Sukcesja firm. Nowe prawo na wypadek śmierci przedsiębiorcy

Sukcesja firm. Nowe prawo na wypadek śmierci przedsiębiorcy

Zdjęcie autora materiału
Grzegorz Skowron

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Sukcesja firm. Nowe prawo na wypadek śmierci przedsiębiorcy
W przypadku śmierci przedsiębiorcy, jego firma będzie mogła zachować operacyjną ciągłość działania. W mocy zostaną utrzymane, umowy o pracę, kontrakty, zezwolenia i koncesje związane z przedsiębiorstwem. Będzie to możliwe dzięki ustawie o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej.
Sukcesja firm. Nowe prawo na wypadek śmierci przedsiębiorcy
O wprowadzenie przepisów umożliwiających sukcesję firm apelowało m.in. Forum Przedsiębiorców Małopolski „Dziennika Polskiego”. Parlamentarzyści właśnie zakończyli prace nad nową ustawą, Teraz trafi ona do podpisu na biurko prezydenta Andrzeja Dudy.

Do tej pory po śmierci przedsiębiorcy wykonującego działalność na podstawie wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), jego następcy nie mogli płynnie kontynuować prowadzenia firmy. Teraz jego firma będzie mogła zachować operacyjną ciągłość działania. W mocy zostaną utrzymane, umowy o pracę, kontrakty, zezwolenia i koncesje związane z przedsiębiorstwem. Ustawa zawiera również rozwiązania zapewniające ciągłość rozliczeń podatkowych firmy oraz przewiduje zwolnienie z podatku od spadków dla osób, które odziedziczą przedsiębiorstwo i będą kontynuowały jego prowadzenie.

- To rozwiązanie umożliwi realną sztafetę pokoleń w polskim biznesie. Wiele firm, które przez blisko 25 lat wolności gospodarczej budowało swój dorobek i markę będzie mogło bezpiecznie przejść do kolejnego okresu i dalej rozwijać się wraz z nową generacją przedsiębiorców – mówi minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.
Niejednokrotnie śmierć właściciela oznaczała duże trudności dla firm. Można było przejąć majątek zmarłego, ale bez możliwości korzystania z niezbędnych dla funkcjonowania działalności gospodarczej elementów, takich jak umowy o pracę, NIP czy decyzje administracyjne, zwłaszcza zezwolenia oraz koncesje. Śmierć przedsiębiorcy wpisanego do CEIDG powodowała też wygaśnięcie wielu kontraktów handlowych i oznaczała utratę pracy dla osób zatrudnionych w przedsiębiorstwie.

- Problemy te są tym istotniejsze, że w perspektywie najbliższych lat zagadnienie sukcesji będzie dotyczyło coraz liczniejszej grupy przedsiębiorców. Osoby, które zakładały swoje firmy w pierwszych latach transformacji ustrojowej, dziś zbliżają się lub już osiągnęły dojrzały wiek – podkreśla minister Emilewicz. W CEIDG wpisanych jest obecnie ok. 212 tys. przedsiębiorców, którzy ukończyli 65 rok życia.

Nowe przepisy pozwalają przedsiębiorcy wpisanemu do CEIDG powołać zarządcę sukcesyjnego. Będzie on prowadził bieżące sprawy przedsiębiorstwa po śmierci właściciela, do czasu zakończenia formalności spadkowych. Ustawa pozwala również na to, by udzielona przez przedsiębiorcę prokura przekształciła się w uprawnienia zarządcy sukcesyjnego. Powołanie zarządcy sukcesyjnego wymaga jego zgody – ma on bowiem nie tylko uprawnienia, ale także obowiązki.

Zarządcę sukcesyjnego powołać będą mogły także osoby, które odziedziczą przedsiębiorstwo lub małżonek, który jest jego współwłaścicielem – jeśli sam przedsiębiorca nie powołał zarządcy za życia. Zarząd sukcesyjny może trwać, co do zasady, maksymalnie 2 lata od śmierci przedsiębiorcy. W wyjątkowych przypadkach sąd może przedłużyć ten czas do 5 lat. Co do zasady, zarząd sukcesyjny wygaśnie z momentem podziału spadku.

ZOBACZ KONIECZNIE:



Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!


WIDEO: Poważny program - playlista 3 odcinków

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
sukcesja firmy jednoosobowej

Maciek (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Bardzo dobre rozwiązanie. Przedsiębiorca sam będzie mógł wybrać zarządcę sukcesyjnego i wtedy naprawdę przejęcie będzie bezproblemowe http://www.biznesoweinformacje.pl/przedsiebiorstwo-w-spadku/

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
W przypadku śmierci przedsiębiorcy, jego firma ...

Też, tak sobie a muzom ! (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

Tak, śmiertelność wśród "bussiness-man`ów" jest bardzo wysoka (względny współczynnik upływności). Przyczyną tej sytuacji jest ogólnie niski poziom higieny bytowania tej grupy społecznej....rozwiń całość

Tak, śmiertelność wśród "bussiness-man`ów" jest bardzo wysoka (względny współczynnik upływności). Przyczyną tej sytuacji jest ogólnie niski poziom higieny bytowania tej grupy społecznej. Szczególnie uwidoczniony jest (tutaj) wpływ obciążeń okładu nerwowego (i związane z tym schorzenia neuropatyczne), niewłaściwe odżywianie się (i związane z tym schorzenia onkologiczne), oraz dewiacje mentalne (związane z pomieszaniem wątka akcyjności z podstawą sensu bytowania). Do tego stanu implementuje sie niski poziom skuteczności medycznego usuwania w/w problemów. Kto "szybko" żyje, ten "szybko" umiera, niestety !!!zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo