Swarovski i strusie pióra wprost z Paryża

Swarovski i strusie pióra wprost z Paryża

Wacław Krupiński

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Teatr. Tancerki paryskiego Lido pojawią się w krakowskim Teatrze Variété już 17 lipca. Osiem pań pod wodzą Polki, Aleksandry Kędzierskiej Fontaine, przedstawi program przygotowany specjalnie na tę scenę. Do teatru już dotarło sześć skrzyń z pięknymi kostiumami i butami na 9 cm szpilkach.
Aleksandra Kędzierska Fontaine

Aleksandra Kędzierska Fontaine ©Fot. Archiwum teatru

Aleksandra Kędzierska Fontaine pięć lat była solistką Lido. Co więcej, telewizja francuska mówiła o niej diva albo bogini. Teraz z koleżankami z tej słynnej sceny rewiowej przygotowała program „Le Reve” („Marzenie”), łączący taniec, śpiew, ale i pokazy w wykonaniu jednej z najlepszych akrobatek na świecie.

Poza muzyką przypisaną do gatunku rewii zabrzmi i Chopin – w tym jego „Etiuda rewolucyjna”. I oczywiśćie będą schody, stroje ze strusich piór, ozdabiane kamieniami Svarowskiego – w kostiumach Kędzierskiej Fontaine jest ich sześć tysięcy. Nic dziwnego, że cena jednego to 10 – 12 tys. euro. Para butów – 750 – 1 tys. euro.

Bywa, że taki kostium – wraz z kaskiem ozdabianym kryształami Swarovskiego – waży 15–20 kilogramów.


Dodajmy, że kostiumy do Krakowa dotarły w skrzyniach na ciężarówce, którą kierowała sama tancerka!

80-minutowe spektakle będą prezentowane od 17 do 22 lipca o godz. 20. Powrócą jesienią, wtedy prawdopodobnie o godz. 22, a będzie im towarzyszył funkcjonujący w teatrze nocny bar.

Takiego programu Kraków nie miał od czasów II wojny, nie wiemy, jaką wzbudzi ciekawość mieszkańców, jak duże będzie zainteresowanie nim ze strony turystów. Na pewno chcemy, by była to rozrywka na najwyższym, światowym poziomie, a taki ta grupa prezentuje – mówi dyrektor Janusz Szydłowski.

Rewia wymaga dojrzałości, zatem tańczące w niej kobiety powinny mieć 28–37 lat. Oczywiście muszą mieć minimum 176 cm wzrostu, umieć tańczyć, śpiewać, być utalentowane aktorsko – przekonuje Aleksandra Kędzierska Fontaine. I dodaje, że rewia to sztuka, której odbiorcami powinny być głównie kobiety.

Spotkanie w Variété było też okazją do podsumowania pierwszego miesiąca działalności. Jak poinformowano, musical „Legalna blondynka” wystawiony 14 razy obejrzało ok. 4900 osób, co daje frekwencję na poziomie 91 proc. Najstarszy widz miał 86 lat, najmłodszy – 12.

Kolejne spotkania z „Blondynką” we wrześniu, kiedy to musical zostanie zagrany 12 razy – w roli głównej (do wyboru) Barbara Kurdej-Szatan i Natasza Urbańska. Jak wyjawił dyr. Szydłowski, w przyszłości i on pojawi się w tym musicalu, wcielając się w profesora Callahana. A jako reżyser zamierza wystawić „Piękną Lucyndę” Mariana Hemara.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo