Świat Boga przepędzonego

AB
Udostępnij:
Wystawa rysunków "Klisze pamięci. Labirynty Mariana Kołodzieja", prezentowana w Międzynarodowym Centrum Ojca Kolbego w Harmężach, nie pozostawia nikogo obojętnym. Jej twórca - Marian Kołodziej, wybitny polski scenograf oraz autor niezapomnianych ołtarzy na Wybrzeżu podczas pielgrzymek Jana Pawła II do Ojczyzny, na temat obozowej przeszłości milczał przez 50 lat.

   - Nigdy nie mówiłem o Oświęcimiu - wyjaśnia. - Ale przecież przez cały ten czas Oświęcim stale był obecny w tym, co robiłem. Nie dosłownie. Moją twórczość teatralną można by ująć jako protest wobec tego, co tam przeżyłem.
   Wystawa jest artystyczną wizją gehenny obozowej i jednocześnie uwypukla heroiczne zwycięstwo odniesione przez św. Maksymiliana Kolbego. Ukazuje dramat obozowego życia, widziany i zapamiętany przez jednego z pierwszych więźniów KL Auschwitz (nr 432). W rysunkach Marian Kołodziej powraca do swej młodzieńczej naiwności. - Teraz, jako stary człowiek, piszę list do siebie samego sprzed lat, starając się uporządkować i zachować w rysunkach tylko to, co ze mną przeżyło, co udało mi się ocalić i teraz jest we mnie - mówi autor.
   Wystawa powstała w 1995 roku i stale się powiększa o nowe rysunki. Była prezentowana w kraju i za granicą. Ostatecznie swoje miejsce znalazła w MCOK w Harmężach.
   Ks. prof. Józef Tischner powiedział kiedyś o tej wystawie: "Byłem parę razy w Oświęcimiu, chodziłem po Brzezince. Ale nigdy nie zobaczyłem tam tego, co zobaczyłem na tej wystawie. Moja reakcja jest taka: prawdziwy Oświęcim jest tutaj. I to właściwie jest wszystko, co mogę powiedzieć: prawdziwy Oświęcim jest na tej wystawie." (AB)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie