reklama

Świat wartości w Internecie

RedakcjaZaktualizowano 
(Fragmenty wykładu wygłoszonego w cyklu Technicznego Uniwersytetu Otwartego)

Janusz Morbitzer

Janusz Morbitzer

(Fragmenty wykładu wygłoszonego w cyklu

Technicznego Uniwersytetu Otwartego)

   Internet, obok telewizji i telefonii komórkowej, jest najważniejszym elementem środowiska medialnego, w jakim przyszło żyć i funkcjonować współczesnemu człowiekowi. Jest on najnowszym i pod wieloma względami najpotężniejszym z całego szeregu mediów - telegrafu, telefonu, radia, telewizji - które w czasie ostatniego półtora wieku przyczyniły się do pokonania dwóch podstawowych barier w komunikacji: bariery czasu i przestrzeni, doprowadzając do radykalnych zmian w życiu jednostek, rodzin, społeczeństw i całego świata.
   Dwie najważniejsze konsekwencje istnienia medialnego świata to: mediatyzacja, czyli przenoszenie coraz większej liczby doświadczeń ze świata realnego do medialnego, oraz technopolizacja życia, polegająca - w dużym uproszczeniu - na tym, że do współczesnego człowieka dociera różnorodna informacja wieloma niezależnymi kanałami, z których - obok Internetu - najczęściej stosowanymi są: telewizja, programy multimedialne, radio i prasa.
   Będący nieuchronną konsekwencją rozwoju społeczeństwa informacyjnego technopol to zjawisko złożone i nie dające się ująć w jedną definicję. Pojęcie to zostało wprowadzone do literatury przez amerykańskiego teoretyka komunikacji społecznej, Neila Postmana. Według niego technopol to przede wszystkim forma kulturowego AIDS. Skrót ten oznacza Anti-Information Deficiency Syndrome - syndrom braku odporności na informację, załamanie się informacyjnego układu immunologicznego. Funkcjonujące od wielu setek czy nawet tysięcy lat społeczne organizmy i mechanizmy ochrony przed informacją niepożądaną, jak rodzina, szkoła, religia oraz system prawny, dziś już nie mogą dobrze spełniać swoich dotychczasowych funkcji. Przez stulecia młody człowiek był wychowywany i kształtowany w układzie wyznaczonym przez triadę: rodzina - szkoła - kościół.(...)
   Media, a głównie telewizja i podłączony do Internetu komputer, przełamały dotychczasową barierę w dostępie młodego człowieka do niepożądanej informacji. Do ukształtowanego przez tysiące lat świata wartości media wprowadziły na szerszą skalę elementy negatywne - antywartości - m.in. zniewolenie, brak odpowiedzialności, głupotę, fałsz. Prowadzi to do upadku dotychczasowych przekonań i autorytetów oraz kryzysu aksjologicznej struktury człowieka, który zatracił wrażliwość na tradycyjne wartości, zagubił ich smak, pogubił się w odczytywaniu ich właściwej hierarchii.
   W kontekście negatywnych aspektów Internetu oraz ogólnej sytuacji w coraz silniej nasyconym globalną siecią szkolnictwie, zasadne wydaje się podjęcie dyskusji, w jakim stopniu Internet - główny atrybut technopolizacji życia i przejaw kultury moralnie obojętnej - może być narzędziem kształtowania wybranych kategorii aksjologicznych, takich jak wolność, wiedza i mądrość, prawda, odpowiedzialność, nauka, tolerancja, praca, zabawa itp.
   Wartości są istotnym elementem rzeczywistości edukacyjnej, materializują się w celach kształcenia. W edukacji istotna jest umiejętność dokonywania trafnego wyboru wartości, a więc kształtowania odpowiedniej postawy aksjologicznej. Jednym z naczelnych zadań edukacji jest bowiem wprowadzanie w świat wartości tak, by stały się one życiowym drogowskazem, czynnikiem decydującym o postępowaniu człowieka i ustalaniu jego życiowych celów oraz by stanowiły podstawowe kryterium dokonywanych wyborów w sytuacjach ich wymagających. (...)
   Najczęściej wymienianą w kontekście Internetu wartością jest wolność. Jak wszystkie kategorie aksjologiczne, posiada ona rozliczne rozumienia. Przyjmijmy zatem, że wolność to możliwość dokonywania optymalnych wyborów i podejmowania najbardziej skutecznych działań ze względu na istniejące uwarunkowania. Dla celów dalszych rozważań konieczne jest także przywołanie wprowadzonego przez G. W. F. Hegla i M. Lutra rozróżnienia wolności od czegoś i wolności ku czemuś. Ta pierwsza dotyczy wolności od różnych więzów społecznych, oznacza tzw. idealną sytuację braku przymusu, podejmowania decyzji i działania w sposób absolutnie niezdeterminowany, w zgodzie z własnymi popędami i własną wolą. Drugi rodzaj wolności oznacza możność działania dla osiągnięcia zamierzonych celów.
   Odnoszone do Internetu pojęcie wolności najczęściej bazuje na pierwszym jej rozumieniu. Zwraca na to uwagę m.in. ks. J. Kloch, pisząc że negatywnie definiowana w filozofii wolność jako brak jakichkolwiek ograniczeń wydaje się być powszechnie przyjęta przez internautów, zarówno co do swobodnego dostępu do Internetu, jak i nieskrępowania w odniesieniu do umieszczania jakichkolwiek treści w cyberprzestrzeni. Rzeczywiście, w Internecie panuje wolność absolutna. Oprócz tekstów ważnych, znajdują się propagandowe artykuły nawołujące do nietolerancji czy wrogości. Z poważnymi tekstami naukowymi sąsiadują wypowiedzi ludzi o skrajnych poglądach politycznych, religijnych, a nawet przestępców czy morderców. Użytkownik nie ma przy tym żadnego filtru, który określałby wartość poznawanych informacji. Tylko jego sumienie i wola decydują o zapoznaniu się z tekstem.
   Jeżeli zatem chcemy przygotować ucznia do roli użytkownika - kreatora wolności odpowiedzialnej, to musimy osadzić dialog edukacyjny w horyzontach aksjologicznych. Będzie to wspomniana wolność do - wolność do samorozwoju, do pełnego rozkwitu jednostki, do tworzenia nowych wartości. (...)
   Inną, bardzo ważną, związaną z Internetem kategorią aksjologiczną jest wiedza i mądrość. Pełne i dobre wykorzystywanie bogatych i różnorodnych zasobów internetowych możliwe jest tylko wówczas, gdy użytkownik dysponuje odpowiednią wiedzą i mądrością. W Internecie bowiem nieustannie stajemy przed dylematem wyboru - głównie treści i dróg nawigacji - a trafność wyborów wymaga mądrości. Z całą mocą należy podkreślić, że Internet nie dostarcza wiedzy, lecz wyłącznie informacji.(...) Informacja stanowi niezbędny budulec dla wiedzy, mądrość natomiast nie może być utożsamiana z wiedzą. W wyniku rozwoju nauki współczesny maturzysta ma przecież więcej informacji o świecie niż kilku mędrców greckich, trudno jednak uznać, że zrobienie matury daje przy okazji mądrość. Informacja zostaje przekształcona w wiedzę w wyniku procesu interioryzacji, a więc budowania odpowiednich struktur w umyśle uczącej się osoby. (...)
   Należąca do wartości powszechnie deklarowanych i pożądanych, a jednocześnie jedna z najtrudniejszych do osiągnięcia - prawda, znajduje się u podłoża wartości poznawczych, stąd klasyczna pedagogika przyznawała jej prymat w strukturze wartości. Prawda sama w sobie stanowi cel i istotę poznania. Arystoteles zdefiniował ją jako zgodność treści sądu z rzeczywistym stanem rzeczy. Jest to tzw. klasyczna definicja prawdy. Warto jednak zaznaczyć, że prawda jest tylko pewnym ideałem, punktem docelowym, do którego należy dążyć. Uczeń poznaje bowiem prawdy cząstkowe, wynikające ze stanu nauki w konkretnym momencie czasu oraz stopnia własnego rozwoju intelektualnego. W takiej sytuacji sensowniej jest mówić o poprawności, czyli niesprzeczności przekazywanych treści z obowiązującym stanem wiedzy.
   Prawda, jako wartość w Internecie, dotyczy przede wszystkim prawdziwości informacji dostępnej w ogromnych zasobach sieciowych. Prawdziwość internetowej informacji, a ściślej - często jej wątpliwa wiarygodność - jest istotnym problemem ze względu na łatwość i powszechność dostępu do niej, zwłaszcza w szkole. Zważywszy, że informacja jest pierwszym ogniwem i podstawowym składnikiem tworzenia wiedzy, a w dalszych etapach - mądrości, zadaniem nauczycieli jest kształtowanie krytycznego i refleksyjnego stosunku do niej.
   Zagadnienie prawdy w Internecie należy również odnieść do anonimowych rozmów prowadzonych za pomocą tego medium, gdy ludzie chętnie wcielają się w role innych osób. Problem ten pozostaje w bardzo ścisłym związku z inną kategorią aksjologiczną - odpowiedzialnością.
   Odpowiedzialność, podobnie jak wolność, należy do wartości uniwersalnych. Bycie odpowiedzialnym za coś jest byciem uprawnionym podmiotem nagrody, kary, pochwały lub winy. Poczucie odpowiedzialności człowieka dotyczy jego stosunku do rezultatów własnej aktywności i własnego rozwoju umysłowego, a także swojego zachowania wobec siebie i innych osób. Problem odpowiedzialności w Internecie należy zatem odnieść przede wszystkim do odpowiedzialności za tworzone przez użytkownika i umieszczane w globalnej sieci treści. Internet jest pierwszym w dziejach ludzkości potężnym narzędziem tworzenia i dystrybucji informacji. W pewnym sensie działanie człowieka umieszczającego własne informacje w sieci staje się podobne do pracy dziennikarza, który kieruje informację do szerokich kręgów odbiorców, kształtując w ten sposób opinię publiczną. Jawi się tu zatem konieczność uświadamiania użytkownikom ich ogromnej odpowiedzialności za tworzone przez siebie treści. Parafrazując słowa naszego wielkiego poety C. K. Norwida Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek, można dziś sformułować myśl, iż Internet to wielka globalna odpowiedzialność.
   Problem odpowiedzialności w Internecie wiąże się także z umiejętnością podejmowania samodzielnych wyborów spośród dostępnych treści. Mając dostęp do różnorodnych informacji - prawdziwych i fałszywych, dydaktycznie użytecznych i wychowawczo szkodliwych - użytkownik musi nauczyć się dokonywania trafnych, a zatem mądrych i odpowiedzialnych wyborów. Kryterium, jakim należy się kierować w trakcie podejmowania decyzji, powinno mieć charakter zarówno merytoryczny, jak i aksjologiczny.
   Rozważając w kategoriach aksjologicznych zagadnienie internetowej odpowiedzialności, wspomnieć też należy o odpowiedzialności za innych uczestników rozmaitych internetowych form komunikacji i wymiany informacji, jak np. poczta elektroniczna, tzw. chaty, usługa IRC itp. Internet zaspokaja bowiem - przynajmniej w pewnym stopniu - jedną z najważniejszych psychologicznych potrzeb człowieka - potrzebę więzi. Czyni to jednak w sposób pośredni, co rodzi zupełnie odmienne konsekwencje niż komunikacja bezpośrednia. Jak niezwykle trafnie zauważają autorzy raportu Etyka w Internecie, medium to Pozwala jednostkom bawić się anonimowością, odgrywać różne role i fantazjować, a także wchodzić we wspólnotę z innymi i dzielić się z nimi. Według gustów użytkowników, pozwala zarówno na aktywny udział, jak i bierne bycie wchłanianym przez pozbawiony zewnętrznych odniesień świat, poddając się bodźcom o niemal narkotycznym oddziaływaniu. Może być wykorzystane dla przełamania izolacji jednostek i grup lub do jej pogłębienia.
   Ostatnią kategorią aksjologiczną jest nauka. Nauka jest wartością trwałą, pożądaną tak przez jednostki, jak i całe społeczeństwo, głównie z uwagi na możliwości, jakie stwarza w zakresie zaspokajania ludzkich pragnień, w szczególności w zakresie pragnienia wiedzy. Często zaspokojenie tej potrzeby wiąże się z uzyskaniem autorytetu, lepszej pozycji zawodowej i społecznej, a więc z tzw. karierą. Nauka jest także siłą napędową rozwoju współczesnego świata. Nauka jako wartość internetowa to przede wszystkim wykorzystywanie informacyjnych zasobów sieciowych do własnego rozwoju intelektualnego, a także używanie Internetu jako medium komunikacyjnego do udostępniania własnych opracowań innym osobom. Możliwe jest również podejmowanie badań naukowych na temat różnych aspektów globalnej sieci - od zagadnień technicznych, aż po aksjologiczne i psychologiczne, w tym także badanie sieciowych uzależnień. W ten sposób w Internecie realizuje się szeroko pojętą edukację przez sieć, dla sieci i o sieci.

\ \ \*

   Mimo swojej stosunkowo niedługiej historii, Internet stał się bardzo istotnym elementem życia społecznego. Zachodzi tu swoiste sprzężenie zwrotne: z jednej strony świat wartości w Internecie odzwierciedla wartości powszechnie akceptowane przez społeczeństwo, z drugiej zaś - w dużej mierze - wpływa na kształtowanie świata wartości, zwłaszcza u młodych ludzi. Jest to zjawisko niebezpieczne, gdyż Internet to świat bez granic i bez ograniczeń, to nowe królestwo, cudowny kraj cyberprzestrzeni, gdzie dozwolony jest każdy rodzaj wyrazu, a prawem jest całkowita wolność czynienia tego, co się komu podoba. Tymczasem wychowywanie ku wartościom wiąże się niewątpliwie z wieloma ograniczeniami, narzucanymi najpierw z zewnątrz, a w miarę aksjologicznego dojrzewania człowieka - także i przez niego samego.
   Większość związanych z Internetem kategorii aksjologicznych wzajemnie się warunkuje i przenika, np. prawda jest drogą do wolności, wolność jest warunkiem wyboru wartości oraz ich poszukiwania i kreacji, mądrość wymaga odpowiedzialności, a wewnętrzna odpowiedzialność jest warunkiem realizowania wartości moralnych i ochroną przed wszelkimi nadużyciami.
   Internet, ze swej natury, burzy świat wartości i pogłębia chaos aksjologiczny. Wiele zawartych w nim treści jest kształtowanych przez wartości handlowe, a nie ze względu na jakość, prawdę lub dobry smak. Jednakże przy odpowiednim, mądrym podejściu, Internet może być także przestrzenią do kształtowania wartości. (...) W sytuacji, gdy wartości odgrywają coraz mniejszą rolę w kształtowaniu współczesnej młodzieży, a nawet w warunkach aksjologicznej neutralności, gdy nowość zastąpiła doskonałość, nie można wychować człowieka w pełni wartościowego, wrażliwego, o bogatym wnętrzu. Wychowanie w nieodparty sposób wiąże się z perspektywą wartości, stąd też jawi się oczywista konieczność eksponowania świata wartości, jako swoistego antidotum na coraz powszechniejszą technopolizację życia.
   Bezrefleksyjne i aksjologicznie obojętne korzystanie z Internetu prowadzi do ukształtowania bezdusznego, aczkolwiek zawodowo sprawnego technokraty oraz do powstawania antywartości, takich jak: intelektualne i duchowe zniewolenie, brak odpowiedzialności, fałsz. W dydaktycznie użytecznym korzystaniu z Internetu nauczyciel powinien wyposażać uczących się w takie mechanizmy, jak świadomość i znajomość zagrożeń ze strony technologii informacyjnych, refleksja nad różnicą między informacją a wiedzą, kształtowanie dojrzałości informacyjnej oraz budowanie filtrów aksjologicznych.
Pytanie o relację świata wartości i Internetu jest w gruncie rzeczy pytaniem o relację pomiędzy kulturą a cywilizacją. Najważniejszym składnikiem indywidualnego rozwoju człowieka jest kultura (...) Tymczasem współcześnie bardziej cenimy cywilizację, rozumianą jako twórczość materialną oraz osiągnięcia techniczne, służące do udoskonalenia zewnętrznego życia. Cywilizacja podlega nieustannemu rozwojowi, podczas gdy kultura przeżywa głęboki kryzys. Dostrzega się zatem konflikt między cywilizacją a kulturą. Rozdźwięk ten wynika z bariery adaptacyjnej, polegającej na tym, że człowiek współczesny, żyjąc w epoce nieustannych i coraz szybszych zmian, spowodowanych pojawieniem się kolejnych wynalazków, nie może zintegrować się z kulturowym środowiskiem, w którym żyje. Wielu badaczy relacji układu człowiek-technika zgodnie stwierdza, że przyspieszenie w sferze technicznej przyczynia się do spowolnienia procesów rozwoju duchowego. Rozwój duchowy nie idzie więc w parze z rozwojem technologicznym. Trudno się zatem dziwić, że pod wpływem rozwoju techniki także i pojęcie wartości ulega modyfikacji. (...)
   Świat wartości to m.in. tradycje i obrzędy, które zawsze były związane z konkretnym terytorium. Australijski krytyk McKenzie Wark stwierdzając nie mamy korzeni, mamy anteny, uświadamia nam, że rozwój nowych form komunikowania prowadzi do utraty świata wartości. Brak owych "korzeni" oznacza bowiem rozluźnienie więzi pomiędzy członkami społeczności, a przecież kwestie moralne można podnosić w odpowiedni sposób jedynie wówczas, gdy członkowie społeczności podtrzymują i odnawiają łączące ich więzy. Zmienia się zatem rozumienie etyki. Dawniej etyczna refleksja miała charakter moralnej bliskości. Dziś - gdy bliskość często rozumiemy w sensie "bliskości elektronicznej", np. poprzez SMS-y czy Internet - zachodzi konieczność innego spojrzenia na świat wartości. Nasze tradycyjne sposoby myślenia o kwestiach moralnych nie nadążają za postępem technologicznym. Świat etyczny nie może już być rozumiany jako świat bezpośredniej współobecności - bliskość czasowa i przestrzenna przestała już być istotnym warunkiem znaczenia etycznego. (...)
   TUO - Techniczny Uniwersytet Otwarty - został powołany przez Senat Akademii Górniczo-Hutnicznej w 1989 roku, w siedemdziesięciolecie uczelni. Jego zadaniem jest przede wszystkim podnoszenie kultury technicznej w społeczeństwie.
   Dr inż. Janusz Morbitzer - informatyk i pedagog, absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej (kierunek: informatyka - studia ukończone z wyróżnieniem), doktor nauk humanistycznych w zakresie dydaktyki ogólnej.
   Od samego początku (tj. od roku 1985) pracuje w Akademii Pedagogicznej im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie (która do roku 2000 nosiła nazwę Wyższej Szkoły Pedagogicznej). Od roku 1989 jest kierownikiem Pracowni Technologii Nauczania. Od stycznia 2003 r. jest członkiem Rady ds. Edukacji Informatycznej i Medialnej, która jest 12-osobowym ciałem doradczym ministra edukacji narodowej i sportu. Jest organizatorem corocznych ogólnopolskich sympozjów naukowych "Komputer w edukacji" (organizowane nieprzerwanie od roku 1991, we wrześniu 2003 r. odbyło się już 13. sympozjum).
   Autor wielu publikacji (ok. 80 artykułów, 4 książki - w tym "Mikrokomputer dla nauczyciela-humanisty", "Współczesna technologia kształcenia", redaktor wielu materiałów konferencyjnych).
   Zajmuje się wykorzystywaniem mediów, a w szczególności komputerów w procesie edukacyjnym. Reprezentuje humanistyczny pogląd na stosowanie mediów w edukacji (przeciwstawny do nurtu technicznego), podkreśla społeczne konsekwencje stosowania mediów, zwraca uwagę na problematykę aksjologiczną i zagadnienie zagrożeń ze strony technologii informacyjnej.

100 milionów euro z Funduszy Norweskich na rozwój przedsiębiorczości

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3