Sułkowice. Nad zalewem rekreacyjnym mają się wreszcie pojawić kamery

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Tak wyglądał teren nad zalewem kilka dni temu Fot. UM w Sułkowicach
Gmina niedawno otrzymała dofinansowanie na lekki lifting terenu wokół zalewu rekreacyjnego. Mają się tam pojawić m.in. kamery monitoringu. Czy pomogą wyeliminować problem śmiecenia i wandalizmu, który powraca tam jak bumerang?

FLESZ - Parki kieszonkowe. Nowość w mieście

W tym tygodniu gmina po raz kolejny opublikowała zdjęcia zaśmieconego terenu prze zalewie rekreacyjnym. Butelki i puszki po napojach (również wysokoprocentowych), opakowania po chipsach i papierosach, a nawet niedopite napoje w plastikowych kubkach nie pozostawiają wątpliwości, że ktoś urządził sobie tu nielegalną libację „pod chmurką”. Na dodatek „zapomniał” po sobie posprzątać. Podobnie zaśmiecony został pobliski plac zabaw (pomiędzy zalewem a Szkołą Podstawową nr 2).

Kosztował miliony

Wybudowany za prawie 4,3 mln zł (w tym 2,4 mln zł wynosił wkład gminy) zalew został otwarty w sierpniu 2012 roku. W następne wakacje powstało tam strzeżone kąpielisko, jedyne takie w całym powiecie myślenickim, bo Dobczyce i Wiśniowa choć również mają zalewy to z obowiązującymi na nich zakazami kąpieli. Jednak nawet sułkowickim kąpieliskiem mieszkańcy i goście nie cieszyli się długo, bo w 2016 rok zaczęły się kłopoty z zapewnieniem odpowiedniej jakości wody, a od następnego lata ratownicy zniknęli. I nie wrócili do dziś. Pozostała kąpiel na własną odpowiedzialność. Nie dziwi więc, że liczba chętnych do wypoczynku tam zmalała. Jednocześnie wzrosła popularność zalewu wśród wandali, którzy nie tylko zaśmiecają ten teren, ale bywa, że i niszczą infrastrukturę (m.in. ławki przy miejscach do grillowania i przy amfiteatrze) tak jak to miało miejsce w minione wakacje.

Jeszcze roku temu mówiło się o tym, że sytuację może zmienić powrót policji do Sułkowic, a dokładnie reaktywacja po kilkuletniej przerwie tutaj posterunku, zwłaszcza, że wiedziano już wtedy, że nowa siedzibą policja będzie niemalże sąsiadowała z zalewem. Powrót stał się faktem na początku br. ale pozostały pytania mieszkańców: „gdzie jest policja?”, które zadają w mediach społecznościowych.

Brakuje kamer i dodatkowych patroli

- W miarę posiadanych sił i środków kierujemy nasze patrole wszędzie tam, gdzie występują zagrożenia, ale gmina Sułkowice to nie tylko zalew. Poza tym, na Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, na której mieszkańcy sami anonimowo zaznaczają miejsca wymagające interwencji policji, odkąd jestem kierownikiem tego posterunku ani raz nie został zaznaczony teren zalewu. Za to już np. osiedle Zielona jest na niej zaznaczane często i interwencje tam kończyły się ukaraniem mandatami dla osób spożywających alkoholu w miejscy zabronionym – mówi asp. sztab. Paweł Ruciński, kierownik posterunku policji w Sułkowicach.

Policjant dodaje, że liczą na współpracę z mieszkańcami, którzy mogą im zgłaszać, również anonimowo miejsca, gdzie potrzebna jest interwencja. Poza tym liczą też na władze gminy. - Wystąpiłem do burmistrza z prośbą o zamontowanie kamery nad wejściem do naszego posterunku, która objęłaby swoim zasięgiem również drogę prowadzącą nad zalew. Całodobowo rejestrowany obraz umożliwiałaby typowanie sprawców uszkodzeń mienia i zaśmiecania terenu nad zalewem. Służyłaby ona również ujawnianiu innych wybryków chuligańskich społecznie uciążliwych w rejonie ulicy Sportowej w Sułkowicach, nie mówiąc już o tym jak pomoce byłyby kamery nad samym zalewem. Dodatkowo wystąpiłem do burmistrza o rozważenie możliwości dofinansowania dodatkowych patroli z ramienia posterunku albo komendy w Myślenicach w okresie letnim, co też zwiększyłoby bezpieczeństwo społeczności lokalnej oraz mienia zarówno prywatnego jak i gminnego - mówi asp. sztab. Paweł Ruciński.

Będzie monitoring?

Kamery mają się pojawić. Gmina otrzymała niedawno 146 760 zł w ramach konkursu Małopolska Infrastruktura Rekreacyjno-Sportowa. Z tą pomocą ma odnowić elementy tzw. małej architektury, odtworzyć część traktów spacerowych, urządzić mini skate park i zamontować monitoring.
- Gmina w dalszym ciągu poszukuje możliwości aplikowania po środki zewnętrzne, które pozwolą zrewitalizować obszar zalewu - mówi Artur Graczyk, burmistrz Sułkowic, który w 2018 roku szedł do wyborów z obietnicą odnowienia i unowocześnienia terenu rekreacyjnego nad zalewem i organizacji tam cyklicznych imprez, kina plenerowego, przeglądu lokalnych grup artystycznych itp.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie