Świat zszedł na psy. Egzaminy maturalne na półmetku, zaś kwitnących kasztanów ani widu, ani słychu

Grzegorz Tabasz
Jak świat światem zawsze przed egzaminem dojrzałości kasztanowce okrywało mrowie biało różowych kwiatostanów. Ostatni dzwonek dla leniuchów, by brać się do nauki. W tym roku wyjątkowo zimna wiosna zatrzymała wegetację roślin.

FLESZ - 30 stopniowe upały już w maju

Pani Wiosna ma jeszcze jedną szansę na poprawę. Jeśli weźmie się w garść i nie pożałuje ciepła, to są jeszcze matury ustne. Nieco rozciągnięte w czasie, ale zawsze to jeszcze egzaminy. Nasze kasztanowce są biedne. Nie dosyć, że liście zżera im szrotówek, to jeszcze dobija je susza. Co ciekawsze, historia ozdobnych drzew i maleńkiego motyla jest mocno związana ze stolicą Austrii.

Kasztanowiec biały to gatunek obcy w Europie. Na Bałkany sprowadzili go Turcy. Nie dla ozdoby. Duże, bogate w skrobie nasiona stanowiły doskonałą karmę dla armijnych koni. Jednym z mniej znanych łupów, jakie Sobieski przywiózł spod Wiednia były kasztany. Miłe oku nasiona łatwo kiełkowały. Sadzonki szybko rozeszły się po ogrodach szlacheckich rezydencji.

Drzewa wrosły w krajobraz Rzeczpospolitej. Trzy wieki po Wiktorii Wiedeńskiej przyszły kłopoty. Jest rok 1984. Kilku austriackich zoologów znajduje nad brzegiem Jeziora Ochrydzkiego drobne motylki. Do badań przywożą żywą zdobycz z Macedonii do Wiednia. Błąd. Motyle uciekają na wolność. Liście kasztanowca zapewniają im przetrwanie, a ciężarówki szybko rozwożą owada po całej Europie. Skutki widać gołym okiem. Póki co, na szkodnika nie ma sposobu. Czas pokaże, czy kasztanowce przetrwają inwazję.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie