Studium ze sprzeciwem

Redakcja
Udostępnij:
Wiceprezydent Adamczyk przyznał, że byłby przeciwny temu studium, nawet gdyby było dobrze wykonane, bo nie zgadza się z jego główną ideą - koncentracji inwestowania w centrum. - Nie powinno być jednak tak, że powtarzamy te same błędy i wojewoda po raz drugi uchyli uchwałę w sprawie studium. Wprawdzie wiele poprawiono, np. w zakresie transportu, ale nadal jest wiele nieprecyzyjnych zapisów czy rysunków. Mam nadzieję, że w opiniach zewnętrznych będą sygnały potwierdzające moje obawy i wtedy zarząd jeszcze raz studium poprawi - zaznaczył wiceprezydent Adamczyk.

Strategiczne kładki dla pieszych

   Zarząd Miasta przyjął wczoraj projekt studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego i postanowił skierować go do zaopiniowania przez 33 instytucje zewnętrzne. Przyjęciu uchwały w sprawie studium sprzeciwił się wiceprezydent Krzysztof Adamczyk, według którego zaproponowany dokument nadal nie spełnia ustawowych wymogów.
   Nad studium miasto pracuje od kilku lat. Taki dokument jest potrzebny, bo zastąpi plan ogólny zagospodarowania przestrzennego i wskaże tereny, dla których trzeba przygotować plany miejscowe (by na ich podstawie można było wydawać pozwolenia na budowę). Studium ma określić strategię rozwoju miasta na najbliższe lata i wskazać, jak ją zrealizować.
   Najpierw zlecono opracowanie tego dokumentu zespołowi pod kierunkiem prof. Zygmunta Ziobrowskiego. Gdy projekt był praktycznie gotowy (miasto zapłaciło za to 1,5 mln zł) i przeszedł wszelkie możliwe konsultacje, został ostro skrytykowany przez radnych, a głównym zarzutem był brak odważnej wizji miasta. Ten projekt odłożono na półkę, a władze miasta postanowiły, że studium zostanie opracowane pod kierunkiem radnego Wojciecha Obtułowicza, powołanego na stanowisko architekta miasta. Kolejny rok pracy i kilkaset tysięcy złotych przyniosły nowy projekt studium, ale ten wzbudził jeszcze więcej wątpliwości, bowiem zarzucano mu braki formalne, które wykluczały go jako dokument prawny.
   Rządząca miastem AWS przyjęła uchwałę w sprawie studium, wojewoda - jak się można było spodziewać - unieważnił ją. Zamiast od razu przystąpić do prac nad nowym dokumentem lub uzupełnianiem braków wytkniętych przez wojewodę, większość w RM zdecydowała o skierowaniu skargi do NSA na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody. NSA podtrzymało decyzję wojewody i dopiero wtedy ZM postanowił poprawić dokument. Dał na to autorom 2 tygodnie, ale nawet poprawiony projekt był pełen niejasności. Przez ostatnie dni znowu go poprawiano - robili to urzędnicy, konsultując telefonicznie poprawki z autorami, którzy byli za granicą. Na wczorajszym posiedzeniu zarządu ponownie wprowadzano poprawki.
(GEG)
   Studium dla Krakowa zakłada, że w pierwszej kolejności porządkowano by i dogęszczano zabudowę w ścisłym centrum, a dopiero w późniejszych latach możliwy byłby rozwój inwestycyjny dalej położonych terenów. Jako ważne, publiczne i strategiczne inwestycje dla miasta wskazano w dokumencie m.in. po 3 centra logistyczne i rekreacyjne, tereny sportów konnych, centra: koncertowo-kongresowe, obsługi ruchu turystycznego i multimedialne, parki: edukacji i technologiczny, 4 kładki piesze przez Wisłę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie