Studenci z Pragi zetrą muchy z przedniej szyby

Tomasz Bochenek
Maciej Dreszer (drugi z prawej), Mads Siljehaug i ich KTM X-bow gt4
Maciej Dreszer (drugi z prawej), Mads Siljehaug i ich KTM X-bow gt4 Fot. facebook/maciej dreszer racing page
Wyścigi samochodowe. Tor we włoskiej Monzie nazywany jest „świątynią szybkości”. To właśnie tam Maciej Dreszer rozpocznie dziś występy w serii Reiter Young Stars.

Pod tą nazwą kryje się seria wyścigowa, w której narzędziem pracy kierowców będą identyczne pojazdy - KTM X-bow gt 4. Jest ich osiem, ale zawodników szesnastu. Tarnowianin swoje auto będzie dzielił z Norwegiem Madsem Siljehaugiem. Tak wyłoniło losowanie, przeprowadzone kilka dni temu w Salzburgu. Los wskazał też, którym z KTM-ów będą ścigały się poszczególne duety oraz... studenci jakiej uczelni będą odpowiedzialni za obsługę techniczną auta.

- Nam akurat trafiła się ekipa z uniwersytetu w Pradze. Szkoda, bo jest też Politechnika Wrocławska - mówi Dreszer. - Rolą studentów będzie np. dobranie ciśnienia w oponach, odpowiednie ustawienie aut, na podstawie naszych wskazówek. Będą się uczyć takich czynności, jakie znamy z alei serwisowych w Formule 1, czyli na przykład wymiany opon. Ale są też tak prozaiczne sprawy, jak wytarcie przedniej szyby, która po jeździe jest cała pokryta muchami.

Seria Reiter Young Stars format ma nietypowy. Kierowcy przypisani do auta są rywalami, a nie załogą. A zwycięzca wcale nie musi być pierwszy na mecie.

- Weekend zaczyna się półgodzinnym treningiem, potem są 15-minutowe kwalifikacje. Następnie - dwa wyścigi, w których każdy z pary kierowców jedzie po __pół godziny - wyjaśnia tarnowianin. - No i każdy z nas w wyścigu jest klasyfikowany osobno. Szybkość jazdy ustala się na podstawie czasów pięciu okrążeń pokonanych w najlepszym czasie. Ale punktowane są też takie kwestie jak zużycie paliwa, zużycie samochodu. Karne punkty będą doliczane np. za otarcia na poszyciu auta czy obrócenie go na torze. Organizatorom zależy na __wyłonieniu nie tylko kierowcy najszybszego, ale też najbardziej rozsądnego, myślącego taktycznie - zauważa 20-latek z Tarnowa.

KTM-y ścigać się będą jednak nie tylko między sobą. Uczestnicy Reiter Young Stars są włączeni do serii GT4, w której będą rywalizowali z zawodnikami w chevroletach, porsche, maserati i innych szybkich autach.

Tarnowianin ma już za sobą debiut za kierownicą lekkiego KTM-a, który pod względem prowadzenia wykazuje podobieństwo z bolidami. W ubiegłym miesiącu sporo najeździł się takim autem (w barwach czeskiego teamu) podczas długodystansowego wyścigu w Mugello. Teraz znów jest we Włoszech, od dziś do niedzieli będzie pędził po słynnej Monzie.

- Raz na tym torze trenowałem, innym samochodem, więc będzie wyzwaniem, by „wpasować się” w KTM-a. Ale sądzę, że każdy będzie miał podobny problem - mówi Dreszer. - Jestem pozytywnie nastawiony. Chciałbym na początek być w pierwszej „trójce” w kwalifikacjach. Tor jest bardzo wąski i szybki, przy czym kluczowe na nim są szykany. To piekielnie trudny element techniczny, ale ja ich pokonywanie ćwiczyłem całą zimę. Mam nadzieję, że teraz to zaprocentuje.

Podczas sezonu odwiedzi w sumie pięć torów. Kolejne rundy odbędą się we francuskim Pau (maj), belgijskim Spa-Francorchamps (lipiec), węgierskim Hungaroringu (wrzesień) i holenderskim Zandvoort (październik).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie