szło gorzej, można było odnieść wrażenie, że nie zależy im na awansie.
(BK)

Janina w statystyce

Miejsce: 2
Punkty: 58, bramki: 63-35
Zwycięstwa: 17, remisy: 7, porażki: 6
Jesień:
Punkty: 31, bramki: 27-14
Zwycięstwa: 10, remisy: 4, porażki: 1
Mecze: Iskra Klecza 0-0 (w), Zgoda Malec 3-0 (d), Soła Oświęcim 1-1 (w), Stanisławianka 4-0 (d), KS Olkusz 3-2 (w), Relaks Wysoka 2-0 (d), Przebój Wolbrom 0-1 (w), Bolesław Bukowno 3-1 (d), Skawa Wadowice 1-1 (w), Strumień Polanka 2-1 (d), Leskowiec Rzyki 1-1 (w), Hejnał Kęty 2-1 (d), Żarek Barwałd 1-0 (w), Jawiszowice 1-2 (w), Wolanka Wola Filipowska 2-1 (d).
Wiosna:
Punkty: 27, bramki: 36-21
Zwycięstwa: 8, remisy: 3, porażki: 4
Mecze: Iskra 3-1 (d), Zgoda 0-0 (w), Soła 5-0 (d), Stanisławianka 3-3 (w), Olkusz 3-1 (d), Relaks 2-1 (w), Przebój 0-0 (d), Bukowno 0-2 (w), Skawa 3-2 (d), Strumień 2-3 (w), Rzyki 2-1 (d), Żarek 1-3 (d), Hejnał 1-3 (w), Jawiszowice 7-1 (w), Wolanka 4-0 (w)
Dom:
Punkty: 40, bramki: 42-13
Zwycięstwa: 13, remisy: 1, porażki: 1
Wyjazdy:
Punkty: 18, bramki: 21-22
Zwycięstwa: 4, remisy: 6, porażki: 5

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie