Strażacy z Czuszowa mieli potrójny powód do świętowania

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
z
z Aleksander Gąciarz
Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Czuszowa w gminie Pałecznica od grudnia wchodzi w skład Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Aby sprostać idącym za tym wymaganiom, pozyskała ciężki samochód pożarniczy scania. A że nie wypada by jednostka z tradycjami i ambicjami nie miała swojego symbolu, pojawił się nowy sztandar. Uroczyste poświęcenie samochodu i sztandaru odbyło się w sobotę.

FLESZ - Bon turystyczny. Co o nim wiesz?

To, co stało się w założonej w 1953 roku jednostce OSP w Czuszowie w ostatnich latach wypada określić mianem „wielkiego skoku”. Jeszcze całkiem niedawno czuszowska straż po prostu wegetowała.

- Nasza straż była ogromnie zaniedbana, można powiedzieć, że praktycznie została skreślona z listy jednostek, które normalnie funkcjonują. Jednak w ciągu trzech lat udało nam się ją odbudować niemal od fundamentów. Wyremontowaliśmy i wyposażyliśmy remizę, zamontowaliśmy fotowoltaikę. Sformowaliśmy też nową, wyszkoloną drużynę pożarniczą. Dzisiaj szkolenia to podstawa, bo bez nich Państwowa Straż Pożarna nie dopuści druhów do akcji – mówi Andrzej Domagała, miejscowy przedsiębiorca, który od trzech lat pełni funkcję prezesa OSP w Czuszowie.

Odbudowana jednostka szybko zdołała spełnić wymagania, stawiane przez Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy, który skupia najlepiej wyposażone i wyszkolone straże ochotnicze. To oni jako pierwsi wzywania są do wsparcia straży państwowej podczas prowadzonych akcji. OSP Czuszów jako trzecia jednostka w gminie Pałecznica i trzynasta w powiecie proszowickim została włączona do systemu, a oficjalny akt został wręczony w sobotę przez zastępcę komendanta głównego PSP nadbryg. Arkadiusza Przybyła.

Zdaniem komendanta powiatowego PSP mł. bryg. Zbigniewa Kwinty jest to awans w pełni zasłużony.

- OSP Czuszów jest tak samo mobilna jak pozostałe jednostki działające w krajowym systemie. Druhowie są dobrze wyszkoleni, wyposażeni i notują stuprocentową skuteczność reakcji na wezwania do akcji. Ja mogę się z tego tylko cieszyć, bo to dla straży państwowej bardzo ważne wsparcie – przekonuje komendant Kwinta.

- Strażacy z Komendy Powiatowej wiedzą, że gdy pojawi się wezwanie do akcji, to my na nie odpowiemy. Dzięki temu staliśmy się wiarygodni – dodaje prezes Domagała.

Zdaniem wójta Pałecznicy a jednocześnie prezes Zarządu Powiatowego OSP w Proszowicach Marcina Gawła decydujące znacznie miały w tym wypadku wola i chęci.

- Chcieli tego strażacy, chciała tego społeczność naszej gminy i chcieli tego radni. Dzięki temu mamy jako gmina najwięcej straży w krajowym systemie w stosunku do liczby mieszkańców. A pandemia i trwająca teraz wojna pokazały, że straże ochotnicze to jest jeden z symboli, wokół których skupia się życie miejscowości.

Komendant Kwinta przyznaje, że nawet KP PSP w Proszowicach może pozazdrościć druhom takiego samochodu, jakim od niedawna dysponuje OSP w Czuszowie. Zakup poświęconej w sobotę pożarniczej scanii P450 pochłonął 1,5 miliona złotych, z czego 400 tys. to wartość wyposażenia. Złożyły się na tę kwotę dotacje Komendy Głównej PSP, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, MSWiA, województwa małopolskiego i firm ubezpieczeniowych.

Samochód posiada napęd na cztery koła, automatyczną skrzynię biegów, zbiornik na wodę o pojemności 7 tysięcy litrów. W skład jego dodatkowego wyposażenia wchodzą natomiast maszt oświetleniowy, dziesięciometrowa drabina, zestaw hydrauliczny ratownictwa technicznego, poza tym pompy, pilarki łańcuchowe, przecinarka, zestaw poduszek pneumatycznych, defibrylator itd. Kierowcą pojazdu jest Tomasz Luty.

Po blisko 70 latach działalności czuszowska straż doczekała się też swojego sztandaru. Został ufundowany przez prezesa, strażaków i mieszkańców miejscowości. W ich imieniu sztandar przekazali symbolicznie druhom Andżelika Domagała-Luty, Katarzyna Stachura i Sebastian Stachura. Chwilę później symbol trafił w ręce pocztu, który utworzyli Grzegorz Patej, Andrzej Kaczor i Maciej Stachura.

Sobotnią uroczystość otworzyła msza święta odprawiona przez ks. Jana Nowaka i proboszcza parafii w Klimontowie Wiktora Mentela. Wśród gości byli parlamentarzyści, przedstawiciele służb mundurowych, samorządowcy, liczne poczty sztandarowe i mieszkańcy.

- Jestem pewny, że ten dzień przejdzie do historii Czuszowa i zostanie na długo zapamiętany – uważa wójt Marcin Gaweł.

Niewykluczone jednak, że czuszowscy druhowie już wkrótce pokuszą się o podobne wydarzenie. Postarali się bowiem o trzymilionowe wsparcie na rozbudowę remizy.

- Powstaną trzy nowe boksy garażowe, pomieszczenia na sprzęt, ubrania, stanowisko dowodzenia. Planujemy też pozyskanie trzeciego, tym razem średniego samochodu pożarniczego. Chcemy żeby nasza straż była w powiecie drugą pod względem rangi po Państwowej Straży Pożarnej jeżeli zdrowie mi pozwoli, a ludzie będą nadal tak zaangażowani jak do tej pory, to możemy osiągnąć ten cel – deklaruje prezes Domagała.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie